Z OSTATNIEJ CHWILI

Legia – Spartak 0:2

Legia Warszawa przegrała pierwszy mecz drugiej rundy kwalifikacji Ligi Mistrzów UEFA ze Spartakiem Trnawa 0:2. Rewanż za tydzień na Słowacji.

Spotkanie rozpoczęło się od groźnej sytuacji dla drużyny gości. W 3. minucie Erik Jirka otrzymał precyzyjne podanie ze skrzydła, ale będąc w sytuacji sam na sam z Arkadiuszem Malarzem przestrzelił z doskonałej pozycji. Cztery minuty później bramkarz Legii instynktownie obronił strzał głową Marvina Egho z najbliższej odległości. To było drugie poważne ostrzeżenie Spartaka. Po kwadransie gry z groźnie wyglądającym urazem boisko opuścił Krzysztof Mączyński, a w jego miejsce na placu gry pojawił się Mateusz Wieteska. Niestety, minutę później było 0:1. Erik Grendel precyzyjnym strzałem z dystansu nie dał szans naszemu blokowi defensywnemu.

Pierwsze groźne okazje gospodarze wykreowali po pół godzinie gry. Najpierw, po dośrodkowaniu z rzutu wolnego, o mały włos do własnej bramki nie trafił jeden z piłkarzy gości. Po chwili Martin Chudy obronił strzał głową z bliskiej odległości w wykonaniu Inakiego Astiza. W 38. minucie szczęścia ponownie próbował Erik Jirka, ale piłka po uderzeniu z dystansu pofrunęła tuż nad bramką gospodarzy. Arbiter doliczył dwie dodatkowe minuty do pierwszej części spotkania, po czym zaprosił piłkarzy na przerwę.

Druga odsłona rozpoczęła się bez zmian w składach obu zespołów. Osiem minut po wznowieniu gry Carlitos popisał się ładnym uderzeniem z rzutu wolnego, ale czujny między słupkami był Martin Chudy, który pewnie złapał piłkę. W 62. minucie Hiszpan znów spróbował zagrozić słowackiemu golkiperowi, jego strzał poleciał jednak wysoko nad bramką. W odpowiedzi Martin Toth uderzył z bardzo daleka, i nieznacznie się pomylił. Dziesięć minut przed końcem Jose Kante wyskoczył do główki i oddał strzał, ale nie zagroził on w większym stopniu mistrzom Słowacji. W 83. minucie napastnik Marvin Egho wykonał fantastyczny rajd z piłką, wpadł w pole karne i w ostatniej chwili przestrzelił. Legioniści mogli mówić o ogromnym szczęściu. W doliczonym czasie gry drugą bramkę dla gości zdobył wprowadzony wcześniej Jan Vlasko. Po upływie pięciu dodatkowych minut sędzia Adam Farkas zagwizdał po raz ostatni. Legioniści przegrali z mistrzem Słowacji 0:2.

Legia Warszawa – Spartak Trnawa 0:2 (0:1)

Bramki: Grendel 16′, Vlasko 90’+3

Legia: Malarz – Vesović, Astiz, Philipps (69′ Hamalainen), Hlousek – Antolić, Mączyński (15′ Wieteska), Cafu – Szymański (63′ Radović), Carlitos, Kante; Trener: Dean Klafurić

Rezerwowi: Cierzniak, Nagy, Żyro, Michalak

Spartak: Chudy – Kadlec, Godal, Toth, Conka – Sloboda (86′ Hladik), Gressak, Rada, Grendel (64′ Miesenboeck), Jirka – Egho (90′ Vlasko); Trener: Radoslav Latal

Rezerwowi: Rusov, Janso, Luptak

źródło: legia.com