Związek Kontroli Dystrybucji Prasy
WARSZAWSKO-PRASKIE CZASOPISMO SPOŁECZNO-SAMORZĄDOWE
odsłon od marca 2003 r.
15.01.2015
Nr 1 (624) - Rok XXV
następne wydanie 29.01.2015
Prawa autorskie © MIESZKANIEC - Wszystkie prawa zastrzeżone
REKLAMA

Wilcze oczy








Ja Ci powiem, dlaczego nie chcę wrócić do kraju z Anglii - powiedział mi ostatnio młody człowiek. Pracę w Polsce bym miał, pewnie niżej płatną, ale też mniej bym płacił za mieszkanie. W sumie teraz to już nie jest przepaść. Ja się boję rodaków. Tam się rozpływają w morzu całego społeczeństwa, tu mam dawkę skoncentrowaną. Absolutnie niestrawną.

Młody, ale jakiś konkret? Otworzył komputer - patrz. A tam historia młodej kobiety, która na przekór okolicznościom, kalectwu, nie dość, że daje sobie radę, to jeszcze aż kipi optymizmem. - Patrz na wpisy poniżej - mówi dwudziestolatek. - Hehe, komu dawałaś d… - to pierwszy komentarz. - Ile już nakradłaś - to drugi. A teraz spójrz - pokazuje Młody, ilu ludziom te debilne komentarze się podobają. Godzinę temu było 150 lajków, teraz już jest 300. Nie wracam do kraju, w którym tylu jest nienawistników…

Coś w tym jest. Ile razy byłem pytany po powrocie z wycieczki zagranicznej: „Dali nasi popis już w samolocie?”, „W hotelu pouczali wszystkich, jak ma wyglądać obsługa? „Zwyzywali rezydentkę na koniec i zapowiedzieli złożenie wniosku do prokuratury, bo brakowało leżaków przy basenie?” - Nie wiem, odpowiadam, wybieram wycieczki na których nie ma Polaków.

Nie zapytam z niby troską: co się z nami stało? Bo to nie z nami się stało, tylko z każdym z nas z osobna się porobiło. Za socjalizmu byliśmy „masą ludzką”, teraz jesteśmy niespójną federacją niezależnych jednostek, z których każda udowadnia, że zasługuje na lepsze prawa. Kosztem innych…






















                                                          


 Wszystkie większe miasta Europy mają swoje tzw. ringi – czyli autostradowe obwodnice, pozwalające na przepuszczenie całego ruchu tranzytowego opłotkami, a nie przez centrum.  My wybraliśmy drogą wersję – z ponad 2,5 kilometrowym tunelem na Ursynowie. Nie oburzałbym się na to. Przez kilkadziesiąt lat będzie to podstawowy sposób przemieszczania się rosnącego stale ruchu na osi wschód-zachód. Zróbmy to raz a dobrze. Drogo, ale z naddatkiem przewidującym to, co się będzie działo za kilka dekad.



  Oczywiście obwodnica – niestety – oznacza brak środków na tzw. wylotówki – w kierunku Gdańska i Krakowa oraz Katowic. Do 2020 roku jakoś znajdziemy sobie alternatywne metody poruszania się po dotychczasowych drogach, potem może przypłynie nowa gotówka… A może na tyle dźwigniemy się z ekonomią, że już wcześniej będzie można coś w tej sprawie zaplanować?Ja cieszę się teraz z konsekwencji decyzyjnej. Bo jej brak owocowałby tym, co już teraz widzimy: wielkimi korkami w miejscach, gdzie obwodnica „tymczasowo” się kończy. Czyli niby mielibyśmy „coś” zrobione, ale tak, że nie chce się z tego korzystać. A pod tym względem mamy spore osiągnięcia, powiedziałbym nawet na światową skalę.
















Tomasz Szymański
Bezpieczne ferie
19 stycznia jest pierwszym dniem ferii dla dzieci z woj. mazowieckiego, w tym z Warszawy. Miejsce wypoczynku dziecka warto sprawdzić na stronie MEN. Kontrolami zajmują się: kuratorium oświaty, straż pożarna, sanepid i nadzór budowlany. Każdy organizator wypoczynku ma obowiązek zgłosić go do kuratorium oświaty przed rozpoczęciem zimowiska. W Warszawie wpłynęło ok. 900 takich zgłoszeń.
Służby kontrolują miejsca wypoczynku pod kątem jakości żywienia, higieny i ochrony przeciwpożarowej, stan higieniczny obiektów wypoczynkowych, warunki sanitarne i stan techniczny wyposażenia. Inspektorzy nadzoru budowlanego przeprowadzają inspekcje w zakresie stanu technicznego budynków. Wizytatorzy kuratorium kontrolują m.in. kwalifikacje kadry oraz wykonanie zapowiadanego programu wypoczynku. Rozpoczną się wzmożone kontrole pojazdów przewożących dzieci i młodzież na zimowiska. Telefony interwencyjne dostępne są na stronie www.mazowieckie.pl
pod banerem „Bezpieczne ferie”.