Józef Roszkowski

Odszedł od nas jeden z laureatów plebiscytu „Zacny Mieszkaniec”. Był to człowiek wielce zasłużony dla wawerskiego samorządu i rozwoju lokalnej przedsiębiorczości. Czytelnicy „Mieszkańca” uhonorowali Go tytułem „Zacny” w drugiej edycji naszego plebiscytu w roku 1997

W środowisku wawerskich samorządowców Józef Roszkowski zajmował szczególne miejsce.

– Był wielkim lokalnym patriotą, który inicjował wiele inwestycji i projektów – wspomina szefowa samorządu Falenicy, Helena Kroszczyńska, która Józefa Roszkowskiego poznała, gdy była dyrektorką podstawówki nr 124. – Bardzo wspierał szkoły, fundował nam nagrody w konkursach dla uczniów, sponsorował klub sportowy… Będzie go brakowało Wawrowi.

Józef Roszkowski był radnym już pierwszej kadencji samorządowej. – Jedynym radnym spoza Komitetu Obywatelskiego – zaznacza Stanisław Ilkowski, dawny burmistrz gminy Wawer. Pytany o cechy radnego Roszkowskiego wymienia: rzeczowość, spokój i opanowanie, dobre przygotowanie merytoryczne i duży rozsądek w wypowiedziach. Dodaje, że zarówno na sesjach rady, jak i debatach w komisjach samorządowych był zawsze skory do tonowania ostrości i starał się skupiać na sednie sprawy.

– Ja Pana Józefa znałem jeszcze z czasów budowania wawerskiego samorządu – wspomina radny dzielnicy Włodzimierz Zalewski. – Zawsze był otwarty na potrzeby ludzi, społeczności lokalnej. Mieszkańcy zapamiętali Go jako osobę, która starała się pomagać w rozwiązywaniu problemów lokalnych i społecznych.

Radny podkreśla też znaczenie dla rozwoju przedsiębiorczości, jakie miało wybudowanie przez Józefa Roszkowskiego pawilonu usługowo-handlowego przy zbiegu Wału Miedzeszyńskiego i Traktu Lubelskiego: – To była na tym terenie pierwsza taka inwestycja. Wcześniej tam nie było nic.

Józef Roszkowski spoczął na cmentarzu w Zerzniu.