Z OSTATNIEJ CHWILI

Dobra gra i zwycięstwo we Wrocławiu

W 11. kolejce LOTTO Ekstraklasy legioniści wygrali w wyjazdowym meczu ze Śląskiem Wrocław 1:0. Jedyną bramkę tego spotkania zdobył Cafu, który dobił bezpośrednie uderzenie Sebastiana Szymańskiego z rzutu wolnego. W drugiej połowie czerwoną kartkę obejrzał napastnik Śląska Wrocław, Arkadiusz Piech.

W 10. minucie bramkarz gospodarzy, Jakub Słowik, został zmuszony do poważnego wysiłku. Płaskie uderzenie z dystansu sprawiło golkiperowi sporo problemów. Słowik “wypluł” piłkę przed siebie, gdzie na dobicie strzału czekał już Sebastian Szymański, jednak pomocnik Legii został uprzedzony przez jednego z zawodników Śląska, który wybił piłkę z pola karnego. Chwilę potem oglądaliśmy następną dogodną sytuację legionistów. Dobrym podaniem w pole karne popisał się po raz kolejny Sebastian Szymański. Skierował on futbolówkę w kierunku Michała Kucharczyka. Ten uderzył z woleja, ale nieczysto trafił w piłkę i jego strzał był niecelny. Od początku spotkania aktywny był Szymański. Młody zawodnik wykazywał się godną pochwały aktywnością i napędzał akcje ofensywne legionistów. Dobra gra Szymańskiego mogła zostać nagrodzona golem. W 23. minucie piłkarz dopadł do podania Adama Hlouska i uderzył głową, lecz kapitalnie w bramce zachował się Słowik. Gorąco pod bramką Legii zrobiło się dopiero w 25. minucie. Arkadiusz Piech w ekwilibrystyczny sposób chciał pokonać Radosława Cierzniaka. Napastnik próbował uderzyć przewrotką, ale nie udało mu się trafić w piłkę. Przewaga została udokumentowana w 34. minucie. Rzut wolny sprzed pola karnego wykonywał Sebastian Szymański. Pomocnik oddał bezpośredni strzał na bramkę, ale obił słupek. W odpowiednim miejscu znalazł się jednak Cafu, który bez zastanowienia dobił uderzenie i trafił do siatki. Na przerwę legioniści schodzili więc z zasłużonym prowadzeniem.

Na drugą połowę piłkarze Śląska Wrocław wyszli bardzo zdeterminowani, by odrobić straty, jednak przyniosło to negatywny efekt. W 60. minucie Arkadiusz Piech brutalnie sfaulował Artura Jędrzejczyka. Sędzia Przybył miał wątpliwości, co do tego jaką karę wymierzyć napastnikowi gospodarzy. Po skorzystaniu z systemu VAR zdecydował się ukarać Piecha czerwonym kartonikiem. Podopieczni trenera Tadeusza Pawłowskiego starali się zdobyć bramkę, jednak nie stwarzali sobie konkretnych sytuacji strzeleckich. Gdy już jednak oddawali strzał z dystansu, skutecznie w bramce spisywał się Radosław Cierzniak. Kwadrans przed końcem legioniści mogli natomiast podwyższyć prowadzenie. Indywidualną akcję przeprowadził Marko Vesović. Reprezentant Czarnogóry wpadł w pole karne, minął rywala i uderzył. Strzał został wybity przez Jakuba Słowika, a dobitka również padła jego łupem. Swoją sytuację miał także Carlitos, lecz Hiszpan posłał piłkę obok słupka. Groźnym strzałem w końcówce meczu popisał się Robert Pich, jednak zawodnik Śląska nieznacznie chybił. Była to zresztą jego ostatnia akcja tego wieczoru. Po niej został zmieniony przez Farshada Ahmadzadeha. W 87. minucie Dominik Nagy mógł ostatecznie rozstrzygnąć wynik spotkania. Węgier urwał się obrońcom i pomknął sam na sam z bramkarzem gospodarzy, ale przegrał bezpośredni pojedynek z Jakubem Słowikiem. W doliczonym czasie gry piłkarze Śląska Wrocław skupili się wyłącznie na ofensywie, co pozwoliło legionistom na stworzenie kilku groźnych sytuacji sekundy przed końcem meczu. Najlepszej nie wykorzystał Sebastian Szymański, który swój doskonały występ mógł przypieczętować golem.

Dzięki trzem punktom zdobytym we Wrocławiu Legia Warszawa po sobotnich meczach 11. kolejki LOTTO Ekstraklasy przesunęła się na drugie miejsce w ligowej tabeli i ma tyle samo punktów co drużyna gdańskiej Lechii.

Śląsk Wrocław – Legia Warszawa 0:1 (0:1)
Gol: Cafu (34’)

ŚLĄSK: Słowik – Broź, Celeban, Golla, Cotra – Pich (Farshad 83’), Cholewiak, Chrapek (74′ Radecki), Łabojko (Augusto 46’) – Piech (czerwona kartka 60’), Robak

Rezerwowi: Szczerbal, Gąska, Pałaszewski, Tarasovs

LEGIA: Cierzniak – Vesović, Jędrzejczyk, Wieteska, Hlousek – Cafu, Martins – Kucharczyk (Pasquato 80’), Szymański, Nagy (Kulenović 90’) – Kante (Carlitos 69’)

Rezerwowi: Malarz, Pazdan, Antolić, Radović

 

Żółte kartki: Marcin Robak (25’) – Jose Kante (61’), Cafu (71’)

Czerwona kartka: Arkadiusz Piech (Śląsk, 60’)

Sędzia główny: Jarosław Przybył (Kluczbork)

Widzów: 24 000

źródło: legia.com