Co na to pies?

Serafin z Sarowa żył na przełomie XVII i XIX wieku, zaś kanonizowano go na początku XX wieku. Mnich, asceta, święty starzec prawosławia był zaiste człowiekiem niezwykłym. Umiał obserwować świat i ludzi, zostawił wiele mądrych rad i wskazówek. Kto żyje za pan brat z przyrodą, z pewnością wiele z nich zna:

  • Pij tam, gdzie pije koń.
  • Koń zepsutej wody nie będzie pił nigdy.
  • Pościel zaścielaj tam, gdzie kładzie się kotka.
  • Jedz owoc, który je robak.
  • Spokojnie bierz grzyby, na które siada meszka.
  • Sadź drzewo tam, gdzie ryje kret.
  • Dom stawiaj na tym miejscu, gdzie wygrzewa się żmija.
  • Studnie kop tam, gdzie w upał gnieżdżą się ptaki.
  • Kładź się i wstawaj z kurami, a złote „ziarno” dnia będzie Twoje.
  • Jedz więcej zielonego, a będziesz miał mocne nogi i serce wytrwałe, jak u zwierza.
  • Częściej pływaj, a będziesz czuł się na ziemi, jak ryba w wodzie.
  • Częściej patrz w niebo, a nie pod nogi, a myśli Twoje będą jasne i lekkie.
  • Więcej milcz niż gadaj, a w duszy Twojej zapanuje cisza, i duch będzie pokojowy i spokojny.Co prawda dziś „jemy więcej zielonego” niż nawet dwadzieścia lat temu (a co dopiero za czasów św. Serafina). Pływaj, bo dbając o ciało, dbasz też o duszę, zwłaszcza, jeśli przy tym świadomie kontrolujesz to, co mówisz, zarówno pod względem ilości, jak i jakości.Na marginesie tych rozważań myślę o wycinanych drzewach. Zwłaszcza tych potężnych, wiekowych, które przez tysiąclecia radziły sobie z puszczańskimi kornikami i innymi przeciwnościami losu. Teraz poległy.
  • My, ludzie, mieliśmy przez pokolenia naszych przodków całkiem nieźle przygotowany ten świat i wiedzę, z której czerpanie nie wyklucza rozwoju nowych technologii, wynalazków itd. Ale śmieliśmy się z tego, mądrzy nową mądrością. A tymczasem liczący tysiące lat beton rzymski z wiekiem staje się coraz twardszy i mocniejszy, a nasz, współczesny – odwrotnie.
  • Tyle mówi św. Serafin Sarowski. Prawdy znane od pokoleń, dziś zapomniane, bo kto, budując dom, patrzy na żmije albo sadzi drzewa, gdzie ryje kret. Dziś na widok kreta na działce fundujemy mu trutkę lub – w najlepszym wypadku – solarne wypłaszacze dźwiękowe. Kto dziś kładzie się z kurami i wstaje z nimi o świcie? W mieście dzieje się tak wiele ciekawych rzeczy, a każdy ze stu kanałów kablówki ma wiele świetnych propozycji do samego rana!

I tylko mały piesek tego nie rozumie, bo gdzie ma teraz siusiać, gdy „jego” drzewa już brak?!

error: Zawartość chroniona prawem autorskim!! Dbamy o prawa: urzędów, instytucji, firm z nami współpracujących oraz własne. Potrzebujesz od nas informacji lub zdjęcia? Skontaktuj się redakcja@mieszkaniec.pl
Skip to content