Beata Kozidrak

Dzieciństwo wspomina z sentymentem. Beata Kozidrak urodziła się w Lublinie jako najmłodsza z trojga rodzeństwa. Jej mama pracowała w domu i opiekowała się dziećmi, a tata był inżynierem budowlanym.

Jarosław Kret

Odkąd pamięta różnił się od swoich rówieśników. Nigdy nie lubił podążać za tłumem. Koledzy kochali sport, a jego interesowały kwiatki, rybki, filmy przyrodnicze. Zamiast spędzać czas wolny z kumplami, wolał chodzić do lasu obserwować ptaki.

Eryk Lubos

W rzeczywistości ma na imię Rafał. Ale tylko jedna osoba może się tak do niego zwracać – jego mama. Eryk Lubos urodził się w Tarnowskich Górach. Aktorem został przez przypadek. Chciał zaimponować dziewczynie. Miał wtedy 18 lat.

Kayah

Kayah, a właściwie Katarzyna Szczot, już jako czterolatka wiedziała, czym chce się zajmować w życiu. Rzadko kiedy czteroletnie dziewczynki mają jasno sprecyzowane plany na przyszłość. Nie zdarza się to często, ale podkreśla to tylko wyjątkowość tej sytuacji.

Ewa Błaszczyk

Aż trudno uwierzyć w to, że Ewa Błaszczyk była zamkniętym w sobie dzieckiem. Jej nieśmiała natura na każdym kroku dawała o sobie znać. Ale dzięki temu, że trzymała się z boku – miała czas na realizację swoich pasji.

Wojciech Wysocki

Chciał zostać dziennikarzem sportowym lub polonistą.
Na szczęście Wojciech Wysocki trafił do szkoły teatralnej.
Stworzył wiele niezapomnianych kreacji aktorskich i oswoił własne kompleksy.

Tomasz Sapryk

Urodził się w Warszawie. Wychowywał się w szczęśliwej i kochającej się rodzinie. I chociaż obecnie Tomasz Sapryk wydaje się być oazą spokoju, w dzieciństwie uchodził za prawdziwego rozrabiakę.

Ryszard Rynkowski

W jego rodzinie było dużo muzycznych talentów. Pradziadek był organistą w kościele niedaleko Brodnicy. Wszystkie jego dzieci śpiewały w chórach lub grały na różnych instrumentach. A mały Rysio poszedł w ich ślady. Nim skończył pięć lat, umiał już grać na pianinie.

Marcin Prokop

Nie mieścił się w wózku, bo zawsze był taki długi. Miał pokój wielkości przedziału w pociągu PKP, a jedną z atrakcji było dla niego chodzenie do sąsiedniego bloku i jeżdżenie windą na 10 piętro. Marcin Prokop swoje dzieciństwo wspomina z wielkim sentymentem. Dziennikarz jest grochowianinem od urodzenia. A w chwili obecnej z wyboru.

1 2 3

Newsletter Mieszkańca

Bieżący numer

Bieżący numer w .pdf

Nr 6 (680) ROK XXVII
Następne wydanie 6.04.2017

Archiwum wydań od nr 1/2006

Najnowsze artykuły

REKLAMA

Najczęściej czytane