Z OSTATNIEJ CHWILI

Pewne zwycięstwo z Piastem Gliwice

Legia Warszawa wygrała 2:0 z Piastem Gliwice w ostatnim domowym meczu w 2018 roku. Wynik spotkania otworzył w pierwszej połowie Sandro Kulenović, który wykorzystał perfekcyjne podanie Dominika Nagya. W końcówce meczu prowadzenie podwyższył Carlitos po zagraniu Sebastiana Szymańskiego. W czwartek przed Wojskowymi ostatnia ligowa potyczka w tej rundzie – wyjazdowe spotkanie z Zagłębiem Sosnowiec.

Dla naszych rywali mecz nie układał się od samego początku. W 12. minucie kontuzjowany Tomasz Jodłowiec musiał opuścić boisko. W jego miejsce zameldował się Patryk Sokołowski. W 17. minucie niebezpiecznie zrobiło się w polu karnym Legii po dośrodkowaniu z rzutu rożnego. Piłka spadła na piąty metr, ale legioniści zdołali oddalić zagrożenie. Szybko jednak legioniści pokazali, kto zajmuje lepszą pozycję w tabeli ligowej. W 20. minucie, będący w świetnej dyspozycji Dominik Nagy, popisał się klasowym, prostopadłym podaniem do Sandro Kulenovicia. Chorwacki napastnik przejął piłkę i bez skrupułów pokonał Frantiska Placha. Po strzelonym golu legioniści zdecydowanie przejęli inicjatywę. Odważną próbę podjął w 34. minucie Adam Hlousek. Czech znalazł się w sytuacji strzeleckiej po dośrodkowaniu z rzutu wolnego i oddał sprytny strzał, lecz nie mógł on zaskoczyć bramkarza rywali. Asystę Dominika Nagya chciał przebić Sebastian Szymański. W 38. minucie dwukrotnie obrócił się z piłką, myląc tym samym graczy Piasta, a następnie zagrał długą piłkę do węgierskiego pomocnika. Nagy przejął podanie, lecz jego strzał został zablokowany. Do przerwy wynik nie uległ zmianie, legioniści zeszli do szatni z zasłużonym prowadzeniem.

Druga część gry obfitowała w walkę w środkowej części boiska. Piłkarze Piasta starali się odrobić stratę, jednak legioniści stanowili jedność w defensywie i nie pozwalali rywalom na wiele. W 60. minucie, w ostrym starciu z przeciwnikiem, ucierpiał Artur Jędrzejczyk. Obrońca przez długi czas nie podnosił się z murawy, jednak pomoc sztabu medycznego postawiła naszego defensora na nogi. W 77. minucie postraszyli przyjezdni. Jorge Felix ułożył sobie piłkę i uderzył zza pola karnego, lecz strzał został zablokowany, nim piłka doleciała do bramki strzeżonej przez Radosława Majeckiego. Sześć minut przed końcem regulaminowego czasu gry gospodarze wyprowadzili drugi cios. Płaskie dośrodkowanie z prawej strony boiska w wykonaniu Sebastiana Szymańskiego wykorzystał Carlitos. Hiszpański napastnik przyjął piłkę i posłał ją do siatki obok zdezorientowanego Frantiska Placha. W doliczonym czasie gry trzeciego gola dla Legii mógł strzelić wprowadzony chwilę wcześniej Cristian Pasquato. Po jego strzale w długi róg skutecznie jednak interweniował bramkarz Piasta Gliwice.

Zwycięstwo w ostatnim domowym meczu w tym roku oznacza, że Legia Warszawa po 19. kolejkach ligowej batalii ma na swoim koncie 36 punktów. Prowadząca przewagą dwóch oczek Lechia Gdańsk swój mecz zagra w poniedziałek, 17 grudnia, z Miedzią Legnica.

Legia Warszawa – Piast Gliwice 2:0 (1:0)

Gole: Sandro Kulenović (20’), Carlitos (84’)

LEGIA: Majecki – Vesović, Jędrzejczyk, Remy, Hlousek – Cafu, Philipps (Pasquato 87′) – Kucharczyk (Astiz 87′), Szymański, Nagy – Kulenović (Carlitos 66’)
Rezerwowi: Cierzniak, Wieteska, Stolarski, Niezgoda 

PIAST: Plach – Konczkowski, Czerwiński, Sedlar, Korun – Hateley, Jodłowiec (Sokołowski 12’) – Jagiełło (Gojko 79’), Felix, Pietrowski – Parzyszek (Stanek 89′)
Rezerwowi: Szmatuła, Mokwa, Byrtek, Borkała

Żółte kartki: Sebastian Szymański (45’),  Vesović (55′), Jędrzejczyk (67′), Philipps (80’) – Czerwiński (49′), Korun (75′),  Sedlar (89’)

Sędzia: Bartosz Frankowski.

źródło: legia.com