Z OSTATNIEJ CHWILI

13 warszawski Big Jump za nami

Po raz 13. w Warszawie odbył się Big Jump, czyli wielki skok do wody. W ten sposób warszawiacy włączyli się w akcję, która dzisiaj o godz.  15 odbyła się w 20 innych miejscach w Polsce, a także w kilkuset w całej Europie. 

BIG JUMP to europejska inicjatywa dla czystych rzek, która co roku odbywa się w drugą niedzielę lipca o godz. 15.00.  Spotkania nad wodą w tym samym czasie mają miejsce w całej Europie, bo tak obywatele Europy manifestują swoje poparcie dla czystych i żyjących rzek, potrzebnych ludziom i zwierzętom. 

Jak twierdzą przedstawiciele Klubu Gaja, który w Polsce organizuje wydarzenie, „polskie rzeki są zagrożone regulacją i betonowaniem. Nie możemy troski o dobry stan wód zostawić tylko rządzącym, o rzeki i inne akweny musimy zadbać też sami. BIG JUMP – a raczej wejście do wody w intencji czystych rzek i żyjących, może zrobić każdy, indywidualnie lub grupowo. Jest to gest, który wykonany jednocześnie przez wielu ludzi z całej Europy zwraca uwagę na problemy i zagrożenia dla rzek.”

W tym roku w Warszawie w akcji wskoczenia do rzeki wzęli udział m.in. wiceprezydent Warszawy Michał Olszewski oraz aktor Bartłomiej Topa. Jacek Bożek, szef całego przedsięwzięcia, przyznał, że jego największym marzeniem jest, by oba brzegi Wisły wyglądały tak jak po… praskiej stronie. Jednak na pytanie, czemu co roku warszawski Big Jump odbywa się koło Pomnika Sapera i płyty desantu powiedział, że po prostu to miejsce jest bardzo charakterystyczne, a z niego jest dobry widok na najpiękniejszy praski brzeg. 

Kolejny Big Jump już za rok.