Czy drób wpłynie na Targówek?

Latem 2016 roku Targówek obiegła informacja o planach budowy sortowni drobiu. Od tamtej pory część mieszkańców protestuje przeciwko tej inwestycji. W ostatnim czasie akcja przeciwko nowej firmie przy Staniewickiej przybrała na sile.

Czego obawiają się mieszkańcy? Hałasu, niszczenia dróg, wzmożonego ruchu samochodów i smrodu. Jak podkreślają w petycji przeciwko sortowni, ta inwestycja niekorzystnie wpłynie na wizerunek Targówka – dzielnicy prężnie rozwijającej nowoczesną, atrakcyjną infrastrukturę mieszkaniową.

W sąsiedztwie działki przy ul. Staniewickiej 12 są same zakłady, nie ma tam mieszkań. Najbliższe osiedla znajdują się pół kilometra od niej. Daleko? Kwestia dyskusyjna, ponieważ to obok tych domów będą jeździły ciężkie samochody, a już teraz ta okolica (Odrowąża/Pożarowa/Staniewicka) ma ich dość. Mieszkańcy i tak są zmęczeni wzmożonym ruchem związanym m.in. z ogromnym centrum logistycznym, biurami czy hurtownią.

Konsekwencje odczuje cała dzielnica, gdyż wzmożony ruch w opisywanej okolicy wpłynie niekorzystnie na jej główne szlaki komunikacyjne: Rondo Żaba w kierunku Centrum i wyjazd na Trasę Toruńską w kierunkach wschodnim i zachodnim – opisują mieszkańcy, którzy mają żal do władz dzielnicy o to, że wydała zezwolenie na budowę takiego obiektu.

Urząd Dzielnicy na Targówku rozumie obawy mieszkańców, ale też uspokaja i wyjaśnia, że wszystko odbywa się zgodnie z prawem.

Wydano zezwolenie na budowę dwóch pawilonów: biurowy oraz magazynowo-dystrybucyjny mięsa i wędlin wraz z dzieleniem drobiu. Tak to ujęte jest w dokumentach. Pawilon biurowy będzie miał pow. 626 m kw., a magazynowy niemal 2330 m kw. Miejscowy Plan Zagospodarowania Przestrzennego przewiduje w tym miejscu usługi przemysłowe, więc nic nie jest tutaj niezgodne z przepisami – zapewnia rzecznik Urzędu Dzielnicy, Rafał Lasota. Dodaje też, że jest opinia Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska. Zdaniem ekspertów, ta inwestycja nie będzie miała wpływu na środowisko. Wygląda więc na to, że mieszkańcy mogą spać spokojnie.

We wspomnianym budynku magazynowo-dystrybucyjnym przewiduje się przygotowywanie wybranego towaru w celu zaopatrywania sieci sklepów. W części magazynowej dla wszystkich produktów będą wydzielone sektory z obniżoną temperaturą, w których w niewydzielonych kubaturowo strefach będą składowane poszczególne produkty. W sektorze dla drobiu przewiduje się stoły do dzielenia tuszek kurczaka.(…) Przedsięwzięcie nie należy do mogących znacząco wpływać na środowisko” – czytamy w piśmie z GDOŚ.

Bardzo wątpliwe, by mieszkańcom Targówka udało się zablokować tę inwestycję. Wygląda na to, że pomimo protestów, sortownia powstanie. Mamy nadzieję, że faktycznie nie będzie ona uciążliwa dla całej okolicy. Niestety, budując czy kupując mieszkania przy terenach zaplanowanych jako usługowe czy przemysłowe, wszyscy musimy się liczyć z tym, że takowe tam powstaną…

Foto: FB/Nie dla sortowni na Staniewickiej