Z OSTATNIEJ CHWILI

Gdy po świętach nie możesz już patrzeć na jedzenie, pomyśl o czymś lekkim, kolorowym, prostym w przyrządzaniu.

Koktajle:

  • Sałata masłowa, rukola, roszponka, jabłko, sok cytrynowy i banan – zmiksuj zimne, ewentualnie uzupełniając zimną wodą dla uzyskania ulubionej konsystencji i pij.
  • Seler naciowy, garść mieszanych sałat, brzoskwinia (może być z puszki), jabłko, ciut miodu i octu jabłkowego (odchudza!) – świetny!
  • Dwa jabłka, gruszka (dojrzała konferencja), banan, pomarańcza, 3 łyżki namoczonych przez noc płatków owsianych – szalenie zdrowo.

  • Warzywa z patelni – najlepiej sprawdzą się te mrożone, ponieważ wymagają podobnego czasu obróbki cieplnej. Kup dowolne, nawet najtańsze warzywa mrożone – na patelnię lub jako zupę. Smaż przykryte, powoli, na rozgrzanym maśle klarowanym z dodatkiem świeżego czosnku. Po 5 minutach zamieszaj, dodaj sos sojowy, kruszony ser pleśniowy, posyp natką pietruszki i znowu przykryj na minutę. Wyłącz gaz, po 4-5 minutach podawaj jako samodzielne danie. Zawsze możesz na początku dodać ulubione zioła i przyprawy, świeże lub suszone.

 

  • Koreczki owocowe – z owocami możesz łączyć sery lub na przykład gotowanego lub pieczonego kurczaka bez skóry, krojonego w zgrabną kostkę. Na wykałaczkę lub szpadkę nadziewaj ciemne winogrono, kawałek sera żółtego lub kurczaka, pół plasterka kiwi, banan, cząstkę mandarynki. Podawaj wbijając uprzednio każdy koreczek w połówkę jabłka, ułożoną przekrojeniem do dołu. Inne koreczki: suszone morele i śliwki namocz na godzinę w zimnej wodzie, a następnie dobrze osusz i pokrój w grube paski. Na wykałaczkę nadziewaj suszoną śliwkę, morelę, żurawinę suszoną, małą kostkę pasztetu, znów suszoną śliwkę, cząstkę małej mandarynki.

  • Babeczki francuskie – upiecz lub kup korpusy babeczek z ciasta francuskiego, maleńkich, z otworem jak moneta o wartości 50 groszy. Gdy ostygną, na dno każdej włóż kawałeczek sera gorgonzola pikantna, na to odrobinkę, wielkości małej rodzynki, sosu tatarskiego, a na wierzch ostudzoną, malutką pieczarkę (lub jej cząstkę), uprzednio uduszoną na maśle z odrobiną cebulki, solą i sporą ilością pieprzu. Świetne na zimno lub z piekarnika.