Z OSTATNIEJ CHWILI

Włączenie terenu Portu Żerań i dawnych zakładów FSO do projektu „Osiedla Warszawy”,

Tematem dzisiejszego starcia jest włączenie przez władze Warszawy terenu Portu Żerań i dawnych zakładów FSO do projektu „Osiedla Warszawy”, z przeznaczeniem tych obszarów pod tzw. mieszkaniówkę. Do takiego zagospodarowania obszaru Portu Żerańskiego z dystansem podchodzą władze Białołęki i dzielnicowi aktywiści.

W jednym narożniku Ringu Mieszkańca stanął wiceprezydent Warszawy Michał Olszewski, zaś w drugim burmistrz Białołęki Ilona Soja-Kozłowska.

Przypomnijmy: Pomysł przeznaczenia terenów przy Kanale Żerańskim pod zabudowę mieszkaniową wywołał sporo kontrowersji. Wymaga to zresztą zmiany tzw. Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego Warszawy. Aktywiści obawiają się, że taka zmiana spowoduje, że te tereny wpadną w ręce deweloperów. Miasto zapowiada w tej sprawie wyjątkowo szeroko zakrojone konsultacje.


Będzie dialog trójstronny
Michał Olszewski, zastępca Prezydent m.st. Warszawy

Analizy wykazały, że oba te tereny znajdują się w granicach obszaru zurbanizowanego, w obrębie którego rozwój miasta powinien odbywać się w pierwszej kolejności. Są to tereny silnie przekształcone przez człowieka, wymagające reurbanizacji, by mogły stać się częścią tkanki miejskiej. Ponieważ oba te obszary posiadają stosunkowo skomplikowane uwarunkowania, zdecydowaliśmy się włączyć je w pilotażowy proces dialogu, jako forma przygotowania do nowego studium.

To tereny o dużym potencjale rozwojowym, przede wszystkim dlatego, że już dziś są one w wielu aspektach gotowe do rozwoju, bez ponoszenia przez miasto wielkich kosztów, jak to ma miejsce w strefie obrzeżnej miasta.

W marcu przeprowadzimy warsztaty, których wyniki odpowiedzą, w jakim zakresie zmiana studium byłaby konieczna. Z końcem marca planowane jest podjęcie uchwały o przystąpieniu do sporządzania zmiany studium, a efekt warsztatów, miejmy nadzieję, przyniesie wartościowy wkład do nowego dokumentu studium.

Proces dialogu trójstronnego w ramach projektu Osiedla Warszawy stanowi wstęp do procesu konsultacji społecznych. Sam proces dialogu to nowa formuła, którą proponujemy do przetestowania mieszkańcom i inwestorom. Dla miasta jest ona szansą na wypracowanie zrównoważonej i skoordynowanej wizji. Prowadzenie dialogu w ramach projektu Osiedla Warszawy nie zastępuje innych procesów ani procedur związanych z zagospodarowaniem przestrzennym i towarzyszącej im partycypacji społecznej. Dialog ma je uzupełnić o dodatkowy komponent wspólnej rozmowy pomiędzy trzema stronami przy zachowaniu transparentności i równości stron. Wypracowany w ramach dialogu materiał zostanie poddany dyskusji publicznej w ramach konsultacji społecznych.


Koszty będą olbrzymie
Ilona Soja-Kozłowska, burmistrz Dzielnicy Białołęka m.st. Warszawy

Jako Zarząd Białołęki wydaliśmy w sprawie projektu „Osiedla Warszawy” oświadczenie, w którym podnosimy, że obszar Portu Żerańskiego w dotychczasowym Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego Warszawy w przeważającej mierze był przeznaczony pod usługi. Teren u zbiegu ulic: Modlińskiej i Trasy Toruńskiej ma przede wszystkim funkcję produkcyjno-usługową, z przeznaczeniem na takie obiekty, jak np. park technologiczny czy centrum kongresowo-wystawiennicze.

Rejon Kanału Żerańskiego jest bardzo wartościowy ze względu na zieleń i możliwości rekreacji. Zresztą takie funkcje tego obszaru są zabezpieczone właśnie w obowiązującym studium. Jest to wymarzony teren do realizowania funkcji sportowo-rekreacyjnej z zachowaniem zieleni.

Przez ten teren biegną tory kolejowe do elektrociepłowni, co na pewno będzie stanowiło wielką uciążliwość dla potencjalnych mieszkańców. Owszem, Studium dopuszcza na części tego obszaru funkcję mieszkaniową dla ok. 40% powierzchni, ale problemem jest choćby brak połączeń komunikacyjnych. Tutaj praktycznie nie ma dróg, ani infrastruktury towarzyszącej i niezbędnej do obsługi osiedli mieszkaniowych – przedszkoli, szkół, żłobków, ośrodków zdrowia… I to jest olbrzymim problemem, bo istniejące w pobliżu placówki tego typu i tak są już maksymalnie obciążone.

Obawiamy się, że przeznaczenie tego obszaru pod „mieszkaniówkę” pociągnie za sobą ogromne wydatki, które będzie musiał ponieść samorząd. Chcielibyśmy poznać wcześniej ich wysokość – samorząd musi mieć świadomość wysokości tych kosztów i je zabezpieczyć.