Z OSTATNIEJ CHWILI
Sprawdź imprezy w Twojej okolicy.Czytaj nowy HOROSKOPZaginął kot, zgubiłeś psa, portal „Mieszkańca” bezpłatnie info o tym da!* www.facebook.com/gazetamieszkaniec * ilość informacji ograniczona; osoby zainteresowane prosimy o kontakt telefoniczny 22 810-64-12

Legia Warszawa przegrała z Lechem Poznań 0:3

Bez Krzysztofa Mączyńskiego i Artura Jędrzejczyka zagrała Legia w Poznaniu. Obaj reprezentanci nie mogli wystąpić w spotkaniu z Lechem z powodu kontuzji. Zgodnie z zapowiedzią trenera Jozaka do kadry meczowej powrócił natomiast Guilherme. Brazylijczyk usiadł na ławce.

Lech szybko uzyskał przewagę. Gra legionistów nie kleiła się w ogóle, a w początkowej fazie spotkania mistrzowie Polski nie potrafili utrzymać się przy piłce na połowie rywala. Co istotne, gospodarze szybko – bo już w 12. minucie – potrafili udokumentować dobrą grę golem. Arka Malarza strzałem głową pokonał Maciej Gajos.

Stracona bramka nie obudziła jednak stołecznych piłkarzy, którzy pozostawali w cieniu przeciwników. Lechici prowadzili kolejne akcje. Legia mogła mieć szanse na wyrównanie, bo wydawało się, że w polu karnym faulowany był Dominik Nagy, ale sędzia Marciniak uznał, że przewinienia nie było. Nie zareagował również VAR.

W 38. minucie gospodarze trafili po raz drugi, w jeden z najprostszych sposobów – po dośrodkowaniu z rzutu rożnego. Tym razem najwyżej do piłki wyskoczył Łukasz Trałka i bardzo dokładnym strzałem przy słupku podwyższył prowadzenie swojej drużyny na 2:0. W końcówce pierwszej połowy legioniści mieli dwie niezłe sytuacje – raz po strzale Dąbrowskiego Janicki wybił piłkę z linii bramkowej, a potem po dobrym dośrodkowaniu nad poprzeczką strzelił Sadiku.

W drugą połowę Wojskowi weszli nieco lepiej. Widać było większe zaangażowanie, momentami agresywny pressing, trochę ożywienia do gry drużyny wniósł Guilherme, który zastąpił Michała Kucharczyka. Poprawa w jakości gry była jednak niestety tylko optyczna, bo sytuacji nadal brakowało. A Lech był w komfortowej sytuacji. Prowadząc 2:0, rywale mogli spokojnie się bronić i czekać na kontrataki.

I w 65. minucie taka kontra zakończyła mecz. W sytuacji sam na sam z Arkiem Malarzem znalazł się Maciej Makuszewski i pewnie wykorzystał tę sytuację.Legia przegrywała już 0:3. 20 minut później mogliśmy mieć szansę na bramkę honorową, bo Szymon Marciniak podyktował dla Legii rzut karny po starciu Dominika Nagya z Lasse Nielsenem. Po minucie sędzia zmienił jednak swoją decyzję po analizie VAR.

I tyle. Legia przegrała piąte spotkanie w tym sezonie LOTTO Ekstraklasy i traci sześć punktów do lidera ligowej tabeli.

Lech Poznań – Legia Warszawa 3:0 (2:0)

Bramki: Gajos 12′, Trałka 38′, Makuszewski 65′

Żółte kartki: Dilaver, Nielsen, Makuszewski – Kopczyński, Guilherme, Dąbrowski

Lech: Putnocky – Dilaver, Nielsen (Gytkjaer 70′), Janicki, Gumny – Gajos, Jevtić (Majewski 89′), Trałka – Situm (Radut 22′), Nicki Bille, Makuszewski

Rezerwowi: Burić, Tetteh, Radut, de Marco, Barkroth, Gytkjaer, Majewski

Legia: Malarz – Hlousek, Pazdan, Dąbrowski, Broź – Kopczyński (Jodłowiec 80′), Moulin – Nagy, Hamalainen, Kucharczyk (Guilherme 46′) – Sadiku (Niezgoda 64′)

Rezerwowi: Cierzniak, Jędrzejczyk, Astiz, Jodłowiec, Szymański, Guilherme, Niezgoda

źródło: legia.com

Newsletter Mieszkańca

Najnowsze artykuły

Bieżący numer

Bieżący numer w .pdf

Nr 23 (697) ROK XXVII
Następne wydanie 18.12.2017

Archiwum wydań od nr 1/2006

REKLAMA

Najczęściej czytane