Z OSTATNIEJ CHWILI

Kronika policyjna

Zabójstwo dziecka
Mężczyzna po przyjściu do domu zastał zwłoki swojego 8-letniego synka i ranną żonę. Śledztwo trwa, policja nie udziela na razie bliższych informacji, także ze względu na drastyczność wydarzenia. Ze wstępnego oglądu sytuacji wynika, że to matka zabiła dziecko, a potem sama próbowała popełnić samobójstwo… Motywy nie są znane.

Przychodził i kradł
Do komendy przy ul. Grenadierów zgłosił się mężczyzna z zawiadomieniem, że podejrzewa swojego znajomego, który często go odwiedza, że ten go okrada. Po jego wizytach giną wartościowe rzeczy: karty bankomatowe (które zostały wykorzystane do transakcji), kurtka, telefony. Sprawą zajęli się policjanci z wydziału mienia. Jeszcze tego samego dnia dotarli do podejrzewanego i go zatrzymali. 22-letni Marcin S. przyznał się do kradzieży.

Zaatakowany we śnie
Do szpitala trafił mężczyzna z licznymi ranami kłutymi na ciele. Policjanci ustalili przebieg zdarzenia: w nocy do budynku, w którym spało kilku mężczyzn wtargnął mężczyzna i zaczął zadawać ciosy nożem jednemu z nich. 29-letni Marcin S. został zatrzymany, funkcjonariusze zabezpieczyli również nóż, którym zadawał ciosy. Śledztwo ma m.in. ujawnić motywy ataku.

Skopał psa
Prascy policjanci zostali skierowani na interwencję, gdzie pomocy wzywała kobieta. Chwilę wcześniej zauważyła mężczyznę, który kilka dni temu skopał jej psa i uciekł. Zwierzę wymagało pomocy weterynaryjnej Funkcjonariusze podjęli poszukiwania opisanego mężczyzny. Zastali go w domu. 34-letni Paweł C. był wulgarny, nie wykonywał poleceń funkcjonariuszy i utrudniał im wykonywanie czynności służbowych. Został zatrzymany.

Ukradli w restauracji
Policjanci zostali zawiadomieni o kradzieży w restauracji saszetki z dokumentami, kluczem do samochodu i pieniędzmi. Podejrzenie padło na pewną parę, kręcącą się po restauracji. Chwilę później funkcjonariusze zatrzymali podejrzanych oraz odzyskali skradzione rzeczy. Mężczyzna w kieszeni miał klucze od auta, a pozostałe rzeczy zdążył już odnieść do domu. 40-letni Piotr R. i 21-letnia Anna C. usłyszeli zarzut dokonania wspólnie i w porozumieniu kradzieży.