Z OSTATNIEJ CHWILI

Kto dzisiaj sprząta?

Jeśli ktoś swoje gospodarstwo domowe prowadzi solo, omija go wiele rozterek i problemów, choć wiele ma na głowie. Sprzątanie, terminowe opłaty, zakupy, śmieci, prasowanie. Ale za to nikt inny nie rości sobie prawa do trzymania pilota do telewizora.

Jednak życie w pojedynkę ma sporo cieni. We dwoje łatwiej się utrzymać, bo na stałe wydatki (mieszkanie, kredyty, prąd itp.) składają się dwie pensje, a nie jedna. Ponadto nawał obowiązków domowych można podzielić na dwoje, a to znacznie upraszcza życie.

Można, ale czy dzielimy je na pół?

Badanie CBOS, analizujące co kilka lat podział obowiązków domowych między kobiety i mężczyzn, zaskakuje.

Partnerski model rodziny? Owszem, lecz często sprowadza się do tego, że oboje partnerzy” wykonują pracę zawodową, lecz jeśli chodzi o dom, tradycja rządzi! Choć trzeba przyznać, że zmiany są. A konkretnie – obowiązki, tradycyjnie uważane za kobiece, nadal wykonują kobiety. Natomiast typowo męskie przestają być domeną panów domu…

Kobieta po powrocie z pracy zajmuje się domem, przeważnie gotując, zmywając, piorąc, prasując, sprzątając, w „międzyczasie” zajmując się wychowaniem dzieci. Mówicie panowie, że to nic wielkiego, skoro ma pralkę, zmywarkę, zakupy zamawiane przez internet wprost do domu? Cóż, nie każda je ma, a skoro to takie łatwe i proste, czemu nie zajmiecie się tym sami? Dla siebie zachowujecie zwykle to, co kiedyś (kiedyś!!!) było domeną typowo męską: naprawy domowe (lecz często nie naprawiacie sami, ale wzywacie fachowca, też mi wysiłek!) czy załatwianie spraw w urzędach.

Jasne, nie wszyscy są tacy, lecz wciąż ich przybywa! Domowe naprawy w 2013 roku wykonywało 88% panów, ale 5 lat później – już tylko 81%, czyli mniej. Za to kobiet – więcej! Dlaczego? Czyżby miało zbyt mało innych obowiązków po pracy? Hm…

Załatwianie spraw urzędowych? W roku 2004 zajmowało się tym 35% mężczyzn; w 2018 – tylko 25%! Pranie – w 2014 r. było obowiązkiem 4% panów, obecnie – 2%. Wyrzucanie śmieci? W 2004 r. stale robiło to 34% mężczyzn. Obecnie aż połowa ankietowanych przyznaje, że bywa „różnie”.

Posiłki częściej przygotowujemy wspólnie – w 2004 r. należało to do wyłącznych obowiązków 76% kobiet, a 14 lat później zajmowało się tym 65%, natomiast 30% robi je razem.

Dlaczego tak się dzieje? Czy i jak to zmienić? Wnioski pozostawiam Czytelnikom, bo nie ma jednej, niezawodnej recepty na dobre, wspólne życie.

Dbaj o siebie! Mądre porzekadło przypomina, że inni pozwolą sobie wobec ciebie na tyle, na ile ty im pozwolisz… żu