Kronika policyjna

Tonęła w bagnie
W weekend około 4.00 nad ranem pod numer alarmowy zatelefonowała przestraszona młoda kobieta. Zabłądziła, bo chciała sobie skrócić drogę do domu pomiędzy Wawrem a Gocławiem i utknęła na terenie bagiennym. Zapadała się w grzęzawisku, nie mogła się wydostać. Kobieta nie potrafiła jednak precyzyjnie podać, gdzie się znajduje. Policjantów wsparli strażacy. Po około godzinie dotarli do miejsca, gdzie znajdowała się kobieta i wydostali 24-latkę z bagniska. Była w dobrym stanie, nie potrzebowała specjalistycznej pomocy medycznej.

Pobity pod sklepem
Na komendę przy ul. Grenadierów zgłosił się mężczyzna, który zgłosił, że pod sklepem został dotkliwie pobity przez innego mężczyznę, doznał m.in. urazów twarzy i złamań. Policjanci zatrzymali 37-letniego Dominika Z. W prokuraturze podjęto decyzję o zastosowaniu wobec niego dozoru policyjnego i zakazu zbliżania się do pokrzywdzonego. Trwa wyjaśnianie okoliczności zdarzenia.

Komendant zatrzymał pijanego kierowcę
Zastępca komendanta komisariatu policji w Wawrze przed godziną 5.00 jechał na służbę. Po drodze – na ulicy Żołnierskiej – zauważył, że jeden z kierowców w dziwny sposób prowadzi swojego opla. Komendant wyprzedził go i doprowadził do zatrzymania auta. Zatrzymali się też kierowcy innych samochodów, a poproszeni o pomoc przez policjanta udzielili jej. Mężczyzna został przekazany funkcjonariuszom stołecznego wydziału ruchu drogowego. 32-latek miał ponad 2 promile alkoholu w organizmie. Dalsze czynności będą już wykonywać policjanci z komisariatu w Rembertowie.

Wziął pieniądze z kurtki
Małżonkowie byli w domu i w pewnym momencie kobieta zobaczyła, że cicho otwierają się drzwi wejściowe, do przedpokoju ktoś wchodzi i przetrząsa kieszenie kurtek powieszonych na wieszakach. Gdy kobieta krzyknęła do męża, że złodziej jest w mieszkaniu, sprawca uciekł. Jednak mąż ruszył za nim w pościg i złapał go pod blokiem. Łupem mogło paść 10 tysięcy złotych, które pokrzywdzony miał w kieszeni kurtki.

Antynarkotykowe łowy
Pierwsza interwencja miała miejsce chwilę po północy, gdy policjanci wylegitymowali zdenerwowanego mężczyznę kręcącego się po terenie południowopraskiego osiedla. Funkcjonariusze znaleźli w kieszeni jego spodni zawiniątko z suszem roślinnym. 22-letni Mateusz P. trafił do policyjnej celi.
Dwie godziny później kolejna załoga patrolowa podjęła interwencję wobec mężczyzny siedzącego w zaparkowanym audi. Podczas legitymowania, z wnętrza pojazdu wydobywała się woń charakterystyczna dla marihuany. 50-letni obywatel Turcji oświadczył, że posiada susz na własny użytek. Policjanci zabezpieczyli jednak prawie 17 gramów narkotyków. Mężczyzna został zatrzymany.