Edukacja specjalnej troski

W całym mieście przybywa niepełnosprawnych dzieci, coraz więcej wymaga też kształcenia specjalnego, które nie mają orzeczenia o niepełnosprawności.

Dla niezorientowanych w tematyce krótkie wyjaśnienie. Dzieci niepełnosprawne otrzymują orzeczenie o niepełnosprawności (wydaje je Miejski Zespół do Spraw Orzekania o Niepełnosprawności), a jest też wielu uczniów z orzeczeniem o potrzebie kształcenia specjalnego (wydawanego przez poradnię psychologiczno-pedagogiczną). Te dwa orzeczenia są zupełnie różne. Pierwsze z nich służy do celów społecznych, drugie natomiast, zawiera wytyczne dotyczące sposobu nauczania dla dziecka i to ten dokument jest wiążący dla szkół.

Jak ten (coraz większy problem) wygląda w dzielnicach?

Białołęka

Na Białołęce uczniów wymagających indywidualnego podejścia na lekcjach jest 330, wśród nich oczywiście też dzieciaki z orzeczeniem o niepełnosprawności – tych jest 70.

Wiele z tych dzieci ma spore problemy edukacyjne. Dla nich najlepszym rozwiązaniem byłaby szkoła specjalna. Niestety na Białołęce takiej nie ma.

Wesoła

Podobnie w Wesołej. Tutaj też, w przypadku nauki dzieci niepełnosprawnych w innej części miasta, są one dowożone do placówek. Transport zapewniają Dzielnice.

Wesoła nie ma szkoły integracyjnej, jest podstawówka z takimi oddziałami. Tutaj dzieci i młodzież z orzeczeniami o KS uczęszczają do szkół ogólnodostępnych, gdzie w miarę możliwości zapewniane są im zajęcia wynikające z orzeczenia. Są oczywiście nauczyciele wspomagający. Specjalnego podejścia na lekcjach wymaga 64 uczniów (34 z nich ma orzeczenie o niepełnosprawności).

Liczba orzeczeń jest porównywalna z zeszłym rokiem szkolnym, widoczny jest wzrost liczby opinii wydawanych przez PPP, w których zalecana jest zindywidualizowana ścieżka kształcenia – wyjaśnia Urząd Dzielnicy w Wesołej.

Rembertów

W Rembertowie rośnie liczba orzeczeń, a tym samym potrzeby dotyczące edukacji. Nie ma tu ani szkoły specjalnej, ani integracyjnej, są natomiast klasy integracyjne (w dwóch podstawówkach). Tutaj również jest problem z nauczycielami wspomagającymi. W trwającym właśnie roku szkolnym w rembertowskich szkołach jest 55 uczniów niepełnosprawnych, a mających orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego 76. Te liczby dotyczą zarówno podstawówek, jak i liceum.

Wawer

Szkoła specjalna jest natomiast w Wawrze. Poza tym, jak tłumaczy rzecznik Urzędu Dzielnicy, Konrad Rajca, monitorowane są potrzeby edukacyjne mieszkańców w zakresie tworzenia oddziałów integracyjnych. Będą one tworzone w miarę potrzeb (w dwóch szkołach już są).

W tym roku w wawerskich szkołach uczy się 176 uczniów z orzeczeniem o potrzebie kształcenia specjalnego.

Liczba dzieci z takimi orzeczeniami z każdym rokiem rośnie. Zatrudniani są dodatkowo nauczyciele posiadający kwalifikacje w zakresie pedagogiki specjalnej, a w oddziałach integracyjnych obligatoryjnie zatrudnia się takich specjalistów – mówi Konrad Rajca i dodaje, że bolączką nie tylko w Wawrze, ale całym mieście jest brak nauczycieli tzw. wspomagających (nauczyciel, który sprawuje dodatkową opiekę nad uczniem).

Targówek

O tym samym problemie informuje Urząd Dzielnicy Targówek. Poradnie psychologiczno-pedagogiczne w czasie roku szkolnego wystawiają orzeczenia, a szkoły nie nadążają z zatrudnianiem nauczycieli ze specjalnym wykształceniem, jest ich po prostu zbyt mało.

W szkołach występuje problem z zatrudnieniem nauczycieli „wspomagających” ze specjalnym przygotowaniem pedagogicznym do dzieci z orzeczeniem. Dyrektorzy zamieszczają ogłoszenia na stronie kuratorium, a do czasu przyjęcia do pracy wykwalifikowanej osoby w ramach wakatu przydzielają godziny ponadwymiarowe nauczycielom już zatrudnionym z ww. wykształceniem – mówi rzecznik Urzędu Dzielnicy Targówek, Rafał Lasota.

Targówek ma szkołę specjalną przy ul. Bartniczej. W obecnym roku szkolnym we wszystkich szkołach tej dzielnicy jest 423 uczniów z orzeczeniami o KS, w tym 315 niepełnosprawnych. Podobnie jak w innych częściach miasta, tutaj również jest tendencja wzrostowa. Rok temu poradnie orzekły potrzebę kształcenia specjalnego dla 388 dzieci (289 z orzeczoną niepełnosprawnością).

Praga-Południe

Najszerszą ofertę ma Praga-Południe. W tej dzielnicy rodzice mogą wybierać pomiędzy szkołami a oddziałami integracyjnymi, są też szkoły specjalne – w sumie pięć takich placówek (w tym m.in. Młodzieżowy Ośrodek Socjoterapii i SS nr 240 w szpitalu przy Niekłańskiej).

Oferta bogata, ale i zapotrzebowanie naprawdę duże. W placówkach na Pradze Południe jest obecnie 460 uczniów z orzeczeniem o KS (236 niepełnosprawnych) – dane te nie dotyczą szkół specjalnych. Jak w całym mieście, niestety, z roku na rok rośnie liczba dzieci wymagających specjalnej ścieżki edukacyjnej. To najlepiej widać w liczbach: w poprzednim roku w tej dzielnicy było 422 uczniów z KS, a 211 niepełnosprawnych. Jakie są problemy na Pradze Południe?

Brakuje nauczycieli posiadających kwalifikacje z zakresu pedagogiki specjalnej w celu współorganizowania kształcenia uczniów niepełnosprawnych posiadających orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego wydane ze względu na autyzm, w tym zespół Aspergera, lub niepełnosprawności sprzężone – wyjaśnia Andrzej Opala, rzecznik Urzędu Dzielnicy.


Nauczanie indywidualne*:

W całym mieście rośnie liczba dzieci z orzeczeniami, a maleje uczniów z nauczaniem indywidualnym. To jednak nie oznacza, że jest lepiej. W poprzednich latach nauczanie indywidualne było możliwe na terenie szkoły, po zmianie przepisów sytuacja jest bardziej skomplikowana – dzieci mają lekcje w domach, a to już jest naprawdę ostateczność.

Białołęka: 96 uczniów/33 uczniów

Praga-Południe: 205 uczniów/55 uczniów

Rembertów: 46 uczniów/13 uczniów

Targówek: 167 uczniów/64 uczniów

Wawer: 47 uczniów/10 uczniów

Wesoła: 30 uczniów/10 uczniów

* dotyczy roku szkolnego 2017/18 (był to ostatni rok kiedy tę formę nauki można była odbywać nie w domu, lecz w szkole)/rok szkolny 2018/19