Z OSTATNIEJ CHWILI

Pucharowa wygrana w Chojnicach

Legia Warszawa wygrała 1:0 w wyjazdowym meczu z Chojniczanką Chojnice w I rundzie rozgrywek o Puchar Polski. Gola dającego awans do kolejnej fazy Turnieju Tysiąca Drużyn strzelił w pierwszej połowie Michał Pazdan.

Na pierwsze uderzenie na bramkę musieliśmy czekać do piątej minuty. Piłkę przed polem karnym przejął Sebastian Szymański, kilka metrów poprowadził ją przy nodze i strzelił z dystansu. Niestety niecelnie. Dwie minuty później swojej szansy szukał Jose Kante. Napastnik otrzymał podanie z głębi pola, przyjął piłkę klatką piersiową i posłał ją obok słupka bramki strzeżonej przez Radosława Janukiewicza. Chwilę potem do głosu doszli gospodarze. Groźną akcję prawą stroną boiska zakończyli niecelnym strzałem, lecz niewiele brakowało, by piłka ugrzęzła w siatce. W 15. minucie szczęścia szukał Dominik Nagy, jednak jego strzał z niewielkiej odległości został instynktownie wybity nogą przez golkipera gospodarzy. W 24. minucie urazu, który uniemożliwiał dalszą grę, doznał zawodnik Chojniczanki Damian Piotrowski. Piłkarz złapał kontuzję podczas walki o piłkę w środkowej strefie boiska. Legia dominowała i raz po raz kreowała sobie kolejne sytuacje podbramkowe.

W 27. minucie doczekaliśmy się otwarcia wyniku. Po dośrodkowaniu Cafu Michał Pazdan wygrał pojedynek główkowy w polu karnym z jednym z defensorów rywali i zdołał skierować piłkę w długi róg bramki. Legioniści dopięli swego i objęli prowadzenie. Kilkadziesiąt sekund po pierwszym trafieniu było już 2:0. Po uderzeniu Miroslava Radovicia piłka wpadła do siatki, ale po krótkim zamieszaniu i skorzystaniu z systemu VAR arbiter główny zdecydował się anulować gola. Wydarzenia te pobudziły gospodarzy, którzy chcieli szybko naprawić popełnione błędy. Nie byli oni jednak w stanie stworzyć realnego zagrożenia. Jedynie strzały z dystansu zmuszały Arkadiusza Malarza do niewielkiej pracy. Na przerwę powinniśmy schodzić z dwubramkowym prowadzeniem. Tuż przed gwizdkiem kończącym pierwszą część gry, Dominik Nagy pomknął lewym skrzydłem i zagrał do wbiegającego Szymańskiego. Ten uderzył płasko i po raz kolejny dobrze w bramce spisał się Janukiewicz. W pierwszej połowie Legia dominowała i zasłużenie prowadziła, choć mogło i powinno być ono wyższe.

Druga połowa rozpoczęła się od groźnej akcji Chojniczanki. Jeden z zawodników gospodarzy upadł na murawę w polu karnym legionistów, jednak sędzia pozostał niewzruszony. W 53. minucie Arkadiusz Malarz popisał się świetną interwencją. Dośrodkowanie z prawej strony zakończyło się strzałem głową Janusza Surdykowskiego, ale bramkarz Legii zachował czujność i złapał piłkę. Odpowiedź warszawian była błyskawiczna. Tuż po wznowieniu gry strzałem z dystansu zaryzykował Carlitos, lecz chybił. Po przerwie gra obu drużyn zrobiła się nieco chaotyczna, sędzia często przerywał ją z powodu niedozwolonych zagrań. W 70. minucie kąśliwie uderzył Cafu. Piłka spadła przed pole karne, gdzie już czekał Portugalczyk, który błyskawicznie z powietrza posłał piłkę w światło bramki. Ta jeszcze odbiła się od ziemi, ale koniec końców znalazła się w rękach Janukiewicza.

Z każdą minutą Chojniczanka starała się przejmować inicjatywę, jednak niewiele z niej wynikało. Największe zagrożenie gospodarze stwarzali po dośrodkowaniach ze stałych fragmentów gry. W samej końcówce Carlitos pomknął sam na sam z bramkarzem, jednak przegrał pojedynek oko w oko. W ostatniej minucie gospodarze oddali dwa niebezpieczne strzały. Najpierw świetnie spisał się Arkadiusz Malarz, wybijając piłkę, a w drugiej sytuacji rzucił się tylko asekuracyjnie, ponieważ piłka minęła słupek. Legia Warszawa wygrała w Chojnicach i awansowała do 1/16 finału Pucharu Polski.

Chojniczanka Chojnice – Legia Warszawa  0:1 (0:1)

Gol: Pazdan (27’)

Żółte kartki: Nagy (64’), Stolarski (80’), Jędrzejczyk (81’), Hołownia (90’) 

CHOJNICZANKA: Janukiewicz – Podgórski, Sylwestrzak, Boczek, Pietruszka – Piotrowski (Przybecki 26’), Danielewicz (Zawistowski 79’) – Trochim, Gardzielewicz, Surdykowski, Drozdowicz (Foszmańczyk 71’)
Rezerwowi: Wnuk, Paprzycki, Mikołajczak, Grzelczak

LEGIA: Malarz – Stolarski, Jędrzejczyk, Pazdan, Hołownia – Martins, Cafu – Szymański, Radović (Kucharczyk 58’), Nagy – Kante (Carlitos 41’)
Rezerwowi: Majecki, Antolić, Pasquato, Astiz, Kulenović

Sędzia: Wojciech Myć

źródło: legia.com