Z OSTATNIEJ CHWILI

Kronika policyjna

Pobity drewnianą pałką
Policjanci zostali wezwani przez lekarzy ze szpitala, gdzie trafił dotkliwie pobity mężczyzna. Do zdarzenia doszło w domu ofiary – współlokator pobił go drewnianą pałką, łamiąc mu m.in ręce. Napastnik chciał zemścić się na koledze za to, że ten źle potraktował jego dziewczynę.

Narkotykowa para
Dzielnicowy wspólnie z policjantami CBŚP pojawili się w jednym z mieszkań na Saskiej Kępie. Zastali kobietę i mężczyznę oraz znaleźli narkotyki. Amfetamina i marihuana była ukryta w pudełku po kremie, resztę funkcjonariusze znaleźli w torebce 24-letniej kobiety – łącznie 4 gramy. 34-latek miał prawie 10 gramów amfetaminy i prawie 2 marihuany. Para trafiła do policyjnych cel.

Wynosił i nie płacił
Funkcjonariusze zostali skierowani do galerii handlowej, gdzie pracownicy ochrony ujęli za linią kas mężczyznę, który wziął dwa tablety za 1000 złotych i nie zapłacił za nie. Policjanci zatrzymali 47-letniego Igora F. Nie był to jego pierwszy tego typu czyn. Kilka dni wcześniej, w innym markecie, ten sam mężczyzna ukradł 4 telefony komórkowe o łącznej wartości 8 tysięcy złotych.

Chciał wyłudzić kredyt
Policjanci pojawili się w placówce bankowej w momencie, gdy pewien 24-latek miał podpisywać umowę kredytową. Wcześniej przedstawił w banku fałszywe dokumenty świadczące o jego zatrudnieniu i zarobkach. Policjanci zatrzymali również jego szefa, który podpisał fałszywe dokumenty.

Wynosił szefowi paliwo
Do komisariatu w Wawrze zgłosił się właściciel firmy, któremu ukradziono z kontenera 2 tysiące litrów paliwa. Pokrzywdzony sam przeprowadził śledztwo i zasugerował policjantom, że winnym może być były pracownik, którego zwolnił w grudniu. Funkcjonariusze wykonali oględziny miejsca zdarzenia, które potwierdziły domniemania pokrzywdzonego. Sprawca został zatrzymany,

Okradał auta
O 2.00 w nocy jeden z mieszkańców Gocławia zatelefonował pod numer alarmowy policji i zawiadomił, że widzi, jak ktoś się włamuje do samochodów. Na miejsce podjechał wóz patrolowy. Mundurowi podjęli obserwację i po chwili zauważyli podejrzanie zachowującego się mężczyznę, który za budynkiem, w foliowych workach, ukrywał swoje łupy – radia i inne drobiazgi z samochodów, a także kominiarkę, rękawiczki i śrubokręt. 42-letni Andrzej S. trafił do celi do policyjnej celi. Jest recydywistą, a na Gocławiu włamał się do pięciu pojazdów.