Panowie osadzeni w areszcie na Białołęce szyją maseczki!

Zdrowie to nie tylko brak choroby, lecz stan dobrego samopoczucia fizycznego, psychicznego, społecznego i duchowego – wiedzą o tym doskonale osadzeni z aresztu na Białołęce, którzy włączyli się w walkę z epidemią. Panowie szyją maseczki!
 

W związku z wprowadzeniem w Polsce stanu epidemii oraz udziałem społeczności lokalnych w akcji  szycia maseczek ochronnych w Areszcie Śledczym w Warszawie – Białołęce narodził się pomysł, aby skazani również przyłączyli się do pomocy w walce z koronawirusem. Skazani z białołęckiego aresztu, w ramach programu readaptacji społecznej „Solidarni w chwili zagrożenia”, szyją maseczki ochronne. Uszyte maseczki zostaną przeznaczone do użytku jednostki penitencjarnej, a także będą przekazane do innych instytucji potrzebujących wsparcia, szpitali czy Domów Pomocy Społecznej – mówi mł. chor. Marta Frąckiewicz.

Oczywiście cały proces szycia maseczek odbywa się z zachowaniem zasad higieny – przed przystąpieniem do zajęć osadzeni dezynfekują ręce. W programie uczestniczy 11 skazanych, którzy dziennie szyją ok. 400 maseczek.

Do głównych zadań opracowanego programu należy kształtowanie zachowań prozdrowotnych, poznawczych i społecznych w czasie epidemii. Dzięki takim inicjatywom, osadzeni uczą się empatii, bezinteresownej pomocy drugiemu człowiekowi oraz szacunku do zdrowia i życia ludzkiego.