Z OSTATNIEJ CHWILI

Ból: tabletka czy terapia?

Ból dopada nas nagle, niespodziewanie, lub też narasta powoli. Najpierw ledwo zauważalny nasila się, potęguje, by wreszcie stać się nie do wytrzymania. Jak sobie wówczas radzimy?

Bardzo często nie chcemy zauważać problemu – a przecież ból jest skutkiem jakiegoś problemu zdrowotnego, a nie – samym problemem. To objaw, ale my często nie próbujemy nawet domyślać się, dlaczego nas boli, jaka jest przyczyna. Nie chcemy brać sobie na głowę kolejnego problemu. Zażywamy więc tabletkę przeciwbólową i – zapominamy o problemie! Jest dobrze!

Dobrze, lecz tylko do czasu. Choć nas już nie boli, choroba rozwija się nadal i możemy mieć pewność, że ból powróci. Tworzy się błędne koło: ból – tabletka – ulga – ból – tabletka i tak dalej. Do czasu, aż trawiąca nas choroba bez przeszkód rozwinie się do tego stopnia, że leczenie stanie się prawdziwym problemem, a rokowania mogą być niepewne…

Jak temu zapobiec?

Przede wszystkim trzeba obserwować swój organizm. Gdy pojawi się ból, dysfunkcja, dolegliwość, nie wahać się przed konsultacją z lekarzem lub fizjoterapeutą, a najlepiej – osteopatą, który po wnikliwym badaniu i analizie stanu zdrowia, a także przeprowadzeniu specjalistycznych testów, potrafi znaleźć źródło dyskomfortu i dobrać właściwą terapię. Czasami też sugeruje diagnozę bardziej specjalistyczną, np. usg czy rtg.

– Odpowiedź na pytanie „dlaczego terapia, a nie tabletka” jest oczywista – mówi osteopata Andrzej Jędrzejewski, który od niedawna przyjmuje w BORAMEDzie. – Tabletka, poza działaniem leczniczym, zawsze ma niekorzystny wpływ na organizm pacjenta, może uszkadzać żołądek, wątrobę, nerki. Nie ma tabletek bez działań ubocznych. A terapia? Usuwa przyczynę cierpienia, a nie jego objawy. Owszem, w niektórych przypadkach może być, zwłaszcza początkowo, bolesna, ale jest stosowana, by leczyć, a nie tylko usunąć ból i zamaskować jego przyczyny. Moim zdaniem terapia jest o wiele lepsza dla organizmu, który się wtedy sam broni. Tabletka czy maść to nie tylko koszty: poprawiają samopoczucie, a problem nie znika!

– Ból na przykład barku może wynikać ze stanu zapalnego, z zaburzenia prawidłowego funkcjonowania powięzi. Powód tego bólu fizjoterapeuta może znaleźć także na przykład w kręgosłupie, lub – choć laikowi trudno w to uwierzyć – w chorym czy uszkodzonym żołądku lub innych narządach wewnętrznych! Lek przeciwbólowy niczego nie analizuje, nie szuka, po prostu skuteczniej lub nie usuwa ból i na tym koniec – dodaje osteopata. – Jest wielka przyszłość przed terapiami manualnymi, bo ludzie coraz chętniej szukają zdrowych, naturalnych sposobów na życie. Przeszkodą jest tu bez wątpienia pośpiech, w jakim żyjemy, pogoń za zarobkiem, brak czasu na rzeczy istotne. Dlatego wiele osób woli wziąć tabletkę, by nie tracić czasu, odsuwając myśl, że ból to jasny sygnał: dzieje się z tobą coś niedobrego! Ignorowanie tego sygnału może prowadzić do naprawdę poważnych konsekwencji. Dlatego bardzo zachęcam do zmiany podejścia do własnego organizmu. W rodzinie bliższej i dalszej jest kilka osób, które mi zaufały i widzą bardzo dobre tego skutki. Zwłaszcza, że terapie manualne to nie jest jakiś relikt przeszłości, przeciwnie! Rozwijają się, unowocześniają. Najlepszym dowodem jest tu świetna terapia FDM, opracowana dla żołnierzy, którzy na przykład na froncie muszą wracać do dobrej kondycji szybko i trwale, a potem zaadaptowana na potrzeby sportowców zawodowych, narażonych na liczne kontuzje. Dziś mogę zaproponować ją moim pacjentom – mam doświadczenie i sprawdziłem jej rewelacyjną skuteczność.

Nikt nie kwestionuje wagi i znaczenia leków. Przemysł farmaceutyczny dokłada wielu starań, by opracowywać wciąż nowe, wciąż mniej szkodliwe środki, także przeciwbólowe. Każdy z nich jednak posiada liczne działania uboczne, opisane w ulotce oraz – czasem – te nieopisane, których skutki ujawniają się po latach. Poza tym, takie preparaty kosztują i – powtarzam – zwykle usuwają objaw, a nie przyczynę.

W trosce o własne ciało, własne zdrowie, a także chcąc szybko powrócić do poprzedniej formy, nie wahajmy się korzystać z wiedzy i doświadczenia osteopatów oraz fizjoterapeutów. Chodzi nie tylko o ustalenie przyczyny bólu i dyskomfortu, ale też skuteczną terapię, dającą nieraz naprawdę trwałe efekty. Warto o siebie dbać, bo nasze ciało, to organizm jaki jest nam dany tylko jeden, jedyny na całe, oby długie życie!

Dlatego BORAMED, wiodąca placówka rehabilitacyjna, zaprasza na terapię FDM prowadzoną przez wszechstronnego terapeutę, pana Andrzeja Jędrzejewskiego, który jest znakomicie zorientowany w tej metodzie i jest jej wielkim entuzjastą.


Uwaga! Sprawdź swoje zdrowie! Fizjoterapeuta bezpłatnie Cię zbada i da konieczne wskazówki! Zgłoś się w dniach  8.11.-21.2018, tel. 22 250 15 77. Liczba miejsc ograniczona.
Świadczeniodawca wskazuje fizjoterapeutów do konsultacji i decyduje o liczbie miejsc.


Boramed Centrum Medyczne
Bora-Komorowskiego 21 lok. 307 (wejście w pasażu handlowym)
tel. 22 250 15 77

Boramed REHABILTACJA
Fieldorfa 10 lok.315 (wejście w pasażu handlowym)
tel. 22 250 15 77

http://www.boramed.pl/