Z OSTATNIEJ CHWILI

Jak minął rok

Marek Borowski, Senator RP

Mijający rok to przede wszystkim rok wyborów samorządowych, w których wspierałem kilkoro kandydatów. Wszyscy oni – ku mojej satysfakcji – zdobyli mandaty. Warszawiacy wykazali się przy tym dbałością o państwową kiesę i wybory zakończyli w pierwszej turze.

Poza tym dla mnie jako senatora praskiego był to jak zwykle rok wytężonej pracy na rzecz mieszkańców Prawego Brzegu. Z większych spraw wymienię skuteczną interwencję w sprawie przerwania nieznośnych dla mieszkańców Kamionka hałaśliwych wyścigów samochodowych na stadionowych błoniach oraz „uratowanie” przed likwidacją ważnego dla mieszkańców Grochowa z okolic Dwernickiego i Mycielskiego sklepu warzywno-owocowego (tu chciałbym także podziękować wiceprezydentowi Michałowi Olszewskiemu).

Wiele satysfakcji – ze względu na liczny udział słuchaczy – przynosiły mi także wykłady o konstytucji i finansach państwa, jakie prowadziłem dla szkół i Uniwersytetów III-go wieku.


Dariusz Dziekanowski, Radny m.st. Warszawy

W tym roku nastąpiła u mnie istotna zmiana – w wyniku wyborów samorządowych zamieniłem mandat radnego Mazowsza na radnego Warszawy. Zostałem szefem miejskiej komisji sportu. To nowe wyzwanie. Tu jest większa odpowiedzialność i duże środki na sport, rekreację i turystykę. Będę się starał, żeby warszawski sport był bardziej widoczny, a na tym skorzystają wszyscy mieszkańcy.

Cały czas jestem przewodniczącym Klubu Wybitnego Reprezentanta przy PZPN i piłka nożna jest moją pasją, a to był rok Mundialu w Rosji. Mieliśmy wielkie nadzieje, ale niestety niespełnione… Ale za to mieliśmy wielkie sukcesy indywidualne – choćby Roberta Lewandowskiego, który przekroczył liczbę 100 reprezentacyjnych spotkań.

W środowisku patrzymy z zazdrością na Ligę Mistrzów i Ligę Europy. I oczekujemy, że nasza Legia będzie grała jak CSK Moskwa, Viktoria Pilzno czy choćby Young Boys Berno. Liczymy, że „Young Boys” Legia wystąpią z takim powodzeniem, jak ten szwajcarski zespół…


Mł. insp. Marcin Mielczarek, Komendant Rejonowy Policji Warszawa VII

Kiedy rok temu udzielałem „Mieszkańcowi” wywiadu mówiłem, że jestem w KRP VII zaledwie 5,5 miesiąca i nie czuję się uprawniony do rocznych podsumowań. Dziś mam za sobą pełen rok służby w Komendzie obejmującej Pragę Południe, Wawer, Rembertów i Wesołą. Przez ostatnie 12 miesięcy kierowałem tą jednostką i mogę ze spokojem sumienia powiedzieć, że to był dobry czas. Pracowity, wymagający, ale efektywny.

Zabezpieczaliśmy m.in. 24 imprezy masowe, a wśród nich koncerty Eda Shirana, Rolling Stones czy Marsz Niepodległości. Wszystkie przebiegły bez zastrzeżeń, otrzymaliśmy mnóstwo słów uznania i byliśmy doceniani przez przełożonych. To kolejny rok, w którym spadła liczba prawie wszystkich najdotkliwszych dla mieszkańców przestępstw. Wśród mieszkańców rośnie poczucie bezpieczeństwa. Dobre wyniki służby są zasługą pracujących w naszej komendzie funkcjonariuszy. I z dumą mogę powiedzieć, że w mijającym roku wykonali oni bardzo dużo bardzo dobrej pracy.


Teresa Mioduszewska, Radna Dzielnicy Praga-Północ

To był bardzo pracowity rok. Cieszę się, że mieszkańcy docenili moją dotychczasową działalność i w wyborach samorządowych udało mi się podwoić poprzedni wynik. Teraz przygotowałam cztery i pół tysiąca kartek z podziękowaniami i życzeniami świątecznymi, które trafią do mieszkańców Pragi Północ. W ten sposób zaznaczę końcówkę tego roku, bo w poprzednim, jako śnieżynka, odwiedziłam wszystkie 18 dzielnicowych przedszkoli.

Właśnie kończę akcję Paczka dla Kresowiaka, w czasie której udało się zebrać ponad sto kartonów darów – produktów sypkich, oleju, przyborów szkolnych i mnóstwo, mnóstwo czekolady. Dzięki uprzejmości dyrektor podstawówki przy ul. Sierakowskiego, pani Joanny Stelmaszczyk, mieliśmy je gdzie zdeponować. Te dary pochodzą z Pragi Północ, Pragi Południe i Targówka. Zaś dzięki Stowarzyszeniu Łagierników Żołnierzy Armii Krajowej te paczki trafią do naszych rodaków na Ukrainę i Litwę jeszcze przed Świętami Bożego Narodzenia.


Bogusław Różycki, Prezes „Społem” WSS Praga-Południe

Szczególnie absorbujący był dla nas początek tego roku, gdyż byliśmy pochłonięci otwarciem Universamu „Grochów” w nowym budynku Galerii Rondo Wiatraczna. Na szczęście wszystko poszło dobrze. Teraz, gdy sklep już funkcjonuje kilka ładnych miesięcy, powiem tak: jest lepiej niż w starym Universamie, ale jeszcze nie do końca jesteśmy zadowoleni. Czekamy aż wprowadzą się wszyscy nowi lokatorzy i liczymy, że wtedy będzie jeszcze lepiej.

Był to też rok, który generował wyjątkowe, bardzo duże braki kadrowe. To było dla nas dużym wyzwaniem. Musieliśmy zamknąć cztery sklepy i przenieść personel do lepszych sklepów, aby zapewnić funkcjonowanie tym placówkom. Aby rozwiązać ten problem skorzystaliśmy także z zatrudnienia pracowników z Ukrainy. Finansowo dla naszej spółdzielni to rok, w którym wychodzimy mniej więcej, jak to się mówi, „na zero”. Bo były duże koszty z uruchamianiem Universamu, zatrudnieniem ludzi i szkoleniami.


Agnieszka Nowak, Dyrektor Galerii Północnej

Mijający rok był ważnym sprawdzianem dla Galerii Północnej i myślę, że zdaliśmy go celująco. Centrum na stałe wpisało się w krajobraz Białołęki i mocno zaznaczyło swoją obecność na warszawskiej mapie obiektów handlowych. Dowodem na to jest rosnąca liczba gości, których przyciąga m.in. kompleksowa oferta i dostępność unikalnych marek. W ostatnim roku w Galerii Północnej otwartych zostało kilkanaście nowych lokali, w tym salony popularnych sieci z elektroniką Media Expert i x-kom, podpisana została także umowa z firmą Mango. Ofertę znanych, sieciowych marek uzupełniły sklepy butikowe m.in. salon z włoską odzieżą Kocca i butik Saffiano, oferujący luksusowe torebki znanych projektantów. Przez ostatni rok Galeria Północna dała się również poznać jako wyjątkowe miejsce do relaksu i animator lokalnej społeczności. Do współpracy szybko przekonali się nie tylko okoliczni mieszkańcy, ale też lokalne organizacje m.in. Białołęcki Ośrodek Kultury, a nasz ogród na dachu stał się popularną lokalizacją licznych bezpłatnych wydarzeń, takich jak najwyżej położona strefa kibica, kino plenerowe czy silent disco.


Małgorzata Stachurska-Turos, Dyrektor Szpitala Dziecięcego im. prof. dr. med. Jana Bogdanowicza

W tym roku urodził mi się pierwszy wnuczek! Mam już trzy wnuczki, ale chłopiec jest pierwszy i jestem prawdziwą młodą babcią. Zresztą przez lata czułam się ciocią, mamą, a potem babcią wszystkich naszych małych pacjentów szpitala przy Niekłańskiej.

Jeśli chodzi o szpital, to to był dobry rok. Nowe zasady poprawiły nam płynność bieżącą. Polepsza się cały czas nasza infrastruktura. Zakończyliśmy poważną modernizację Oddziału Ortopedii i przybyła nam dermatologia dziecięca. Staramy się pozyskać fundusze na przychodnię dermatologiczną.

Jesteśmy ciągle na placu budowy, bo szpital z 1959 r. potrzebuje stale liftingu. Idziemy też w nowoczesność – już mamy panele słoneczne i nie jest nam obca fotowoltaika. Zbudowaliśmy nowy plac zabaw, otworzyliśmy kącik zasad ruchu drogowego. Wielkim sukcesem naszego zespołu był pierwszy przypadek w Polsce, bodajże trzydziesty na świecie, odtworzenia twarzoczaszki u dziecka.


Małgorzata Wypych, Poseł RP

To kolejny rok, w którym staram się dzielić czas pomiędzy rodzinę, potrzeby wyborców i działalność poselską. Cieszy, że moje biuro poselskie na Saskiej Kępie, w którym w tym roku odbyło się kilkaset konsultacji prawnych, jest chętnie odwiedzane. Mieszkańcy licznie zwracają się o pomoc w różnych sprawach.

W tym roku zmarł ostatni ułan Rzeczpospolitej – por. Stefan Mustafa Abramowicz. Miałam zaszczyt uczestniczyć w jego pogrzebie w Manchesterze, gdyż w Sejmie pracuję w Komisji Łączności z Polakami za Granicą. Odwiedzałam też rodaków na Białorusi, Ukrainie i w Kazachstanie. Dużo pracy wkładam w rozwiązywanie problemów niepełnosprawnych, gdyż przewodniczę parlamentarnemu zespołowi ds. osób z niepełnosprawnością narządu wzroku.

Jeżeli chodzi o życie prywatne, to cieszę się, że od kilku lat udaje mi się część wakacji spędzić z moimi dziećmi. Nieubłaganie nadchodzi czas, gdy będę im mniej potrzebna i dlatego ważna jest każda minuta z nimi spędzona.