Jak minął rok Warszawo!

RAFAŁ TRZASKOWSKI, prezydent m.st. Warszawy

Miniony rok upłynął pod znakiem kampanii prezydenckiej. Zależało mi, aby program, który przedstawię warszawiankom i warszawiakom był jak najbliższy ich oczekiwaniom i potrzebom. I choć znam nasze miasto od urodzenia, postanowiłem spojrzeć na jego problemy oczami mieszkańców. Dlatego bardzo dużo czasu poświęciłem na spotkania z warszawiakami.

Nie ukrywam, że był to czas bardzo wytężonej pracy. Zależało mi, aby przekonać do siebie warszawianki i warszawiaków, i do tego, co chciałbym jako prezydent stolicy zrobić. Rozmawiając z mieszkańcami przekonałem się, że najbardziej oczekują zmian w opiece i ułatwieniach dla najmłodszych – stąd mój projekt darmowych żłobków, lepszej oświaty – dlatego w program wpisałem podwyżki dla stołecznych nauczycieli. Mnie osobiście leżał na sercu problem opieki nad seniorami, jasnym więc było, że wsparcie seniorów będzie jednym z głównych filarów mojego 12-punktowego programu.

Mogę powiedzieć, że ostatni rok był dla mnie przychylny – w największym wyzwaniu, jakiego się podjąłem, walcząc o fotel prezydenta naszego miasta – odniosłem sukces, dlatego że warszawiacy mi uwierzyli i poparli mój program. Ta ciężka praca miała jednak swoją cenę – a był nią brak czasu dla mojej rodziny, która z cierpliwością i wyrozumiałością wspierała mnie w kampanii. Cieszę się więc, że w okresie świąt bożonarodzeniowych mogliśmy wszyscy wyjechać na odpoczynek.


SŁAWOMIR ANTONIK, burmistrz Targówka

To był dla mnie rok doświadczeń i wyzwań. Kampania samorządowa przebiegała dość dziwnie, bo plebiscytowo, ale mogłem od podszewki doświadczyć, jak funkcjonuje kampania indywidualna kandydata na prezydenta przy jednoczesnym pełnieniu funkcji w samorządzie. Ciekawym doświadczeniem była debata telewizyjna, w której człowiek zastanawia się, czego w 45 sekund nie powiedzieć, a nie co powiedzieć, czyli jak pominąć pewne tematy, które chciałbym poruszyć (śmiech), a pokusa była ogromna… To pokazało mi, ile nienormalności jest w naszej polityce.

Ubiegły rok był dobry dla Targówka, choć znajdą się tacy, którzy pokażą, że tu była trawa nieskoszona, a tam drzewa nieposadzone… Budowa metra na Targówku wywołała silne ruchy w deweloperce. Duże miasta mają problem przy dużym rozwoju infrastruktury mieszkaniowej – nie nadąża się z rozwojem infrastruktury pomocniczej, choćby z budową placówek edukacyjnych i kulturalnych. Nam udało się uruchomić rozbudowę DK Zacisze, zmodernizować salę kinową w DK Świt. Jest nadzieja, że lada moment wystartujemy z budową szkoły przy ul. Gilarskiej oraz na przeniesienie szkół zawodowych z ul. Mieszka do budynku przy ul. Piotra Wysockiego 51, który zostanie zmodernizowany.


AGNIESZKA KĄDEJA, burmistrz Rembertowa

Był to rok wyjątkowy, w którym obchodziliśmy 100-lecie odzyskania przez Polskę niepodległości. Mieszkańcy Rembertowa uczcili to wydarzenie m.in. odsłonięciem w kościele pw. św. Łucji przy ul. Ignacego Jana Paderewskiego tablicy ku czci tego wielkiego Polaka, współtwórcy naszej niepodległości.

Niestety był to również kolejny rok horroru komunikacyjnego spowodowanego przedłużającą się budową ul. Żołnierskiej i olbrzymimi korkami na przejazdach kolejowych. Mam nadzieję, że te problemy zostaną rozwiązane w najbliższych latach, ponieważ podpisano umowy na wykonanie projektów bezkolizyjnych przejazdów przez tory kolejowe – tunelu w osi ul. Marsa i al. gen. A. Chruściela „Montera” oraz wiaduktu w okolicy ul. Chełmżyńskiej.

Był to także rok wyborów samorządowych, w których zostałam wybrana na stanowisko burmistrza dzielnicy. Prywatnie zaś najważniejszym dla mnie wydarzeniem mijającego roku była wyjątkowa uroczystość – 60. rocznica ślubu moich rodziców.


GRZEGORZ KUCA, burmistrz Białołęki

Nowe inwestycje oświatowe i nowe drogi – tak w skrócie można podsumować 2018 rok na Białołęce. W styczniu otwarto przedszkole przy ul. Głębockiej, w lipcu – przy Ceramicznej, a we wrześniu – przy Myśliborskiej. Ruszyła budowa szkoły w rejonie ul. Ruskowy Bród. Przy tak intensywnym rozwoju dzielnicy, to konieczność. Białołęka uruchomiła też – na wzór miejskiego – własny program poprawy nawierzchni dróg gruntowych, w ramach którego utwardzono 11 dróg. Zbudowano także kolejnych 29(!) pełnowymiarowych ulic z chodnikami i oświetleniem. Powstały tak ważne dla mieszkańców nowe tereny rekreacyjne.

Po jesiennych wyborach, gdy objąłem funkcję burmistrza Białołęki, kontynuowałem walkę o powrót drzew nad Kanał Żerański. Na moją prośbę prezydent Warszawy złożył odwołanie od decyzji zwalniającej inwestora z nasadzeń zastępczych w zamian za wycinkę ponad 5 tys. drzew pod budowę gazociągu, bo Białołęka musi otrzymać rekompensatę przyrodniczą.

Także prywatnie 2018, to był dla mnie wyjątkowy rok. Jestem szczęśliwym tatą 20-miesięcznej Helenki i mogłem po raz pierwszy obserwować i uczestniczyć w absolutnie wyjątkowym procesie rozwoju córeczki. W 2018 roku Helenka zaczęła siadać, chodzić i pierwszy raz powiedziała „tato”!


TOMASZ KUCHARSKI, burmistrz Pragi Południe

Rok 2018 minął mi niespodziewanie szybko i wyjątkowo pracowicie. To był dla mnie ważny okres, znalazłem bowiem odpowiedź na pytanie, czy tak długie sprawowanie przeze mnie funkcji burmistrza nie jest nużące i męczące dla mieszkańców. Zastanawiałem się, czy po 12 latach mam im jeszcze coś do zaoferowania jako samorządowiec. M.in. dlatego przez cały rok spotykałem się z mieszkańcami Grochowa, Kamionka, Saskiej Kępy i Gocławia. Podczas owych bezpośrednich spotkań dowiedziałem się od nich, ba! uzyskałem pewność, że mam jeszcze rezerwy sił i pomysły. Potwierdził to mój wynik w wyborach samorządowych. Zagłosowało na mnie ponad 22 tysiące wyborców, co jest z jednej strony olbrzymią odpowiedzialnością, ale z drugiej zawodowym i osobistym sukcesem. Ten wynik pokazał też, że mieszkańcy akceptują kierunki, które wiele lat temu wyznaczyłem wraz ze swoimi współpracownikami. Zaś rozmowy z mieszkańcami uświadomiły mi, jak wiele jeszcze jest do zrobienia. Odebrałem też lekcję pokory, że w tej pracy nie ma miejsca na samozadowolenie.

To był też dla mnie wyjątkowo ważny rok, jeśli chodzi o życie prywatne, bo w lutym pojawił się na świecie długo wyczekiwany mały człowiek – mój wnuk Leo.


MARIAN MAHOR, burmistrz Wesołej

Dla dzielnicy to był rok kontynuacji programów inwestycyjnych, społecznych czy oświatowych. Oddaliśmy filię biblioteki w Zielonej, oddaliśmy też coś w rodzaju Domu Dziennego Pobytu dla Seniorów, czyli Centrum Aktywności „Na Spokojnej”. W ramach budżetu partycypacyjnego, z inicjatywy Młodzieżowej Rady Dzielnicy, powstał Młodzieżowy Park Rekreacji.

Poprawiliśmy komunikację wewnętrzną dzielnicy, choćby poprzez budowę ul. Konwaliowej i Sikorskiego. Zakończyliśmy miejski program oświetlenia ulic – są takie obszary, peryferyjne, parkowe czy przy lasach, gdzie tego oświetlenia brakowało, a dzięki funduszom z tego programu dużo zrobiliśmy i liczymy, że uda się to kontynuować w dalszych latach.

Osobiście muszę odnotować sukces wyborczy – wynik ugruntował moją pozycję społeczną, a w konsekwencji z wiceburmistrza „awansowałem” na burmistrza. W zarządzie dzielnicy pracuję od 12 lat, ale teraz doszły mi obszary, którymi się do tej pory nie zajmowałem. Mówię choćby o Wschodniej Obwodnicy Warszawy, czy tunelu pod torami PKP. No i w ubiegłym roku pojawił się bardzo ważny temat, który trzeba „dopiąć” – budowa liceum. Jesteśmy jedyną dzielnicą Warszawy, która nie ma szkoły ponadpodstawowej…


ILONA SOJA-KOZŁOWSKA, burmistrz Pragi Północ

Jestem burmistrzem Pragi Północ od początku grudnia. Wcześniej zarządzałam Białołęką. Na Pradze, wraz z moimi zastępcami, stworzyliśmy dla dzielnicy program, przy którego realizacji korzystamy z doświadczeń zdobytych na Białołęce, gdzie pracowałam w tandemie z moim obecnym zastępcą – Dariuszem Kacprzakiem. A te doświadczenia to m.in. narzucanie deweloperom partycypacji w kosztach budowy infrastruktury. Białołęka „przerabia” problem od lat, na Pradze pojawi się on wraz z uruchomieniem inwestycji na terenach po FSO. Udział inwestorów w budowie dróg czy placówek oświatowych powinien być stołecznym standardem. Staramy się też przyspieszyć rewitalizację kamienic. Nie jest to łatwe, bo budynków do remontu jest wiele, a konieczność prowadzenia prac w zamieszkanych kamienicach, nie jest wygodna ani dla ekip budowlanych, ani dla mieszkańców. Projekt wymaga dobrego przygotowania i koordynacji. Plan na Pragę zakłada też kontynuację programu „Ciepło sieciowe” w budynkach komunalnych, tworzenie nowych miejsc rekreacji i oczywiście poprawę bezpieczeństwa.


NORBERT SZCZEPAŃSKI, burmistrz Wawra

Miniony rok w Wawrze to przede wszystkim czas intensywnych inwestycji oświatowych i kulturalnych. Rozbudowaliśmy w nowoczesnej zabudowie modułowej SP nr 109 w Zerzniu. Ruszył zespół żłobkowo-przedszkolny przy Trakcie Lubelskim dla 250 dzieci i trwała budowa nowego zespołu szkolno-przedszkolnego w Nadwiślu dla pół tysiąca dzieci, którą w tym roku będziemy kończyć. Dzielnicowe szkoły i przedszkola zyskały nowe interaktywne pomoce dydaktyczne – „magiczne dywany” i gry korytarzowe, a także zestawy komputerowe do mobilnych pracowni. W czterech szkołach (przy ul. Bajkowej, Kadetów, Korynckiej i Wolnej) oraz obiekcie sportowym w Nadwiślu przy Trakcie Lubelskim stanęły hale pneumatyczne, które umożliwiają korzystanie z boisk także w okresie jesienno-zimowym. Otworzyliśmy dwie nowoczesne kulturoteki w osiedlach Radość i Wawer, które przeznaczone są na potrzeby filii Wawerskiego Centrum Kultury, Biblioteki Publicznej i rozwoju aktywności lokalnej. Trwa budowa kulturoteki w Falenicy. Powstała nowoczesna sala widowiskowa dla 400 osób w WCK.

W ramach walki ze smogiem wymieniliśmy stare piece w 42 proc. budynków komunalnych na ekologiczne, co jest najlepszym wynikiem w Warszawie!