Oświadczyny w Nocy (Muzeów)

 

Podczas pełni księżyca, w kulturalnym klimacie Nocy Muzeów, On oświadczył się Jej. On, czyli multiinstrumentalista Michał Sołtan. Ona, czyli malarka, muralistka i perfomerka Magdalena Jankowska. A oświadczyny zostały przyjęte…

Ale od początku.

Za nami kolejna edycja Nocy Muzeów. Akcja cieszy się rosnącym zainteresowaniem.

 

Często, aby być świadkiem jakiegoś wydarzenia lub zobaczyć coś ciekawego, trzeba stać w długiej kolejce. Tak też było w Centrum Promocji Kultury Dzielnicy Praga-Południe, które 18 maja organizowało kilka wydarzeń.

Pierwszym był wernisaż Filipa Gruszczyńskiego, którego przedstawił Marcin Kokoszko, kurator tutejszych wystaw. Autor wystawy ENDEMIC SIZE definiowany jest jako artysta, którego główną inspiracją prac jest wyobraźnia. Jego obrazy znajdują się w wielu kolekcjach Europy, Afryki i Azji.

Kolejnym, mocnym punktem Nocy Muzeów w CPK, był koncert zespołu Madrugada. Koncert połączono z promocją płyty „Sombra” – debiutanckiego albumu grupy. W wypełnionej po brzegi sali widowiskowej zabrzmiał biały śpiew jak i hiszpańskie cante jondo. Gitary w stylu flamenco flirtowały z jazzem i oberkiem. Po koncercie fani długo nie dawali artystom odjechać do domu…

Tymczasem w sali wielofunkcyjnej CPK rozpoczął się wernisaż „Sopot Główny – Warszawa Centralna”, który połączono z „MaloGraniem” – performancem autorki Magdaleny Jankowskiej. Publiczność obserwowała (i żywiołowo dopingowała) malarkę, która inspirowana muzyką i śpiewem swojego partnera, multiinstrumentalisty Michała Sołtana, w czasie rzeczywistym tworzyła na płótnie obraz.

Jak się później okazało na malarkę, prócz kwiatów od fanów, czekała tej nocy jeszcze jedna niespodzianka. Otóż w tajemnicy przed wszystkimi Michał… oświadczył się Magdzie! – Pierwotnie chciałem to zrobić na scenie, ale stwierdziłem, że wtedy jednak będzie trochę pod publiczkę… – muzyk przyznał „Mieszkańcowi”. Odczekał aż pozostanie z ukochaną sam na sam i wręczył jej gustowny pierścionek. Dopiero po tym para wyszła na dziedziniec CPK i na tle muralu potocznie zwanego „łódeczkami” (też zresztą autorstwa Magdy Jankowskiej) oznajmiła newsa grupce przyjaciół.

Fetowania oświadczyn nie było końca…