Z OSTATNIEJ CHWILI

Kronika policyjna

Nowy zastępca komendanta VII KRP
Od 1 listopada VII KRP ma nowego zastępcę komendanta. Jest nim nadkom. Wojciech Zozula. W policji służy od 2002 roku, przez cały czas związany jest z pionem kryminalnym. Najdłużej pracował w śródmiejskiej komendzie, gdzie doszedł do stanowiska Naczelnika Wydziału do Walki z Przestępczością Przeciwko Życiu i Zdrowiu. W latach 2014-2017 był Zastępcą Komendanta Rejonowego Policji na Żoliborzu. Nadkomisarz Zozula jest żonaty, ma dwoje dzieci.

Kradł akumulatory z aut
Przed 4 rano policjanci usłyszeli w radiostacjach komunikat, że na jednej z południowopraskich ulic do samochodów włamuje się mężczyzna. Funkcjonariusze zatrzymali 48-letniego Dariusza J. oraz zabezpieczyli narzędzia, które służyły do dokonywania przestępstw. Nim został zatrzymany, zdążył włamać się do volkswagena, toyoty i daewoo i ze wszystkich tych pojazdów ukradł akumulatory.

Został pobity i okradziony
Do komendy przy ulicy Grenadierów wpłynęło zawiadomienie o rozboju. Poszkodowany przyznał, że był pijany, gdy wracając do domu został pobity przez młodego człowieka, który odebrał mu portfel z pieniędzmi. Policjanci wytypowali sprawcę i podejrzenie padło na 20-letniego Damiana B., który został zatrzymany w wynajmowanym nieopodal miejsca zdarzenia pokoju. Prokurator przedstawił 20-latkowi zarzut rozboju.

Włamania do piwnic
Południowoprascy policjanci z wydziału patrolowo-interwencyjnego zostali wezwani do jednego z bloków, gdzie doszło do włamań do kilku piwnic. Zginęło… właściwie wszystko. Policjanci zatrzymali 33-letniego Tomasza R., odzyskali i zabezpieczyli „fanty”: odkurzacze, namioty, łyżwy, fotele, zabawki, choinki, artykuły papiernicze, sprzęt turystyczny, a także alkohole. 33-latek trafił do policyjnej celi. Tomasz R. jednak nie działał sam. Pomagał mu 33-letni Piotr Ż. Za kradzież z włamaniem obu sprawcom grozi do 10 lat pozbawienia wolności.

Trójka „rowerzystów”
Policja podejrzewa, że 28-letni Rafał N., 26-letni Kamil M. i 28-letnia Marta M. kradli rowery. Mężczyźni byli też poszukiwani, bo nie stawili się do aresztu śledczego, gdzie mają do odbycia kary pozbawienia wolności. Zabawa w kotka i myszkę trochę trwała, w końcu jednak policjanci zatrzymali całą ukrywającą się trójkę w jednym z mieszkań. Zgromadzony materiał dowodowy pozwolił przedstawić zatrzymanym łącznie 8 zarzutów.