Jakie są nasze najczęstsze problemy z językiem polskim?

Oto kilka przykładów.

  • Czy odmieniać nazwiska? Jak pisać na przykład na dyplomie? Że został przyznany Maria Kowalska czy Marii Kowalskiej? Oczywiście, Marii Kowalskiej, a niezrozumiała „moda” na brak odmiany wprowadza tylko zamęt. Jeśli uważamy, że nieodmienione nazwisko brzmi lepiej, należy inaczej sformułować nagłówek, np. „Dyplom za… otrzymuje Maria Kowalska”, lub „Maria Kowalska otrzymuje dyplom za zajęcie pierwszego miejsca…”. To samo dotyczy np. zaproszeń ślubnych. Nie „Maria i Jan Kowalski”, lecz Kowalscy, Rozbiccy, Sokołowie, Królikowie itp.
  • Kolejny dylemat: Internet czy internet? Ta druga forma jest coraz bardziej popularna, na zasadzie analogii internetu z telefonem. Ta pierwsza jest też naturalna – Internet to przecież nazwa własna.
  • „Mi się zdaje” to błąd! Niektórzy poloniści wpajają uczniom, że to nie żadnym „misiom” tylko „mnie się zdaje”!
  • I jeszcze jedno: zjadłem kotlet czy zjadłem kotleta? Obie formy są poprawne. Warto zapamiętać.

Ciekawska