Z OSTATNIEJ CHWILI

Jeden z dziesięciu!

Prezes Szpitala Grochowskiego Witold Bromboszcz ma kolejny powód do dumy. 22 listopada br. uruchomiono Pracownię Elektrofizjologii Oddziału Kardiologii.

Jest to zespół pomieszczeń, właśnie wyremontowanych, w których najważniejszym elementem jest najnowszej generacji kardioangiograf. To niezwykle skomplikowany aparat, który umożliwia wykonywanie zabiegów ratujących zdrowie i życie osób z chorobami krążenia. Podczas operacji można również śledzić na monitorze komputera wszystkie czynności wykonywane przez lekarzy, a także analizę obrazów z kamer w nowoczesnej technice 3D.

Dzięki aparatowi można wykonywać skomplikowane zabiegi elektrofizjologiczne, m.in. ablację (wprowadzenie elektrody przez tętnicę udową do serca) czy wszczepienie kardiowertów-defibrylatorów.

Kardioangiograf, dzięki któremu można ratować życie i zdrowie warszawiaków, został zakupiony za 2 mln 71 tys. zł (wkład Miasta 2 miliony zł). Szpital Grochowski jako jedyny spośród 10 miejskich szpitali posiada takie urządzenie, a w warszawskich placówkach medycznych działają jeszcze tylko dwa kardioangiografy. Cały koszt remontu i wyposażenia wyniósł prawie 2 mln 800 tys. (wkład Miasta ponad 2,5 mln zł).

Witając przybyłych na otwarcie pracowni gości, prezes Witold Bromboszcz gorąco dziękował wszystkim, którzy się przyczynili do tego sukcesu i podkreślił, że urządzenie ma wyjątkowy system dodatkowego zasilania, który pozwoli lekarzom bezpiecznie dla pacjenta zakończyć każdą operację nawet w przypadku całkowitej awarii prądu.

To dzięki dofinansowaniu przez miasto – a przypomnę, że są to pieniądze warszawskich podatników – był możliwy zakup tego super nowoczesnego urządzenia  – powiedziała prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz.

Kliniką Kardiologii w Szpitalu Grochowskim kieruje prof. Andrzej Budaj, zaś tą pracownią – prof. Piotr Kułakowski, który zapewniał, że z nowego kardioangiografu może korzystać każdy ubezpieczony niezależnie od zasobności portfela. Taka aparatura pracuje często w prywatnych placówkach, a za zabieg przy jego użyciu trzeba płacić ciężkie pieniądze.