Nie tylko regały…

Tematem remontu biblioteki i wypożyczalni przy ul. Egipskiej zainteresował nas list Czytelniczki Katarzyny, w którym krytycznie wyrażała się o przeprowadzonej modernizacji. Sprawdziliśmy, jak sprawy mają się w rzeczywistości.

Trudno Czytelniczce odmówić prawa do własnych odczuć, niemniej wydaje się, że sytuacja nie jest tak zła, jak ją pani Kasia odebrała. Zarzutów w liście jest dosyć dużo, ale główny, to dysproporcja w efektach remontu części przeznaczonej dla najmłodszych, a części dla dorosłych.

W zasobach SBM „Ateńska”, przy ul. Egipskiej 7, od lat działają filie południowopraskiej Biblioteki Publicznej im. Zygmunta Jana Rumla. Są nimi Wypożyczalnia dla Dorosłych i Młodzieży nr 62 oraz Biblioteka dla Dzieci i Młodzieży nr 55. W marcu zakończony został ponad dwumiesięczny remont filii. Zmiany w bibliotece faktycznie są znacznie większe niż zmiany w wypożyczalni dla dorosłych.

– Od początku wiedzieliśmy, że przyznane nam fundusze nie wystarczą na gruntowny remont obydwu placówek – tłumaczy Mirosława Majewska dyrektor Biblioteki Publicznej w Dzielnicy Praga-Południe. – W związku z tym zdecydowaliśmy, że całkowitą metamorfozę przejdzie filia nr 55, a część dla dorosłych, w miarę możliwości, odświeżymy i przearanżujemy.

I tak też się stało. Stąd też może wynikać odczucie dysproporcji, o którym pisała Czytelniczka Kasia. Pracownicy biblioteki przypuszczają, że negatywne odczucie Czytelniczki było też wynikiem tego, że odwiedziła ona placówki przed zakończeniem remontu.

Sprawdziliśmy na miejscu, jak się sprawy mają. Po placówkach przy Egipskiej oprowadziła nas kierownik filii Małgorzata Kalbarczyk. Z uśmiechem prezentowała wyremontowaną część dla dzieci, gdzie m.in. wygospodarowano trzy stanowiska do korzystania z komputerów.

– W części dla dorosłych nie można było takich stanowisk usytuować, gdyż tam po prostu nie ma na to miejsca. Ale każdy dorosły, który chce skorzystać z komputera śmiało może to zrobić właśnie tutaj – zachęca pani kierownik.

W innych pomieszczeniach filii jest schludnie i czysto. Widać, że placówka na stałe pożegnała się z aranżacją z lat 70. ubiegłego wieku…

Jednym z zarzutów Czytelniczki było to, że w bibliotece znalazły się pluszowe maskotki, a to nie miejsce na tego typu zabawki. Pracownicy biblioteki tłumaczą, że taki jest trend, że współczesne biblioteki i czytelnie, między innymi dzięki takim gadżetom, stają się bardziej przyjazne dla najmłodszych.

– Nowoczesna biblioteka, to instytucja kultury, w której nie tylko można wypożyczyć książkę – mówi dyrektor Mirosława Majewska. – To przestrzeń do wystaw, wieczorów poetyckich i autorskich, różnego rodzaju działań edukacyjno-kulturalnych, a nawet spotkań towarzyskich.

– Na remont placówek przy Egipskiej przeznaczyliśmy prawie 200 tysięcy złotych – podlicza wiceburmistrz Pragi Południe Michał Wieremiejczyk. Projekt biblioteki powstawał we współpracy z architektami z Akademii Sztuk Pięknych. Smutna prawda o bibliotecznej rzeczywistości jest taka, że na podobne modernizacje, zresztą w całej Warszawie, czekają dziesiątki placówek…