Znieczulica w autobusach?

Drodzy Panowie, ale też Panie, prosimy o większą empatię i zrozumienie dla kobiet w ciąży. W końcu też nasze żony, czy my same kiedyś możemy potrzebować wsparcia, a na pewno troski, nawet od obcych osób. Ciąża to nie choroba, jednak są sytuacje kiedy przyszła mama wymaga specjalnego potraktowania.

Skąd ten apel? To odpowiedź na maila, który dotarł do naszej redakcji. Podpisujemy się pod nim w 100 procentach i Was też prosimy o okazywanie serca ciężarnym, chociażby w autobusach czy tramwajach.

Takie sytuacje są nagminne – starsza osoba, kobieta w ciąży stojąca w ścisku w autobusie czy metrze. Obok – młodzi ludzie z nosami w smarfonach. Albo udają, że są tak zajęci, iż nie widzą niczego dookoła, albo faktycznie ten elektroniczny świat przesłania im rzeczywistość. Piszę do was, bo już nie wiem co robić. Jak dotrzeć do zdrowych, silnych ludzi, by wykazali odrobinę empatii. Wczoraj moja siostra w 7. miesiącu WIDOCZNEJ ciąży (podkreślam, żeby nie było iż ktoś mógł myśleć, że po prostu jest gruba, choć to musiałaby być chyba mega przepuklina brzuszna, żeby ktokolwiek mógł wysnuć taki wniosek) przywiozła mi córkę, bo miała wizytę u lekarza. Z Gocławia musiała dojechać z powrotem na Białołękę – tam jest jej ginekolog. Znowu wyjaśnienie: nie, ja nie mogłam do niej pojechać, by zająć się dzieckiem, bo sama mam w domu niemowlę. Wracając do sedna: lekarz kazał siostrze w trybie pilnym zgłosić się do szpitala. Wsiadła w autobus by odebrać córkę i zaczekać u mnie na męża. W autobusie było bardzo ciasno, nikt nie ustąpił jej miejsca. Mało tego – kiedy poprosiła młode dziewczyny, by ustąpiły jej miejsca została obrzucona stekiem wyzwisk. Ludzie! Gdzie w was jakaś wrażliwość?! Opanujcie się w końcu! – apeluje nasza Czytelniczka. Przyłączamy się do tego apelu. Nie bądźmy pozbawieni uczuć i empatii, bądźmy dla siebie po prostu ludźmi!

Kobieta w ciąży choćby idealnej i książkowej w komunikacji miejskiej powinna usiąść ze względów bezpieczeństwa. A jeśli ktokolwiek sam prosi o ustąpienie miejsca musi naprawdę mieć ku temu powód.