Chiropraktyka nie tylko dla Hipokratesa

Adam Tarczoń to dyplomowany masażysta ze specjalizacją terapia manualna w dolegliwościach kręgosłupa. Uczył się tego w Stanach Zjednoczonych, w Austrii i na Słowacji. Ma duże doświadczenie: 30 lat w zawodzie masażysty i 25 lat w terapii manualnej kręgosłupa.

Terapia manualna – jedna z najbardziej znanych metod fizjoterapeutycznych. Okazuje się, że chociaż coraz bardziej popularna to znana od lat i to wielu. Jej początki prawdopodobnie miały miejsce w starożytności, z różnych przekazów można wnioskować, że stosował ją już Hipokrates.

Wiadomo, że w XIX wieku chiropraktyka (inna nazwa terapii manualnej) stosowana była w Anglii w leczeniu narządów ruchu, a potem w USA. Najpopularniejsza stała się natomiast w II połowie ubiegłego wieku. Wtedy fizjoterapeuci dostali możliwość kształcenia w tym konkretnym kierunku opracowując specjalny program ich szkolenia.

Terapia manualna to przede wszystkim ratunek dla wielu osób zmagających się z problemami narządów ruchu. W dzisiejszych czasach jej zbawienne skutki najczęściej mogą odczuć ci, którym bóle kręgosłupa znacznie utrudniają normalne funkcjonowanie, ale nie tylko. Fizjoterapeuci poprzez masaż, ucisk i przeróżne chwyty pomagają w leczeniu bóli stawowych, lędźwiowych, krzyżowych. Pomagają przy zaburzeniach napięcia mięśni, częstomoczu czy migrenach, a nawet zaburzeniach snu. Lista przypadłości, które można zlikwidować albo przynajmniej zmniejszyć dzięki chiropraktyce jest naprawdę duża.

W Centrum Medycznym Boramed jednym z najbardziej cenionych przez pacjentów fizjoterapeutów jest Adam Tarczoń. Jest nie tylko bardzo spokojny, cierpliwy i wyrozumiały dla potrzebujących pomocy osób, ale też, a może przede wszystkim, ma bardzo duże doświadczenie w swoim zawodzie. Jak wygląda wizyta u tego specjalisty?

Zaczynamy od wywiadu. To jest najważniejsze. Oczywiście pomocna jest dokumentacja medyczna, ale ona nie zastąpi rozmowy z pacjentem. To przecież on najlepiej wie co i w jakich sytuacjach go boli – mówi Adam Tarczoń i podkreśla, że w terapii manualnej traktuje się pacjenta jako „całość”. – Nie skupiamy się tylko na miejscu bólu wskazanym przez niego. Trzeba najpierw dokładnie zdiagnozować chorego, bo zdarza się, że np. ból kręgosłupa w dolnym odcinku jest spowodowany zaburzeniami w części szyjnej albo boli ręka chociaż problem jest w szyi.

Przed zabiegami często są używane techniki przygotowawcze: krioterapia, czyli przechłodzenie parującym, ciekłym azotem w temperaturze minus kilkudziesięciu stopni i lampy Solux – ciepło wnika głęboko w tkanki (niebieskie światło na 2 mm, białe do 5 mm, a czerwone do 2 cm). Dzięki temu później można skutecznie prowadzić terapię manualną.

Często zgłaszają się pacjenci, którzy mają problemy ze stawami. Spowodowane są one podobnie jak w przypadku urazów sportowych przeciążeniami, np. kiedy długo stoimy w jednej pozycji czy trzymamy rękę. To powoduje zmiany w stawach, które wywołują ból. Wtedy dobrze jest użyć fali uderzeniowej, która ma bardzo dobre działania głównie na tkanki twarde. Fala ma na celu np. rozfragmentowanie zwapnienia na jakimś podrażnionym przyczepie mięśniowym – tłumaczy rehabilitant i podaje przykład ścięgna Achillesa, kiedy jest trudność z podniesieniem stopy czy ból całej łydki. Ta przypadłość pojawia się m.in. przy bieganiu. Pojawiają się zwapnienia, przez to przyczep mięśniowy staje się mało elastyczny, podobnie jak w innych schorzeniach wywołanych chronicznym przeciążeniem np. ostroga piętowa, zespół bolesnego barku czy „łokieć tenisisty”. Wtedy fala uderzeniowa jest jak najbardziej wskazana. Dzięki niej zwapnienie zostaje rozbite następnie przetransportowane za pośrednictwem układu krwionośnego do nerek i tam wydalone z organizmu. Potem zadanie jest już dużo łatwiejsze. Terapia manualna przywraca sprawność, nie ma potrzeby bolesnego rozciągania czy nastawiania.

Adam Tarczoń to dyplomowany masażysta ze specjalizacją terapia manualna w dolegliwościach kręgosłupa. Uczył się tego w Stanach Zjednoczonych, w Austrii i na Słowacji. Ma duże doświadczenie: 30 lat w zawodzie masażysty i 25 lat w terapii manualnej kręgosłupa.