Związek Kontroli Dystrybucji Prasy
WARSZAWSKO-PRASKIE CZASOPISMO SPOŁECZNO-SAMORZĄDOWE
odsłon od marca 2003 r.
26.02.2015
Nr 4 (627) - Rok XXV
następne wydanie 12.03.2015
Prawa autorskie © MIESZKANIEC - Wszystkie prawa zastrzeżone
REKLAMA

Bo nie było latarki…









Pożar desek pod Mostem Łazienkowskim pokazuje raz jeszcze, jak suma nieszczęśliwych drobnych zdarzeń potrafi się zsumować w całkiem spory kłopot i wielomilionowe straty. Marynarze mają na to swoje powiedzenie: statek zatonął, bo latarka leżała nie w tym miejscu… Ten pożar mógł być przerwany w wielu momentach: na miejscu był stróż (ponoć pijany)  ̶  nie zareagował właściwie. Przejeżdżały tamtędy liczne samochody, nikt nie wykazał się nadgorliwością i nie zadzwonił po straż.  Nie znoszę jednak wymądrzania się po fakcie.

Jestem natomiast głębokim zwolennikiem wyprzedzeniowego myślenia i dmuchania na zimne nim w ogóle pojawią się jakiekolwiek oznaki tragedii.


Dlatego tak bardzo mi się podoba, że prawie każde zgromadzenie w krajach zachodnich zaczyna się od wyjścia na scenę człowieka, który przed oficjalnymi gośćmi, mówi: drzwi awaryjne są tu i tu. Jako pierwsi sale opuszczają widzowie z rzędów pięć-osiem.

…Wyobrażacie sobie Państwo coś takiego u nas? Ten ryk szyderstwa i docinków z ostatnich rzędów: gościu, idź się napić, za-czy-na-my, za-czy-na-my itp. Bo my, w burzę rodzeni, ewentualności się nie boimy!


Ale przecież jak statek tonie, trzeba działać automatycznie. Jak jest ciemno, a nie ma latarki na swoim miejscu, to nie można trafić do wyjścia. Zaczyna się panika, szamotanina, zamiast działać rutynowo (skutecznie), zaczyna się indywidualna walka o życie. To tak mniej więcej wygląda poziom bezpieczeństwa w skali globalnej w Polsce… I z banalnego pożaru desek mamy paraliż miasta…
























                                                          


 Wszystkie większe miasta Europy mają swoje tzw. ringi – czyli autostradowe obwodnice, pozwalające na przepuszczenie całego ruchu tranzytowego opłotkami, a nie przez centrum.  My wybraliśmy drogą wersję – z ponad 2,5 kilometrowym tunelem na Ursynowie. Nie oburzałbym się na to. Przez kilkadziesiąt lat będzie to podstawowy sposób przemieszczania się rosnącego stale ruchu na osi wschód-zachód. Zróbmy to raz a dobrze. Drogo, ale z naddatkiem przewidującym to, co się będzie działo za kilka dekad.



  Oczywiście obwodnica – niestety – oznacza brak środków na tzw. wylotówki – w kierunku Gdańska i Krakowa oraz Katowic. Do 2020 roku jakoś znajdziemy sobie alternatywne metody poruszania się po dotychczasowych drogach, potem może przypłynie nowa gotówka… A może na tyle dźwigniemy się z ekonomią, że już wcześniej będzie można coś w tej sprawie zaplanować?Ja cieszę się teraz z konsekwencji decyzyjnej. Bo jej brak owocowałby tym, co już teraz widzimy: wielkimi korkami w miejscach, gdzie obwodnica „tymczasowo” się kończy. Czyli niby mielibyśmy „coś” zrobione, ale tak, że nie chce się z tego korzystać. A pod tym względem mamy spore osiągnięcia, powiedziałbym nawet na światową skalę.
















Tomasz Szymański
Rowery wracają!
okno

Od niedzieli, 1 marca znów będzie można korzystać z wypożyczalni Veturilo. W ubiegłym roku rowery były wypożyczane aż 1,9 mln razy, a w systemie zarejestrowało się ponad 90 tys. nowych użytkowników. W ubiegłym roku najaktywniejszy warszawski rowerzysta skorzystał z rowerów 1304 razy. Otworzono 30 nowych stacji, a w systemie zarezerwowało się kolejnych 90 192 osób. Najpopularniejszymi stacjami były: Al. Niepodległości – Batorego – 46 285 wypożyczeń, Rondo Waszyngtona – Stadion Narodowy – 31 029 wypożyczeń i Arkadia – 30 924 wypożyczeń. Obecnie ruch rowerowy to już niemal 3 proc. wszystkich podróży po mieście.W nowym sezonie użytkowników systemu czeka kilka zmian. W związku z zakończeniem prac przy budowie II linii metra i otwarciem ul. Świętokrzyskiej część wypożyczalni zostanie przeniesiona w okolice nowych stacji. Z rowerów można będzie skorzystać przy stacjach: Nowy Świat – Uniwersytet (w rejonie ul. Kubusia Puchatka), Świętokrzyska (w rejonie Sezamu) i Rondo ONZ (w pobliżu ulicy Pańskiej).