Jedząc – pomagasz

Prawdopodobnie najtaniej w mieście, przepysznie i w wyjątkowym klimacie – tak właśnie można zjeść w Kuchni Czerwony Rower w podwórku przy ul. Targowej 82.

Wiele lat temu stowarzyszenie Otwarte Drzwi przy ul. Targowej 82 założyło schronisko (tzw. dom rotacyjny) dla bezdomnych mężczyzn. To tutaj dostawali oni (i tak jest do dziś) szansę na powrót do normalnego życia. W niewielkim budynku w podwórku funkcjonowała stołówka, w której jedli posiłki.

Kilka lat temu pojawił się pomysł przekształcenia jadłodajni dla osób bezdomnych w przedsiębiorstwo społeczne.

Stwierdziliśmy, że chcemy się trochę uniezależnić od środków miejskich, od środków państwowych, więc stworzyliśmy to przedsiębiorstwo, żeby zarabiać na nasze działania – mówi Jakub Grotowski, menedżer Kuchni Czerwony Rower.

Początki nie były lekkie, ale w końcu udało się. Dzisiaj ten wyjątkowy bar odwiedza coraz więcej osób, choć tak naprawdę nie jest łatwo do niego trafić. Nie mieści się przy głównej ulicy, a w podwórku i w dodatku jest zasłonięty murkiem pomalowanym graffiti. Kieruje do niego tablica informacyjna i… znaczki na chodniku, ale najprościej zwyczajnie zapytać kogoś z mieszkańców. Wskażą bezbłędnie lokal, w którym można zjeść pyszny i niedrogi obiad.

Co najważniejsze – Czerwony Rower to nie tylko świetna gastronomiczna miejscówka. To również, a w zasadzie przede wszystkim miejsce, w którym osoby bezdomne dostają przysłowiową wędkę, aby mogły same nauczyć się, jak złowić tę potrzebną do życia rybę.

Osoby bezdomne czy z niepełnosprawnościami umysłowymi tutaj dostają szansę na pracę, na naukę zawodu i wyćwiczenie umiejętności społecznych, aby potem potrafiły radzić sobie same. To swojego rodzaju rehabilitacja zawodowa.  

Dajemy pracę, szansę, organizujemy praktyki i staże dla osób z różnymi trudnościami. Jest tu niesamowity klimat. Pracownicy są lojalni, chętni do pracy i do pomocy sobie i przy okazji temu miejscu – mówi Jakub. Jesteśmy przedsiębiorstwem społecznym, w którym osoby wykluczone społecznie znajdują pracę, siłę, motywację i odwagę do zmiany swojego życia. Cały dochód z działalności przekazujemy na cele statutowe stowarzyszenia Otwarte Drzwi.

Nad debiutującymi w gastronomii czuwa sam mistrz kuchni Wojciech Balicki. To on wprowadza ich w tajniki kuchni i efekty są naprawdę bardzo dobre. Idąc na obiad na Targową 82 mamy pewność, że kucharze zawsze dbają o walory smakowe dań, które przygotowywane są wyłącznie ze świeżych i zdrowych składników.

W ofercie Kuchni znajdziemy dania mięsne, wegetariańskie i wegańskie. Za talerz ciepłej zupy płacimy od 3 do 5 zł, dania obiadowe kosztują od 6 do 15 zł. W czwartki możemy poznać smaki świata, co tydzień pyszności z innych zakątków globu.

Czerwony Rower zajmuje się też cateringiem i imprezami okolicznościowymi. Szczegóły można uzyskać pisząc na adres: j.grotowski@otwartedrzwi.pl lub przez wiadomość na FB Kuchnia Czerwony Rower.