Z OSTATNIEJ CHWILI

Ważne zwycięstwo na dobry początek

Legia Warszawa wygrała 1:0 z Wisłą Płock, udanie inaugurując ligowe zmagania w 2019 roku. Gola dla naszej drużyny strzelił w drugiej połowie Artur Jędrzejczyk, który wykorzystał dośrodkowanie Sebastiana Szymańskiego z rzutu rożnego.

Legioniści rozpoczęli piłkarską wiosnę od mocnego uderzenia. Już w pierwszej minucie Marko Vesović wpadł w pole karne z prawej strony boiska i starał się dograć do dobrze ustawionego Sandro Kulenovicia. Niestety podanie nie dotarło do adresata. Kolejne minuty przyniosły uspokojenie obrazu gry. W 10. minucie do głosu doszli gospodarze. Dominik Furman groźnie dośrodkował z rzutu wolnego wykonywanego z prawej strony boiska. Radosław Majecki nie dał się jednak zaskoczyć i wybił piłkę z pola karnego. W 14. minucie spotkania piłka wpadła do siatki po strzale Marko Vesovicia. Dominik Nagy pomknął lewą stroną i zagrał płasko wzdłuż bramki Thomasa Dahne. Vesović wykończył podanie, lecz sędzia Jakubik odgwizdał spalonego. Chwilę później Czarnogórzec ponownie był bliski szczęścia. Tym razem Vesović ustawiony tyłem do bramki uderzył piłkę głową, jednak trafił w słupek. W 21. minucie skuteczną interwencją popisał się Radosław Majecki, który bez problemów złapał niełatwą piłkę. Piętnaście minut przed końcem pierwszej części gry, w polu karnym znalazł się WIlliam Remy. Michał Kucharczyk chciał to wykorzystać, kierująć głębokie dośrodkowanie właśnie w kierunku Francuza. Remy uderzył głową, ale przestrzelił. Swojej szansy szukał też Sebastian Szymański, który zdecydował się zaskoczyć Thomasa Dahne z 25 metrów. Strzał, był jednak zbyt lekki. W 32. w dogodnej sytuacji znalazł się po rzucie rożnym Cafu. Portugalski pomocnik nabiegał na długi słupek, gdzie zmierzała piłka, jednak Cafu nie zdołał wcisnąć jej do siatki. Stałe fragmenty gry Legii siały duże spustoszenie w polu karnym płocczan. W 37. minucie, po rzucie wolnym z głębi pola, przy piłce znalazł się Kulenović, który przeniósł ją jednak ponad poprzeczką. W pierwszej połowie goli w Płocku nie oglądaliśmy.

Podobnie jak pierwszą połowę, tak samo i drugą legioniści rozpoczęli z wysokiego C. Po ciekawym podaniu Cafu w dogodnej sytuacji do otwarcia wyniku znalazł się Sandro Kulenović. Po raz kolejny Thomas Dahne spisał się jednak bez zarzutu. W 53. minucie legionistów uratował Radosław Majecki. Młody bramkarz w ekwilibrystyczny sposób wybił piłkę zmierzającą pod poprzeczkę. Pięć minut później z dystansu huknął Cafu, lecz piłka poszybowała zbyt wysoko. Chwilę potem Marko Vesović minął rywala dryblingiem w polu karnym i kropnął w kierunku dalszego słupka, ale po raz kolejny skutecznie interweniował bramkarz “Nafciarzy”. W 60. minucie w barwach Legii zadebiutował Salvador Agra, który zastąpił Michała Kucharczyka. Zmiana spowodowała przesunięcie Vesovicia na prawą obronę. W drugiej połowie legioniści zdecydowanie przeważali. W 62. minucie kolejną okazję miał Sandro Kulenović. Chorwat złamał akcję do środka, mijając obrońcę i oddał strzał lecz nie zdołał trafić do bramki. Upragniona bramka padła w 65. minucie. Dośrodkowanie Sebastiana Szymańskiego z rzutu rożnego wykorzystał Artur Jędrzejczyk. Defensor wyskoczył najwyżej i mimo że uderzył w sam środek bramki, to piłka leciała z taką siłą, że Thomas Dahne nie był w stanie jej zatrzymać. Legioniści szukali drugiego gola. Kwadrans przed końcem Wojskowi wyprowadzili groźną kontrę. Kulenović uruchomił Salvadora Agrę, a ten chciał dograć na wolne pole do Sebastiana Szymańskiego, ale w ostatniej chwili skutecznie podanie przeciął defensor gospodarzy. W końcówce gospodarze przejęli inicjatywę i kilkukrotnie zdołali stworzyć zagrożenie, jednak ostatecznie nie udało im się doprowadzić do remisu.

Zwycięstwo odniesione w Płocku oznacza, że po 21. kolejce legioniści mają na swoim koncie 42 punkty i ze stratą trzech oczek do prowadzącej Lechii Gdańsk zajmują drugie miejsce w ligowej tabeli. 

Wisła Płock – Legia Warszawa 0:1 (0:0)

Gol: Jędrzejczyk (65’)

Żółte kartki: Martins (39’), Rosak (51’)

Wisła Płock: Dahne – Łasicki, Dźwigała, Uryga, Cebazali – Borysiuk, Rasak (Zawada 69’) – Łukowski (Varela 67’), Furman, Merebaszwili – Ricardinho (Kuświk 83’)
Rezerwowi: Żynel, Sielewski, Varela, Kuświk, Zawada, Stefańczyk, Marazas

LEGIA WARSZAWA: Majecki – Kucharczyk (Agra 60’), Jędrzejczyk, Remy, Hlousek – Cafu, Martins – Vesović, Szymański (Hamalainen 83’), Nagy (Medeiros 89’) – Kulenović
Rezerwowi: Cierzniak, Astiz, Agra, Antolić, Medeiros, Hamalainen, Niezgoda

Sędzia: Krzysztof Jakubik

źródło: legia.com