Z OSTATNIEJ CHWILI

Porozmawiajmy o Warszawie

Cała władza w ręce rad!

W niedzielę 17 czerwca odbyły się wybory do rad osiedli. Mieszkańcy mieli możliwość zagłosować na ludzi, którym przyszłość swojej dzielnicy nie jest obojętna.

Rady Osiedli są mało znane mieszkańcom, a ich funkcja nie jest jasno określona. Z założenia są jednostkami pomocniczymi gmin.

Do rady osiedla wybierane są osoby, które chcą się udzielać społecznie w konkretnym obszarze dzielnicy. To głównie ludzie z pasją, którzy stawiają nie tylko na samorealizację, ale również na działanie na rzecz mieszkańców.

Jednak już od paru lat frekwencja podczas głosowania jest bardzo niska. Duży wpływ na nikłe zainteresowanie wyborami ma to, iż praca w samorządzie mieszkańców nie jest w żaden sposób wynagradzana. Jedyną formą uznania jest satysfakcja działaczy z wykonanej pracy.

Średnia frekwencja na Pradze Południe wyniosła w tym roku 1,7%. W odniesieniu do sytuacji sprzed czterech lat wynik i tak jest lepszy, wówczas bowiem odnotowano 1,35% głosów mieszkańców. Liderem tej dzielnicy zarówno w 2014, jak i w 2018 roku okazała się Saska Kępa, mianowicie do urn poszło 2,6% wyborców.

Najlepszy wynik uzyskał Przemysław Popkowski, społecznik, współorganizator Święta Saskiej Kępy, który otrzymał 211 głosów (32,9%).

Cztery lata temu wynik na tym obszarze był o 0,4% wyższy.

Nieznacznie w tyle pod względem frekwencji jest postindustrialna część Pragi Południe, czyli Kamionek, gdzie odnotowano 2,1% głosów. Na tym samym poziomie jest także Grochów Północny.

Warto zauważyć, iż jeszcze cztery lata temu frekwencja w tych częściach Pragi Południe była znacznie niższa, mianowicie wahała się od 0,6% do 1,2%.

O wiele lepiej w tym roku wypada Grochów Centrum. Tegoroczne wybory do rad osiedli przyciągnęły 2% mieszkańców tego obszaru, co daje o 0,8% lepszy wynik niż w 2014 roku.

Progres zauważalny jest także w nieco młodszej części Pragi Południe, czyli na Grochowie Południowym. Frekwencja tu wyniosła 0,9%, dla porównania cztery lata temu kształtowała się na poziomie 0,7%.

Warto zwrócić uwagę na fakt, iż nie we wszystkich częściach Pragi Południe odnotowano wzrost liczby wyborców. W okręgu Grochów Kinowa do urn poszło tylko 0,8% mieszkańców. W 2014 roku frekwencja na tym obszarze wyniosła dokładnie 1%, zatem nie odnotowano tu znaczącej różnicy.

Co ciekawe, rada najbardziej intrygującego architektonicznie osiedla w Warszawie została rozwiązana. Mowa tu o Przyczółku Grochowskim. Powodem likwidacji tego samorządu była bardzo mała liczba kandydatów do wyborów. Należy zauważyć, iż cztery lata temu frekwencja w tym okręgu była jedną z najwyższych na Pradze Południe, kształtowała się bowiem na poziomie 2,4%.

Trzymamy kciuki za wszystkich nowych reprezentantów. Mamy nadzieję, że w 2022 roku Praga Południe będzie jeszcze lepszym miejscem do życia.


O in vitro, kulturze i komforcie życia

Zbliża się koniec kolejnej kadencji samorządowej. Cztery lata temu obdarzyliście mnie Państwo zaufaniem. To dzięki Waszym głosom zostałam radną Warszawy. Należy się więc Państwu informacja, jak wywiązuję się z tej roli i jak reprezentuję interesy mieszkańców.

Przytoczę tylko kilka z szeregu działań, które inicjowałam lub w których współuczestniczyłam.

Jednym z większych sukcesów jest rozpoczęcie budowy kanalizacji na terenie Klubu Sportowego Drukarz oraz przedłużenie jej do Muszli Koncertowej w Parku Skaryszewskim. Po wielu latach udało się uzyskać wszelkie niezbędne zgody do rozpoczęcia tak ważnej inwestycji. Dzięki niej dzieci i młodzież będą mogły trenować w godnych warunkach.

Jeszcze będąc radną dzielnicy Praga-Południe zabiegałam o rewitalizację Parku Polińskiego. Udało się. Teraz wszyscy z przyjemnością spacerujemy uporządkowanymi alejkami w parku tętniącym życiem. Liczę również, że w niedalekiej przyszłości wypięknieje perełka naszej dzielnicy – Park Skaryszewski. Kilka lat temu interpelowałam w sprawie jego rewitalizacji.

W 2015 roku doprowadziłam do podjęcia uchwały niezwykle istotnej dla bezpieczeństwa i komfortu życia mieszkańców Rembertowa i okolic. Dzięki tej uchwale na jesieni 2019 roku rozpoczną się prace przy budowie tunelu drogowego pod torami PKP w ciągu ulic Marsa i al. Gen. A. Chruściela „Montera”.

W związku z niezabezpieczeniem przez Sejm w budżecie na 2018 rok środków finansowych na realizację prestiżowej dla Warszawy i naszej dzielnicy budowy siedziby Sinfonia Varsovia, złożyłam na ręce Prezydent Warszawy interpelację z prośbą o rozważenie sfinansowania w całości tej inwestycji z budżetu Miasta. Na ostatniej sesji Rada Warszawy zabezpieczyła środki na tę inwestycję. Na Pradze Południe powstanie sala koncertowa na światowym poziomie. Myślę, że ucieszy to mieszkańców, gdyż wiem, że licznie uczestniczą w cotygodniowych letnich koncertach.

W Radzie Warszawy pracuję w trzech komisjach: kultury, sportu i zdrowia. W tej ostatniej, której jestem wiceprzewodniczącą, wyszłam naprzeciw problemowi niepłodności, który dotyka wiele warszawskich rodzin. W ubiegłym roku Rada Miasta, głosami radnych Platformy Obywatelskiej, przegłosowała program in vitro dla Warszawy. Cieszy się on olbrzymim zainteresowaniem. W chwili obecnej jest już 250 potwierdzonych ciąż, w tym ciąże mnogie. Program ten będzie kontynuowany i modyfikowany w następnych latach.

Oprócz dużych projektów, zajmuję się indywidualnymi problemami zgłaszanymi przez mieszkańców. Udało mi się pomóc poprzez szybką reakcję m.in. w sprawie przejścia dla pieszych pomiędzy szkołą podstawową a basenem Wodnik. Interweniowałam w sprawie stanu budynku przy ul. Grochowskiej 102 oraz w związku z postępującą dewastacją terenu KS Orzeł i niszczeniem elewacji budynków przez nanoszenie na nie graffiti.

Wiele lat temu postanowiłam włączyć się w działania poprawiające komfort życia mieszkańców. W zbliżającej się do końca kadencji udało mi się zainicjować inwestycje zarówno o zasięgu ogólnomiejskim, jak i dzielnicowym. Pamiętam o problemach zgłaszanych przez Państwa i staram się je rozwiązywać jak najlepiej.

Cieszę się z widocznych efektów pracy i że wszyscy jesteśmy świadkami, jak rozkwita Praga-Południe. Bardzo dziękuję za okazane zaufanie i wciąż jestem otwarta na Państwa propozycje.

Monika Suska
radna m.st. Warszawy
facebook.com/MonikaSuska9


Wspólnie planujemy Pragę Południe

Wszyscy chcemy żyć w uporządkowanym i przyjaznym otoczeniu. Zależy nam na czystym mieszkaniu i podwórku, gdzie wszystko znajduje się na swoim miejscu. Podobną porządkującą rolę w przestrzeni miasta pełnią plany zagospodarowania przestrzennego.

Miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego wyznacza sposób użytkowania określonego fragmentu miasta i przeciwdziała chaotycznej zabudowie. Może zakazywać na danym terenie np. wznoszenia budynków lub nakazywać ochronę zieleni. Na obszarze, na którym został uchwalony miejscowy plan nie może powstać nic sprzecznego z jego zapisami.

Jak wynika z informacji Urzędu Miasta, w Warszawie obowiązuje 270 takich planów, a w trakcie realizacji jest 214. Na terenie naszej dzielnicy obowiązuje 12 planów zagospodarowania. Obejmują one kluczowe obszary Pragi Południe, np. okolice Ronda Wiatraczna, obszar wzdłuż części ul. Grochowskiej, Zamienieckiej, część Gocławka oraz Saską Kępę. Dodatkowo chronionymi obszarami są tereny SP nr 120 przy ul. Międzyborskiej oraz liceum przy ul. Fundamentowej. Tu funkcjonują tak zwane mikroplany, uchwalone dla ochrony przed roszczeniami.

W różnym tempie toczą się prace związane z uchwalaniem planów dla innych rejonów dzielnicy. Tak jest w przypadku rejonu Ostrobramskiej, Kamionka czy części Gocławia. W zeszłym roku ruszyły prace nad planem zagospodarowania dla Parku Skaryszewskiego, którego zadaniem będzie ustalenie ochrony zieleni „Skaryszaka”.

Jako radny, aktywnie działający w komisji zagospodarowania przestrzennego, uczestniczyłem w ostatnich latach w pracach nad wszystkimi dokumentami tego typu dla Pragi Południe. Robię wszystko, aby te prace były transparentne i dostępne dla mieszkańców. Zorganizowałem spotkanie z mieszkańcami i działkowcami w sprawie planu ogrodów działkowych w rejonie ul. Kinowej, podczas którego każdy z uczestników mógł zapoznać się z dokumentami i zgłosić swoje uwagi. W granicach obowiązywania tego projektu zakazana jest zabudowa ogrodów działkowych. Prace na tym dokumentem dobiegają ku końcowi.

Obszarami na Pradze Południe, które pozostają bez ochrony planistycznej oraz dla których nie toczą się prace nad planem jest rejon Gocławia pomiędzy Jana Nowaka-Jeziorańskiego a Abrahama oraz Umińskiego, tereny osiedli Fundamentowa oraz Kinowa. Niestety takim miejscem jest także obszar części Kamionkowskich Błoni Elekcyjnych. Uważam, że jak najszybciej należy ochronić te obszary.

W związku z tym, używając jednego z podstawowych narzędzi radnego jakim jest interpelacja, wystąpiłem o pilne uchwalanie planów dla tych terenów. Wierzę, że tego typu działanie ma sens, a tempo prac nad tymi dokumentami może być szybsze.

Karol Kowalczyk
wiceprzewodniczący Rady Dzielnicy Praga-Południe
radnyKowalczyk@gmail.com


Kiedy metro na Gocław?

Były wielkie plany. Były też obietnice rządzących Warszawą od ponad dekady polityków. Metro miało być ważnym i nowoczesnym rozwiązaniem komunikacyjnym dla prawie 200-tysięczej Pragi Południe i graniczących z nią od wschodu i południa dzielnic. Tymczasem w Wieloletniej Prognozie Finansowej na lata 2018-2045 (swoistym finansowym biznesplanie) dla Warszawy kwota na III linię metra, w tym na Grochów i Gocław to… 0 zł. Czy ktoś w tej sprawie myśli o mieszkańcach?

Stacja metra Stadion Narodowy to ważny punkt przesiadkowy, ale również peron w kierunku Gocławia. Zgodnie z informacją, jaką uzyskałem w spółce Metro Warszawskie sp. z o.o., jego koszt to 18 mln 600 tys. zł. Został odebrany w listopadzie 2014 r. i… czeka. Czeka na decyzję Ratusza z placu Bankowego. Czeka również na jakiekolwiek działania Ratusza z Grochowskiej. Ani jednych, ani drugich jak na razie nie ma. Czy ktoś w tej sprawie myśli o mieszkańcach?

Przez ostatnich kilka tygodni zbierałem informacje o planach na III linię metra od różnych instytucji. I tak, Zarząd Transportu Miejskiego (ZTM) wskazał (optymistycznie), że „rozbudowa metra będzie kontynuowana”. I już się ucieszyłem z tego stwierdzenia, gdy dobrnąłem do informacji, że „w bieżącej Wieloletniej Perspektywie Finansowej miasta stołecznego Warszawy nie przewidziano jeszcze środków finansowych na realizację III linii metra”. Na jednej kartce umieszczono więc obietnicę i nadzieję, jak również wskazano, że pieniędzy na to nie ma. Czy ktoś w tej sprawie myśli o mieszkańcach?

Wspomniana już wyżej spółka Metro Warszawskie sp. z o.o., jako inwestor zastępczy budowy metra w Warszawie, informuje (podobnie jak ZTM), że „obecnie w planach finansowych na lata 2018 – 2045, nie są przewidziane wydatki na realizację odcinka III linii w kierunku na Gocław”. Zastrzega jednak, że właściwe informacje ma zapewne Zarząd Transportu Miejskiego, którego odpowiedź już przytoczyłem. Wszyscy powtarzają to samo. Można to przedstawić w skrócie tak – budować chcemy, ale nie ma… środków. Czy ktoś w tej sprawie myśli o mieszkańcach?

Festiwal obietnic bez pokrycia zdaje się dawać Ratusz zarządzany przez panią Hannę Gronkiewicz-Waltz, który ustami, a właściwie piórem Dyrektora Biura Polityki Mobilności i Transportu pana Mieczysława Reksnisa, wskazuje (i tu znowu nadzieja), iż „(…) stacja Metra Stadion Narodowy została wybudowana wraz z peronami i układem torowym dla trzeciej linii metra uwzględniając tym samym rozbudowę systemu metra w kierunku na Gocław”. Jednakże, co odczytuję jednak w negatywnym tonie, „w Wieloletniej Perspektywie Finansowej na latach 2018-2045 (…) zarezerwowane są obecnie środki na dokończenie budowy II linii metra”. Nadzieja zgasła… Czy ktoś w tej sprawie myśli o mieszkańcach?

Sofia, Tbilisi, Lozanna, Tuluza, Praga czy Walencja – te miasta mają po 2 lub 3 linie metra. Niedaleki Wiedeń ma ich aż 6. W programie wyborczym z 2006 roku obecna prezydent stolicy obiecywała „w ciągu nadchodzących kadencji (a więc do roku 2010) doprowadzimy metro (…) na Gocław (…). Jednak w tej sprawie przez ostatnich 12 lat nikt nie pomyślał o mieszkańcach Grochowa czy Gocławia. Musimy zatem poważnie pomyśleć o tych, co nam to obiecywali.

Dariusz Lasocki
radny dzielnicy Praga-Południe