Poślizg na moście

Budowana przeprawa łącząca Wawer z Wilanowem złapała poślizg. Wykonawcy nie kryją, że most, będący elementem Południowej Obwodnicy Warszawy, już jest opóźniony.

Od 2017 r. budowany jest odcinek Południowej Obwodnicy Warszawy od węzła Puławska do węzła Lubelska. To bez mała 19 km ekspresowej drogi niezwykle ważnej szczególnie dla mieszkańców Wawra, Rembertowa, Wesołej czy Pragi Południe. Oczywiście, także dla warszawiaków z lewej strony miasta, choćby Ursynowa czy Wilanowa, jest on bardzo istotny, gdyż obecnie ostatnim południowym połączeniem między brzegami warszawskiej Wisły jest most Siekierkowski. Dalej cywilizacja nie sięga.

Przyczyną opóźnienia inwestycji jest majowa fala kulminacyjna na Wiśle. Prace przy budowie mostu zostały przerwane 23 maja. Wykonawca robót, turecka spółka Gülemak Agir Sanayi, kilka dni temu zapewniał „Mieszkańca”, że „na Wilanowie i na Wawrze prace drogowe toczą się bez przeszkód”, natomiast roboty przy moście zostaną niebawem wznowione.

Dowodem na płynność prac na pozostałym odcinku ma być m.in. zakończenie budowy estakad po lewej stronie Wisły, wdrożenie nowej organizacji ruchu na Wale Miedzeszyńskim i puszczenie ruchu ul. Ogórkową. Nowa organizacja ruchu będzie obowiązywała przez rok, choć oczywiście będzie modyfikowana w zależności od rozwoju sytuacji.

– Wysoka fala spowodowała, że na moście jesteśmy opóźnieni co najmniej o miesiąc – przyznaje Bartosz Sawicki, rzecznik spółki Gülemak. – Przed falą musieliśmy zabrać wszystkie materiały, ewakuować ludzi i maszyny… Od strony Wawra woda się wdarła na około 100 metrów w głąb naszej budowy. Teraz wszystko trzeba ponownie dostarczyć na miejsce, ponownie zorganizować plac budowy, no i oszacować straty wywołane zalaniem.

W optymistycznych planach odcinek POW powinien być gotowy pod koniec wakacji przyszłego roku, ale opóźnienie jest pewne. Choć rzecznik spółki Gülemak mówi na razie o miesiącu, to doświadczenie życiowe wskazuje, że może być ono dłuższe. Inwestor, Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, jak na razie nie przyjmuje do wiadomości informacji o poślizgu. – Termin zakończenia kontraktu to sierpień 2020 r. i nie uległ on zmianie – twardo mówi Małgorzata Tarnowska, rzecznik GDDKiA.