Wyszedł z klubu i ślad po nim zaginął

Z OSTATNIEJ CHWILI: Niestety pan Maciej nie żyje. Jego ciało znaleziono w Porcie Praskim.

Na Facebook-u pojawił się apel zrozpaczonej Patrycji, która szuka swojego męża. Siła internetu jest wielka, więc zamieszczamy tę informację z nadzieją, że ktoś ma jakiekolwiek informacje o zaginionym Macieju i pomoże w jego odnalezieniu.

Mężczyzna przed godziną 23 wyszedł z klubu “Bazar” przy ul. Jagiellońskiej 13. Sygnał GPS z jego telefonu urwał się na ulicy Zamoyskiego, pomiędzy Marcinkowskiego a Sprzeczną o 23.10, przemieszczał się prawdopodobnie w kierunku Targowej. 
Ma około 183 cm wzrostu, jest szczupły, ma długie brązowe włosy. Ubrany był w błękitną koszulę w drobne granatowe listki, cienki granatowy sweter, jasnobrązowe spodnie i brązowe półbuty. Wyszedł bez kurtki i plecaka, prawdopodobnie miał przy sobie dokumenty.