Okradli domy na Białołęce. Wpadli, bo przejechali na czerwonym świetle…

15 stycznia na Białołęce okradziono trzy domy. Łupem włamywaczy padły m.in. markowe zegarki, biżuteria, pieniądze, aparaty fotograficzne oraz sprzęt elektroniczny. Wartość strat oszacowano na ponad 180 tys. zł.

Niedługo później, bo również 15 stycznia, ale już podczas nocnej służby, policjanci z Targówka zatrzymali kierowcę, który przejechał na czerwonym świetle. W samochodzie było dwóch mężczyzn.

Podczas przeszukania, w kieszeniach pasażera, mundurowi znaleźli kilka markowych zegarków oraz srebrny łańcuszek, natomiast pomiędzy ubraniami była schowana kominiarka. To nie wszystko, w plecaku, który również znajdował się w aucie, panowie mieli schowany łom i rękawice robocze. Znalezione rzeczy nie pozostawiały funkcjonariuszom wątpliwości, że zatrzymani za wykroczenie mężczyźni dokonali przestępstwa, dlatego zostali zatrzymani.

Dzięki pomocy policjantów z komisariatu na Białołęce, którzy prowadzili sprawę włamań na ich terenie, szybko ustalono, że zegarki pochodzą ze zgłoszonej tego samego dnia kradzieży.

Finalnie zgromadzone dowody pozwoliły na przedstawienie zatrzymanym zarzutów kradzieży z włamaniem do trzech domów.31 i 34-latek zostali tymczasowo aresztowani na 3 miesiące. Grozi im do 10 lat więzienia.