Z OSTATNIEJ CHWILI

„Jak Wojtek został strażakiem”

Chyba nie ma w Polsce człowieka, który w młodości nie czytał (lub któremu nie czytano) tej pozycji autorstwa Czesława Janczarskiego. A prawie każdy chłopczyk, jak książkowy Wojtek, chciał kiedyś zostać strażakiem.

Życie często zaskakuje, ale czasami spełnia marzenia. Przykładem jest inny Wojtek, czyli Wojciecha Zabłockiego, burmistrza Pragi Północ, któremu niespodziewanie, w wieku 33 lat, dane było wbić się w strażacki mundur…

Od razu uspokajamy mieszkańców – burmistrz nadal jest burmistrzem, a uniform straży pożarnej przywdział tylko na chwilę. Zdarzyło się to w Jednostce Ratowniczo-Gaśniczej nr 5 przy ul. Marcinkowskiego. Tam, w dawnych koszarach Straży Ogniowej, stacjonuje 70 strażaków, którzy czuwają nad bezpieczeństwem mieszkańców Pragi Północ i części Pragi Południe. Niosą pomoc nie tylko w czasie pożarów, ale także innych zdarzeń losowych.

W ubiegłym tygodniu strażacy zaprezentowali nową siłownię, która powstała dzięki zaangażowaniu burmistrza i środkom przekazanym przez prywatnego darczyńcę.

– Taka siłownia, z takim wyposażeniem, jest niezbędna do utrzymywania sprawności fizycznej strażaków – podkreślał w czasie briefingu dowódca jednostki mł. bryg. Andrzej Mierzwicki.

Nowoczesne sprzęty do ćwiczeń faktycznie robią duże wrażenie.

– Ponieważ mieszkańcy zawsze mogą liczyć na naszych strażaków, to chcieliśmy pokazać, że strażacy też mogą liczyć na nas… – burmistrz Wojciech Zabłocki tłumaczył, że Dzielnica nie miała możliwości sfinansowania wartej kilkadziesiąt tysięcy siłowni i dlatego postanowił poszukać i namówić do tej inwestycji prywatnego sponsora. Udało się pozyskać inwestora – została nim spółka z branży nieruchomości Projekt Białostocka.

Na briefingu pojawił się w imieniu inwestora Mariusz Piłczyński z firmy Budrem, którego zapytaliśmy, czy trudno było podjąć decyzję o sfinansowaniu siłowni.

– Jako lokalny deweloper wybudowaliśmy w tym rejonie cztery inwestycje, więc była okazja odwdzięczenia się lokalnej społeczności poprzez wsparcie strażaków – mówił przedstawiciel inwestora.

A wracając do burmistrza, który znany jest z dbałości o formę fizyczną, to oczywiście wykorzystał także okazję na krótki trening na nowej siłowni.

Miło też poinformować Czytelników, że już niedługo przy ul. Marcinkowskiego zostanie otwarte kolejne muzeum w prawobrzeżnej części Warszawy. Będzie to nowoczesne, multimedialne muzeum pożarnictwa. Eksponaty właśnie przenoszone są z dawnego muzeum na Chłodnej. Nam dane było przyjrzeć się dawnej „sikawce”.