Pierwszy taki sukces polskiej drużyny

Lepszego zakończenia sezonu chyba nie można było sobie wymarzyć. Polska ekipa wygrała konkurs drużynowy Pucharu Świata w skokach narciarskich w Planicy. To pierwszy triumf biało-czerwonych w rywalizacji zespołów na skoczni do lotów.
 
Nasza drużyna wystąpiła w eksperymentalnym zestawieniu. W pierwszej grupie jechał Jakub Wolny, a potem kolejno: Kamil Stoch Dawid Kubacki i Piotr Żyła. Nasz najmłodszy skoczek w kadrze rozpoczął fantastycznie. Już w pierwszym skoku uzyskał 237,5 metra, bijąc po raz kolejny rekord życiowy w tym sezonie. – To był bardzo dobry skok. Jak zobaczyłem ten skok w powtórce, to wydawało mi się, że mogłem dociągnąć do 240. metra – mówił Wolny.
 
Dzięki tak dobremu początkowi pozostałym naszym skoczkom startowało się o wiele łatwiej. Na dodatek presję ze Stocha zdjął trener Stefan Horngacher, wystawiając go w drugiej grupie. To pozwoliło naszemu mistrzowi na luźniejsze skakanie. – To miało dla mnie duże znaczenie. Na tym, kto jedzie ostatni, zawsze ciąży duża presja. Jest też więcej stresu. Kiedy jest niepewność w głowie, to wówczas trudno jest sobie z tym poradzić. Dlatego cieszę się, że mogłem skakać na większym luzie w drugiej grupie – powiedział Stoch, który w końcu był zadowolony ze swoich skoków.
 
Swoje zrobił Dawid Kubacki. 29-latek był regularny niczym szwajcarski zegarek, skacząc niemal w to samo miejsce. – Zrobiłem to, czego od siebie oczekiwałem. Moje skoki były równe i dość dalekie, choć jest pewien niedosyt, jeśli chodzi o metry – przyznał.
 
Po raz kolejny bardzo dobrze zaprezentował się Piotr Żyła. W piątek zajął trzecie miejsce w konkursie indywidualnym, a w sobotę był najlepszy z naszych zawodników, choć w serii finałowej podparł skok na 242,5 m. – Trochę za późno skoncentrowałem się na lądowaniu. Kiedy pomyślałem o tym, że mam wykonać telemark, to już byłem na plecach – śmiał się Żyła, który wciąż zachował szansę na zdobycie Małej Kryształowej Kuli za Puchar Świata w lotach.
 
W niedzielę ostatni konkurs w sezonie (godz.10.00). Zobaczymy w nim czterech polskich zawodników: Jakuba Wolnego, Dawida Kubackiego, Kamila Stocha i Piotra Żyłę.

Źródło: PZN