Co z wyschniętym wodospadem w parku Skaryszewskim?

Kaskada przy świerkowym zagajniku to jedno z najbardziej urokliwych miejsc w całym parku Skaryszewskim. Od jakiegoś czasu jednak nie dość, że nie jest ozdobą to wręcz szpeci okolicę – woda wyschła, miejscami zalega czarne, śmierdzące błoto…

Po terenie gdzie jakiś czas temu był zbiornik wodny, dzisiaj biegają psy, a kamienna konstrukcja bywa wykorzystywana do wspinaczki przez dzieci. Czy zatem za jakiś czas uwielbiany przez mieszkańców wodospad uda się odtworzyć? Zapytaliśmy o to Zarząd Zieleni. 

– Problemem nieczynnej kaskady zajmujemy się intensywnie już od jakiegoś czasu. Została ona unieruchomiona ze względu na usterkę techniczną – zablokowany przewód doprowadzający wodę z Jeziorka Kamionkowskiego. Niestety jest to na tyle poważna usterka, że nie da się jej naprawić „od ręki”, konieczne jest podjęcie specjalistycznych działań. Dlatego niezwłocznie rozpoczęliśmy procedurę wyłonienia Wykonawcy usługi, którego zadaniem będzie naprawa tego przewodu – mówi Karolina Kwiecień-Łukaszewska, Inspektor ds. komunikacji w Dziale Komunikacji Społecznej i dodaje, że Zarząd Zieleni próbuje doprowadzić wodę do zbiorników z alternatywnego ujęcia.  – Robimy wszystko co w naszej mocy, by woda została dopuszczona jeszcze w tym tygodniu.

Wysycha też staw na przeciwko kaskady o czym również informują nas zaniepokojeni mieszkańcy.

-Staw faktycznie jest obecnie wysuszony, jednak jest to powiązane z nieczynną kaskadą, którą jak wspomniałam – naprawiamy. Ponadto jeszcze w listopadzie po raz kolejny będziemy czyścić tę przestrzeń – zapewnia rzeczniczka.