Z OSTATNIEJ CHWILI

Terapia manualna, czyli co?

Tak zwane „leczenie bez leków” ma wiele zastosowań i wiele postaci. Jedną z nich jest terapia manualna, czyli taka, którą fizjoterapeuta realizuje używając swoich dłoni, w oparciu o dogłębną, udokumentowaną wiedzę i doświadczenie.

Bez leków można leczyć na wiele sposobów: bańkami, akupresurą, rozmaitymi technikami medycyny wschodniej i nie tylko. Przecież w czasach, gdy nie mieliśmy zaawansowanych technologii i sieci fabryk chemicznych, produkujących każdego dnia tony rozmaitych leków, które kupujemy, a następnie zażywamy, też nas skutecznie leczono. Nie mówiąc już o tak zwanych „suplementach”, czyli preparatach nieprzebadanych tak skrupulatnie, jak leki i bardzo często działających niezupełnie tak, jak deklaruje producent.

Zanim sięgniesz po farmaceutyki, sprawdź, czy nie ma innego sposobu i ratunku. Dotyczy to zwłaszcza beztroskiego, niebezpiecznego zażywania środków przeciwbólowych.

Medycyna manualna oferuje do wyboru mnóstwo terapii. Specjaliści – fizjoterapeuci i osteopaci, których spotkacie w BORAMEDzie – znają je doskonale i wiedzą, jak po trafnej diagnozie pomóc pacjentowi. Umiejętnie łącząc wnikliwy wywiad z pacjentem, sprawdzając przyniesione przez niego wyniki badań nie tylko otrzymasz tu precyzyjną diagnozę, ale też – wszechstronną pomoc. Najlepszym przykładem może tu być p. Halina, od lat emerytka, o której już pisaliśmy. Leczona przez wiele tygodni z powodu dokuczliwego bólu z rozpoznaniem zespołu bólowego barku, cierpiała, bo było coraz gorzej. Dopiero diagnoza osteopaty z BORAMEDu sprowadziła wszystko na właściwe tory: naderwany był jeden z mięśni, czego dotychczas nikt nie zauważył, choć ochoczo ją w innych placówkach „rehabilitowano”, przysparzając bólu i pogarszając sytuację. Dzięki temu, że wreszcie otrzymała prawidłową diagnozę, uniknęła prawdziwej tragedii i – być może – trwałego kalectwa. Dlatego nigdy nie wolno zaczynać terapii bez prawidłowej diagnozy u sprawdzonego lekarza lub terapeuty.

O terapiach manualnych rozmawiamy z terapeutą, który zdobywał doświadczenie zawodowe nie tylko w Polsce, ale też we Francji, osteopatą Brianem Gudańcem.

– Mamy do wyboru wiele technik. Najczęściej stosujemy mobilizacje stawowe, mięśniowo-powięziowe, techniki stretchingu, neuromobilizacje… To zależy od konkretnego przypadku.

– Przy jakich schorzeniach czy dolegliwościach wskazane są przede wszystkim techniki manualne?

– To między innymi gonartrozy, czyli zwyrodnienia stawu kolanowego, chonodromalacja rzepki czyli rozmiękanie chrząstki stawowej rzepki, wiele problemów ze stawami biodrowymi i nie tylko, a także przy zapaleniach mięśni, ścięgien, przykurczach, bólach kręgosłupa, w stanach pooperacyjnych czy po złamaniach. Terapie manualne są też bardzo skuteczne w bólach głowy i migrenach, oczywiście, po uprzednim określeniu ich źródła. Nawet, jeśli nie uda się nam pokonać migreny w stu procentach, możemy bardzo pomóc, złagodzić objawy, ograniczając ilość i natężenie ataków bólu.

– A co z wadami wrodzonymi?

– Terapia manualna mocno wspomaga proces terapii, nakreślony przez lekarza. Trzeba pamiętać, że takie terapie niosą ulgę w bólu, także przewlekłym, a nierzadko usuwają go. W przypadku pacjentów z wadami wrodzonymi nie zawsze jest to tak proste, ale zawsze niesie ulgę, korzystnie wpływając na samopoczucie pacjenta. Ważne, by pacjent współpracował, a także wykonywał w domu zalecone ćwiczenia, dobrane specjalnie do tego konkretnego przypadku.

– Co z mięśniami, z organami wewnętrznymi człowieka? Czy to też obszar działania terapii manualnych?

– Oczywiście. Praca manualna z pacjentem rozluźnia mięśnie, usprawnia sklejone powięzi, powoduje właściwe ukrwienie i poprawę funkcjonowania żołądka, wątroby, narządów miednicy czy mięśni grzbietu.

– A jeśli chodzi o pacjentów starszych?

– Cóż, każdego coś przecież boli, a bardzo często – nie musi! Osoby w starszym wieku mają te same problemy z narządami ruchu, co inne grupy wiekowe. Do tego postępujące z wiekiem zwyrodnienia czy zużycie stawów i wynikający z tego ból. Powtarzam – nikt nie powinien i nie musi żyć latami czy miesiącami z bólem! Możemy bardzo skutecznie pomóc w bardzo wielu przypadkach! Nadal się jednak zdarza, że pacjent zachowuje się jak ktoś, kogo dręczy pragnienie i choć szklanka z wodą stoi obok, nie sięga po nią, by je ugasić, tylko cierpi przekonany, że z wiekiem tak już być musi. Nie musi! To my jesteśmy tą szklanką wody, po którą zawsze warto sięgnąć, zamiast godzić się na gorszą jakość życia. Dobierając techniki, zawsze zwracamy uwagę – poza schorzeniem, które mamy usunąć – na wiek pacjenta i na jego płeć, bo i ona ma niemałe znaczenie. Wspieramy radami co do zmian trybu życia, wskazujemy, co warto jeść, a co niekoniecznie, jak mądrze dbać o właściwy wypoczynek, jak oddychać. Oddychanie przeponą jest bardzo ważne, ponieważ to rodzaj „gimnastyki” dla naszych narządów wewnętrznych. Warto!


Uwaga! Sprawdź swoje zdrowie! Fizjoterapeuta bezpłatnie Cię zbada i da konieczne wskazówki! Zgłoś się w dniach  11.10.-25.10.2018, tel. 22 250 15 77. Liczba miejsc ograniczona.
Świadczeniodawca wskazuje fizjoterapeutów do konsultacji i decyduje o liczbie miejsc.


Boramed Centrum Medyczne
Bora-Komorowskiego 21 lok. 307 (wejście w pasażu handlowym)
tel. 22 250 15 77

Boramed REHABILTACJA
Fieldorfa 10 lok.315 (wejście w pasażu handlowym)
tel. 22 250 15 77

http://www.boramed.pl/