Kurs na rekord?

Nie każdemu udaje się dostać do „jaskini lwa”, czyli głównego sztabu finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Takie zaproszenie otrzymała m.in. grupa wolontariuszy i ich opiekunów z wawerskiego Osiedla Las. Dla chcących pomagać to wielka radość i wyróżnienie.

Za nami 28. finał WOŚP. – Ostateczną kwotę, jaką udało się zebrać poznamy 8 marca – zapowiada Jerzy Owsiak. Możliwa jest szansa na kolejny rekord! O północy na koncie było ponad 115 mln zł, ale aukcje trwają do końca stycznia. Tegoroczna Orkiestra zagrała 12 stycznia dla dziecięcej medycyny zabiegowej.

Nad zbiórkami, aukcjami i tysiącami atrakcji czuwali wolontariusze w 1594 sztabach. W Warszawie takich miejsc było aż 77, a znaczna liczba z tych sztabów funkcjonowała w prawobrzeżnych dzielnicach stolicy.

Największy sztab na Pradze Południe organizowali harcerze z ZHP.

Na Pradze Południe kwestowali m.in. Marta i Bartek z zaprzyjaźnionego Hufca Warszawa Wawer, którzy po całym dniu z puszką nie tracili rezonu. – Ludzie podchodzą do akcji bardzo pozytywnie, są pełni radości i takiej otwartości – podkreśla Bartek. Mimo późnej pory i mroku na Gocławiu alejkami przy tutejszym jeziorku Balaton spacerują małe dzieci. W dłoniach trzymają różnego rodzaju gadżety. Zagadujemy dziewięcioletnie koleżanki Hanię i Milenę z Gocławia, które niosą artystycznie wykonane serduszka.

– Ciasteczka dostałyśmy białe, a potem je same ozdabiałyśmy na warsztatach – mówią rozemocjonowane dziewczynki. Mama jednej z nich dodaje, że w tutejszej kawiarence z okazji finału została uraczona pyszną, rozgrzewającą owocową herbatką.

– Już mamy więcej pieniędzy niż w zeszłym roku! – kilka minut po 20.00 cieszyła się Agata Plewa szefowa sztabu Hufiec ZHP Praga-Południe. Harcerze zorganizowali największy sztab w dzielnicy. – W naszym sztabie mieliśmy 150 wolontariuszy głównie z Pragi Południe i Wawra, a nawet dołączyła do nas dziewczynka z Bródna, dla której zabrakło miejsca w sztabach Targówka – mówi harcmistrz Piotr Piskorski Komendant Hufca. – Na Samolotowej, w naszej siedzibie, organizowane były m.in. warsztaty plastyczne, warsztaty robienia kosmetyków, „las słoików” i escape room harcerski. Kulminacyjnym punktem działań tego sztabu było symboliczne „światełko do nieba” – pokaz laserowy przygotowany przez południowopraskie Centrum Promocji Kultury w gocławskim Parku nad Balatonem. W ciemności trudno było się policzyć, ale ten show mogło bezpośrednio oglądać nawet ponad 1000 mieszkańców. Kwota, jaką harcerze zliczyli po godzinie 20.30, przekroczyła 130 tysięcy złotych.

Pod względem finansowym Pragę Południe gonił inny duży sztab prawobrzeżnej Warszawy – sztab nr 4403 na Białołęce. W podobnym czasie jego wolontariusze mieli zebranych ponad 101 tysięcy zł. Wolontariusze ruszyli w teren po pierwszej odprawie w SP 366 o godz. 9.00 – relacjonuje dzielnicowa radna Elżbieta Świtalska, która kierowała tym sztabem. – W Białołęckim Ośrodku Sportu przez cały dzień można było sprawdzić swoje umiejętności piłkarskie w strefie boisk pod balonem oraz sprawdzić swoje umiejętności sportowe w strefie rekreacji i zobaczyć pokazy przygotowane przez kluby sportowe i animatorów na hali sportowej. W trakcie odbywały się licytacje w tym m.in. koszulki z podpisem Roberta Lewandowskiego. W Białołęckim Ośrodku Kultury odbył się pokaz filmowy.

– Finałowym akcentem był coroczny mecz piłki nożnej Zarząd Dzielnicy Białołęka i Przyjaciele vs Młodzieżowa Rada Dzielnicy Białołęka, gdzie gościła wiceprezydent Warszawy Renata Kaznowska, wiceprzewodniczący Sejmiku Województwa Mazowieckiego Marcin Podsędek oraz radni miasta i dzielnicy. Byli z nami niewidomi masażyści, skakaliśmy dream jump w centrum sportu bijąc rekord, badaliśmy wzrok, mierzyliśmy tkankę tłuszczową, malowaliśmy buzie… – dodaje szefowa sztabu.

Niektóre ze sztabów za pośrednictwem mediów społecznościowych prowadziły na żywo relację z wielkoorkiestrowych działań. Zaletą tych relacji jest to, że mimo iż są „na żywo”, to nadal można do nich wrócić w Internecie. Taką relację prowadził m.in. rembertowski sztab nr 387 umiejscowiony w Publicznej Szkole Podstawowej STO im. Rtm. Witolda Pileckiego. W organizację tego sztabu mocno włączyło się Stowarzyszenie Rembertów Bezpośrednio. W ciągu dnia były występy dzieci, koncerty i pokazy, a licytację wystawionych na aukcję przedmiotów prowadził aktor Bartosz Kasprzykowski. „Jesteśmy pod ogromnym wrażeniem rekordowej sumy wynoszącej 84 tysiące zł” – pisze na fb profilu „Superszkoła” z Rembertowa.

Aukcje są nieodłącznym akcentem finału WOŚP. W Promie Kultury Saska Kępa licytację prowadził aktor Krzysztof Tyniec. Kolacja z burmistrzem Pragi Południe Tomaszem Kucharskim „poszła” za tysiąc złotych. Za taką samą kwotę została sprzedana koszulka Wojciecha Szczęsnego, koszulka Legii Warszawa za 800 zł, a projekt grochowskiego muralu (autorstwa Tytusa Brzozowskiego), który powstał w ubiegłym roku na jednym z budynków przy rondzie Wiatraczna, osiągnął kwotę 2700 zł.

Sylwester Nowak, radny Pragi Południe i szef dzielnicowego TPD, w tym roku wylicytował litografię Kamionka. – W ciągu dnia byłem w sztabie w Liceum im. Powstańców Warszawy na Kamionku, gdzie mały sztab pod kierownictwem Andrzeja Jamiołkowskiego, uczniowie, pracownicy szkoły i absolwenci, zebrał prawie 29 tysięcy złotych – mówi radny.

– Mieliśmy wielką tremę i obawy, szczególnie o frekwencję, gdyż pierwszy raz tak czynnie włączyliśmy się w akcję – przyznaje Aneta Grzywacz nauczycielka z wawerskiego Zespołu Szkolno-Przedszkolnego nr 9, która szefowała zorganizowanemu tam sztabowi. Tego dnia, przy ul. Kadetów, odbywały się liczne aukcje i występy uczniów. Sztab zorganizował m.in. turniej szachowy, mecz piłkarski KS Las kontra Barca Academy Warszawa, warsztaty ceramiczne i robienia mydełek, jogę dla dorosłych oraz turniej tenisa stołowego w ramach akcji „Policz się z cukrzycą”. W działania sztabu mocno zaangażowała się sportowa Fundacja Poland 21c, a także wawerski OSiR. Okazało się, że obawy szefowej były niepotrzebne – frekwencja dopisała, a w sztabie na Osiedlu Las zebrano ponad 57 tysięcy złotych, co dało średnią zbiórki ok. 1500 zł na wolontariusza. – Wszystko się udało i już jesteśmy myślami za rok! – cieszy się Aneta Grzywacz i planuje: – Pewnie już będziemy grali zawsze – do końca świata i o jeden dzień dłużej…

Na Pradze Północ finał tradycyjnie już organizowany był przez SP 395 przy współudziale Urzędu Dzielnicy. Przez cały dzień odbywały się liczne imprezy, koncerty, były też licytacje, pokaz zumby i Kung Fu. Na koniec odbył się wyjątkowy koncert – wystąpiła młodzież biorąca udział w projekcie Praskiej Kuźni Młodych Talentów z Sashą Strunin i Michaliną Robakiewicz. To młode talenty i gwiazdy znane z płyty „Praskie kolędowanie”.

Na zdjęciach (naszych i nadesłanych ze sztabów – serdecznie za nie dziękujemy) najlepiej widać, że pomaganie to wielka radość!