Z OSTATNIEJ CHWILI
Sprawdź imprezy w Twojej okolicy.Czytaj nowy HOROSKOPZaginął kot, zgubiłeś psa, portal „Mieszkańca” bezpłatnie info o tym da!* www.facebook.com/gazetamieszkaniec * ilość informacji ograniczona; osoby zainteresowane prosimy o kontakt telefoniczny 22 810-64-12

Legia mistrzem Polski 2017

Legia Warszawa piłkarskim mistrzem Polski 2017!

Piłkarze Jacka Magiery obronili tytuł po fantastycznej pogoni za rywalami, w której pokazali charakter, wiarę i niezłomność. Mistrz, mistrz, Legia mistrz!

Gdy trener Jacek Magiera rozpoczynał pracę w Legii we wrześniu ubiegłego roku, nasza drużyna miała 12 punktów straty do lidera LOTTO Ekstraklasy. Wielu mówiło, że obrona tytułu przez Wojskowych nie będzie możliwa, zwłaszcza że ci – jako jedyni w lidze – grali nie tylko na krajowych boiskach, ale również na arenie międzynarodowej, rywalizując z Realem Madryt, Borussią Dortmund i Sportingiem CP.

Legioniści pod wodzą Magiery zaczęli jednak od razu regularnie punktować, miażdżyli kolejnych ligowych rywali strzelając im po cztery lub pięć goli i dzięki temu udało im się zniwelować stratę w tabeli do pięciu “oczek” na koniec 2016 roku. Mimo że zimą z klubu odeszli dwaj napastnicy – Nemanja Nikolić i Aleksandar Prijović – Magiera znalazł sposób na to, by gole strzelali inni zawodnicy. Efekt? Zakończenie sezonu zasadniczego z raptem dwoma punktami straty do lidera.

Legia pokazała klasę w najważniejszych momentach sezonu. Presja nie pętała nóg naszych piłkarzy, którzy ani razu przez cały sezon nie dali się pokonać bezpośrednim rywalom w walce o mistrzostwo. Legioniści skończyli sezon z imponującą passą 15 meczów bez porażki, a odkąd zespół objął Magiera, w LOTTO Ekstraklasie przegrali tylko dwa razy. Nie oddali prowadzenia w tabeli, odkąd awansowali na 1. miejsce po 34. kolejce. 

Spotkanie z Lechią legioniści rozpoczęli w najmocniejszym, sprawdzonym w składzie, a na prawą stronę obrony po jednym meczu przymusowej pauzy za żółtą kartkę wrócił Artur Jędrzejczyk. Początek meczu był spokojny, żadna z drużyn nie chciała ruszyć odważniej na rywala, to było raczej badanie się. W pierwszych minutach goście kilka razy postraszyli długimi piłkami do Marco Paixao, który jednak nie był w stanie stworzyć zagrożenia pod naszą bramką, bo od razu było przy nim dwóch-trzech obrońców.

Później do głosu doszła Legia, która osiągnęła znaczną przewagę. Najaktywniejsi byli Vadis i Guilherme, choć warto także pochwalić bocznych defensorów, Jędrzejczyka i Hlouska, za częste włączanie się do akcji ofensywnych. Goście byli jednak skuteczni w obronie i skutecznie utrudniali Wojskowym stworzenie klarownych sytuacji. Dobrze zastawiali także pułapki ofsajdowe, w które trzykrotnie – wychodząc na dogodną pozycję – dał się złapać Miro Radović.

Około 25. minuty gra zaczęła się zaostrzać, dwie żółte kartki za brzydkie faule dostali piłkarze Lechii, a Milos Krasić uderzył łokciem w twarz Dominika Nagya, co chyba umknęło uwadze sędziego Frankowskiego, bo nie ukarał Serba. Potem dwukrotnie ukarani zostali legioniści – Moulin i Hlousek. Przewagę piłkarską Legii potwierdzała statystyka strzałów – 6 do 3 – ale ani nasza drużyna, ani gdańszczanie nie oddali ani jednego celnego uderzenia. Wynik do przerwy, 0:0, był jednak korzystny dla obydwu zespołów, bo w Białymstoku Lech prowadził 2:0 z Jagiellonią. Przy takim rezultacie na Podlasiu, remis w Warszawie dawał legionistom mistrzostwo Polski, z lechistom udział w eliminacjach Ligi Europy UEFA.

Legia i Lechia grały w drugiej połowie spokojnie, ale ostatecznie opłaciło się to tylko Wojskowym, choć nerwówka była niewiarygodna. Gdy mecz w Warszawie zakończył się bezbramkowym remisem, cały czas trwało spotkanie w Białymstoku, gdzie Jagiellonia zdołała strzelić dwa gole i doprowadzić do wyniku 2:2. Sędzia doliczył 10 minut, bo kibice Jagi wrzucili na boisko serpentyny.

A my czekaliśmy… I było to koszmarne 10 minut, ale w końcu wszyscy legioniści mogli unieść ręce w górę. Mistrz, mistrz, Legia mistrz!!!

Legia Warszawa – Lechia Gdańsk 0:0

Legia: Malarz – Jędrzejczyk, Dąbrowski, Pazdan, Hlousek – Kopczyński, Moulin – Guilherme, Odjidja, Nagy – Radović.

Rezerwowi: Cierzniak, Rzeźniczak, Czerwiński, Broź, Szymański, Hamalainen, Necid.

Trener: Jacek Magiera.

fot: legia.com


Tabela Lotto Ekstraklasy sezonu 2016-2017

# Drużyna M Z R P Bramki Pkt
1 Legia Warszawa 37 21 9 6 70:31 44
2 Jagiellonia Białystok 37 21 7 8 64:39 42
3 Lech Poznań 37 20 8 8 62:29 42
4 Lechia Gdańsk 37 20 7 9 57:37 42
5 Korona Kielce 37 14 5 18 47:65 28
6 Wisła Kraków 37 14 6 17 54:57 26
7 Pogoń Szczecin 37 11 13 13 51:54 25
8 Bruk-Bet Termalica Nieciecza 37 13 7 17 35:55 25
               
9 KGHM Zagłębie Lubin 37 14 11 12 51:45 34
10 Piast Gliwice 37 12 10 15 45:54 31
11 Śląsk Wrocław 37 12 10 15 49:52 29
12 Wisła Płock 37 12 11 14 49:57 28
13 Arka Gdynia 37 10 9 18 44:60 24
14 Cracovia 37 8 15 14 45:52 24
15 Górnik Łęczna 37 9 10 18 47:63 22
16 Ruch Chorzów 37 10 8 19 42:62 19

Newsletter Mieszkańca

Najnowsze artykuły

Bieżący numer

Bieżący numer w .pdf

Nr 23 (697) ROK XXVII
Następne wydanie 18.12.2017

Archiwum wydań od nr 1/2006

REKLAMA

Najczęściej czytane