Dom spłonął doszczętnie

Tę noc na długo zapamiętają mieszkańcy Wawra. Przy ulicy Daliowej doszło do pożaru domu. Budynek spłonął doszczętnie. Bez dachu nad głową pozostała rodzina: starsze małżeństwo (66 i 68 lat) z córką (43 lata) oraz wnuczką (15 lat). Sąsiedzi zorganizowali zbiórkę aby pomóc pogorzelcom w tych trudnych chwilach.

W nocy pan Eugeniusz usłyszał wybuch i zobaczył w salonie płomienie ognia. Zdążył tylko obudzić rodzinę i wszyscy wybiegli w piżamach na ulicę. W międzyczasie z całego dobytku udało mu się zabrać tylko butlę z tlenem, niezbędną do życia, gdyż od 2 lat walczy ze złośliwym nowotworem płuc. W tym czasie jego żona, pani Teresa, zdążyła pozbyć się z domu butli z gazem. Ich determinacja i zimna krew, którą zachowali w obliczu własnej tragedii, pozwoliła ocalić od zniszczenia sąsiednie domy, które na pewno ucierpiałyby w wyniku eksplozji butli. Jesteśmy im za to wdzięczni, dlatego chcemy pomóc odbudować im ich utracony dobytek – pisze na stronie pomagam.pl inicjatorka akcji, Dorota Żebrowska i podkreśla, że jej sąsiadów nie oszczędzał los.

Pan Gienio od dłuższego czasu poważnie choruje, jego nowotwór jest nieoperacyjny. Zdaniem lekarzy, choroba jest nie do wyleczenia, można jedynie łagodzić ból i towarzyszące mu objawy. Pani Tereska opiekuje się mężem, a jego stan zdrowia zmusił ją do podjęcia dodatkowej pracy, gdyż ich skromne emerytury nie pozwalają na zakup odpowiednich leków. Ich córka, Asia,  jest samotną matką, która bez wsparcia męża musi sobie radzić z wychowaniem i utrzymaniem nastoletniej córki. Mąż Asi wyjechał za granicę, nie utrzymuje z rodziną kontaktu i nie pomaga finansowo. Wnuczka Wiktoria chodzi do 8 klasy szkoły podstawowej, z dnia na dzień została w piżamie, bez książek i zeszytów.

Na naszej ulicy wszyscy się wspieramy, dlatego postanowiliśmy założyć tę zbiórkę dla naszych sąsiadów i pomóc im w tych tragicznych okolicznościach. Chcemy zebrać 250 tysięcy złotych na odbudowę domu, wyposażenie i bieżące wydatki (ubrania, pomoce szkolne) – opowiada pani Dorota.

Na zdjęciach można zobaczyć zgliszcza domu. Pożar był tak wielki, że aż do rana walczyło z nim ponad 10 jednostek straży pożarnej. 

Kochani, każda złotówka jest bezcenna, każdy grosz pomoże w zorganizowaniu akcji pomocy. Wpłacać można poprzez stronę: https://pomagam.pl/hpr4zoc1?fbclid=IwAR0lFLaWTkYk0cF4iFCFY4SeqmT19HWcDFDviYP0YOtriBYI0BRm-EK5JE4

Źródło: pomagam.pl