Bez picia nie ma życia
Po sezonie zimowym, poidełka montowane są w wielu lokalizacjach. Wody mogą napić się nasi czworonożni przyjaciele, możemy skorzystać z nich sami – i to jest dobra wiadomość w kontekście ekologii. Nie trzeba kupować wody w plastikowej butelce, wystarczy mieć przy sobie własną, wielorazową, by napełnić ją w poidełku. Co prawda łapanie wody w butelkę jest trudne, ponieważ strumień wody leci do góry (dla osób, które piją bez butelek). Uwagę na ten fakt zwracają mieszkańcy:
– Fajnie, tylko znowu musieliście wymyślić koło na nowo. Nie można było zrobić kraników puszczających wodę w dół, jak w każdej innej stolicy, aby łatwo można było uzupełnić butelkę?
| Ze wszystkich poidełek będzie można korzystać od czerwca. Przed ich uruchomieniem pobierane są próbki wody do badania. – Część poidełek stawiamy w ramach realizacji projektów z budżetu obywatelskiego, a część ze środków własnych – czytamy w komunikacie Zarządu Zieleni. Najwięcej jest w Śródmieściu i na Targówku. Lista miejsc dostępna jest tu zzw.waw.pl/2026/05/21/poidelka-pomoga-ugasic-pragnienie-podczas-upalow/ |
– Może i na Grochowie by się udało ? Mamy w okolicy Kinowej dużo jeży które przychodzą z działek i korzystają z miseczek dla ptaków – apelują mieszkańcy i wskazują także na fakt, że nie ma poidełka w miejscu, w którym było np. rok temu.
– Lokalizacje poidełek się zmieniają, bo staramy się docierać do różnych dzielnic i miejsc. W kolejnym sezonie postaramy się postawić poidełka na Pradze-Południe – informuje Zarząd Zieleni.
Niezależnie od miejsca, wg mieszkańców, poidełek jest zdecydowanie za mało:
– Prosimy masowo o więcej! 25 to kropla w morzu potrzeb, a przecież z roku będzie tylko goręcej… Dla porównania inne europejskie stolice – Wiedeń 1 800, Berlin 238, nawet Bratysława 96.
Proponujemy zagłosować na poidełka w ramach tegorocznego Budżetu Obywatelskiego – zgłoszono kilka propozycji i każda jest warta rozważenia – głosować można do 15 czerwca br.
Warszawiacy doceniają także wygląd poidełek
– Piękny design nawiązujący do warszawskich studni na Wiśle. Oby więcej takich!
– Jeszcze dla ptaków zróbcie. Bo człowiek to sobie butelkę może z domu wziąć… – Cudownie! Prosimy jak najwięcej. Także dla ptaków czy jeży i innych stworzonek. Ucieszyłabym się gdyby fontanny były bardziej przyjazne małym zwierzętom… Na wielu ptak nie ma jak usiąść i się napić. Ideałem jest Syrenka na Rynku Starego Miasta – piszą mieszkańcy.
| To prawda, że nie wszystkie zwierzęta będą mogły korzystać z poidełek. Nie tylko ze tego powodu, że ich liczba jest ograniczona. Niektóre zwierzęta nie są w stanie wejść na poidełko, albo będą uciekać przed człowiekiem. Dlatego warto samemu ustawić w zacienionym miejscu naczynie z wodą. Jeże chętnie piją z płaskich podstawek. Pszczoły i trzmiele potrzebują dodatkowo patyczka i kamyka – żeby móc się napić, muszą na czymś przysiąść. Dziki kot napije się z jakiejkolwiek miseczki. Pomożemy też ptakom i różnym owadom, dla których upały są walką o przetrwanie. |

MaG
Foto: Zarząd Zieleni Warszawa
gazeta Mieszkaniec
Mieszkaniec – gazeta mieszkańców Warszawy














