Z OSTATNIEJ CHWILI

Koty z Grochowa

W stolicy od kilku lat działa program pomocy bezdomnym zwierzętom i opieki nad kotami wolno żyjącymi. Dzielnice podpisują umowy z lecznicami weterynaryjnymi, które zajmują się leczeniem, a przede wszystkim kastracją kotów wolno żyjących. Prężnie działa też miejskie schronisko.

Pomoc bezdomnym zwierzętom jest znaczna, jednak skala problemów jeszcze większa. Dlatego cenne są działania takich organizacji, jak „Fundacja Koty z Grochowa”, których wolontariusze (głównie mieszkańcy Pragi Południe) poświęcają swój czas i siły na pomaganie kotom w potrzebie.

Jak to się zaczęło? Sześć lat temu jedna z mieszkanek Grochowa spotkała na swojej drodze dwa koty przy ul. Witolińskiej. Zaczęła je regularnie odwiedzać i dokarmiać. Szybko okazało się, że kotów w okolicy jest więcej i tak zaczęła się cała przygoda.

Natalia utworzyła na Facebooku stronę Koty z Grochowa, która przez dłuższy czas miała 10 fanów! Z czasem było nas więcej, zaczęłyśmy działać na wielu polach i poznawać coraz więcej osób, którym los zwierząt w potrzebie nie jest obojętny. Dzisiaj nasz zespół liczy ponad 30 osób. Z roku na rok zwiększa się też liczba kotów znajdujących się pod naszą opieką. Na początku było ich kilka, teraz jest kilkadziesiąt. Od kwietnia 2015 roku działamy jako Fundacja Koty z Grochowa – Na Rzecz Kotów w Potrzebie – opowiada Gabriela Grotkowska.

Fundacja zajmuje się nie tylko dokarmianiem, ale też (a może przede wszystkim) wyszukiwaniem kotów wolno żyjących do kastracji. To najlepsza metoda zapobiegania bezdomności i ograniczania cierpienia zwierząt. W tej chwili pod ich opieką jest kilkadziesiąt kotów wolnożyjących w różnych punktach miasta. Wolontariusze odwiedzają je codziennie, bez względu na pogodę, święta czy wakacje.

Niezwykle ważną rolę w opiece nad kotami wolno żyjącymi odgrywają społeczni karmiciele kotów, których w naszej dzielnicy zarejestrowanych jest ponad 180. Staramy się ich wspomagać, np. przy odławianiu kotów na kastracje czy leczenie. Prowadzimy akcje edukacyjne w przedszkolach i szkołach, starając się uczyć najmłodszych szacunku dla zwierząt. Szukamy też domów dla kotów oswojonych, które utraciły lub nigdy nie miały opiekunów. W naszych domach tymczasowych obecnie przebywa ich prawie 30, a każdego roku przewija się przez nie ponad 150 zwierząt!  – tłumaczy Gabriela.

Chociaż wolontariusze starają się reagować na każde zgłoszenie, nie zawsze jest to możliwe. Ograniczone są ich zasoby lokalowe, a przede wszystkim czasowe. Wszyscy pracujący w Fundacji wolontariusze pomagają kotom w czasie wolnym.

Więcej informacji na temat działalności Fundacji, jej podopiecznych oraz możliwości pomocy kotom można znaleźć po adresami:

www.facebook.com/kotyzgrochowa

www.kotyzgrochowa.pl