Kręta droga do szpitala

Część mieszkańców Białołęki z niecierpliwością czeka na budowę szpitala. Są też jednak głosy optujące za wyremontowaniem w pierwszej kolejności dróg dojazdowych, a dopiero potem wybudowania szpitala.

Niezależnie od tych opinii pewne jest jedno – powstanie, choć z opóźnieniem.

Plan jest konkretny. U zbiegu ulic Białołęckiej i Przykoszarowej powstanie placówka medyczna. Będzie oddział przyjęć, część łóżkowa (15 łóżek), 2 sale operacyjne, pracownia endoskopii, diagnostyki obrazowej i rehabilitacja. Realizowane będą zabiegi dla osób dorosłych z zakresu: urologii, ginekologii, chirurgii, okulistyki i laryngologii. Powstaną też przyszpitalne przychodnie.

Według założeń placówka miała zostać otwarta w przyszłym roku, jednak w Wieloletniej Prognozie Finansowej dopiero w 2019 r. zaplanowano 12 mln zł na budowę szpitala na Zielonej Białołęce. Miasto tłumaczy, że zapłaci za część wyposażenia placówki po jej otwarciu. Czy realne jednak jest uruchomienie Chirurgii Jednego Dnia już w przyszłym roku?

Budowa samego szpitala to jedno, ale też wielkich zmian, a tym samym nakładów finansowych, wymagają drogi dojazdowe, czyli przede wszystkim ul. Białołęcka i Przykoszarowa. Pierwsza z nich ma być modernizowana w 2020 roku (więc po planowanym terminie otwarcia przychodni), termin remontu Przykoszarowej jest natomiast wciąż nieznany i wygląda na to, że nawet nie jest zaplanowany.

Problematyczna wydaje się też kwestia kanalizacji do szpitala, która zostanie doprowadzona dopiero za kilka lat. Okazuje się jednak, że akurat to nie opóźni planowanej inwestycji.

MPWiK wydało projektantowi warunki techniczne umożliwiające tymczasowe odprowadzenie ścieków bytowych z budynku przychodni do istniejącego kanału w ul. Białołęckiej.

Na podstawie otrzymanych od MPWiK warunków technicznych projektant powinien zgłosić się do Spółki (…) w celu uzgodnienia projektu przyłącza. Na jego podstawie, inwestor powinien wystąpić do Urzędu Dzielnicy z wnioskiem o wydanie pozwolenia na budowę (…) – tłumaczy Marzena Wojewódzka z MPWiK, a my trzymamy kciuki, by inne przeszkody nie stanęły na drodze do realizacji tej inwestycji.