Śladami bitwy pod Olszynką Grochowską

23 lutego odbyły się uroczystości związane ze 189. rocznicą bitwy pod Olszynką Grochowską. Pamięć bohaterskich żołnierzy uczciliśmy pod pomnikiem przy ul. Traczy, jednak Grochów jest pełen miejsc związanych z tym wydarzeniem.


25 lutego 1831 roku rozegrała się pamiętna Bitwa o Olszynkę Grochowską – najbardziej krwawa bitwa powstania listopadowego. Naprzeciwko armii feldmarszałka Iwana Dybicza, stanęli polscy żołnierze. Zginęło ponad 7 tys. Polaków i 10 tys. rosyjskich żołnierzy. Bitwa z wojskowego punktu widzenia pozostała nierozstrzygnięta, ale to Polacy odnieśli sukces – wykrwawione oddziały rosyjskie zrezygnowały ze szturmu na Warszawę.

Bitwa ma kilka pomników, a najciekawszym jest… sam Grochów. Nie każdy zdaje sobie sprawę z tego, że tak wiele nazw ulic, placów, szkół, skwerów jest związanych bezpośrednio z bitwą. W ich poszukiwaniu poprowadzi nas Marek Grabowski znany jako Miasto Fenix – spacery po Warszawie.

Wędrówkę zacznijmy przy Rogatkach Grochowskich (Foto: Google Maps).  Te klasycystyczne budynki, wybudowane razem z Szosą Brzeską, która tu miała swój początek, są niemymi świadkami tamtych dni. Obok rogatek, 25 lutego 1831 r., stacjonowała jazda polska gen. Tomasza Łubieńskiego. 

Za skrzyżowaniem znajduje się Konkatedra Matki Boskiej Zwycięskiej. Na terenie przykościelnym jest mały, zapomniany cmentarzyk, m.in. tu spoczywają żołnierze polegli w bitwie.

Idąc wzdłuż ul. Grochowskiej, po lewej stronie dostrzeżemy czarny cokół – to pomnik budowy wspomnianej Szosy Brzeskiej. W dniu bitwy, nieopodal był lazaret wojskowy (szpital polowy), a przy samym pomniku ulokował się naczelny wódz – gen. Michał Radziwiłł wraz ze swym sztabem. Tu przybył na chwilę gen. Chłopicki.

Dalej dojdziemy do skrzyżowania z ul. Grenadierów. Nazwa ulicy to wspomnienie formacji walczącej w bitwie o Olszynkę Grochowską. Tutaj na placyku stoi krzyż (Foto: Google Maps), a na nim data A.D. 1820, która nie wskazuje jednoznacznie jego związku z bitwą, bo była ona 11 lat później. Krzyż stanął jako wotum, bo według legendy, w trakcie bitwy przy krzyżu zatrzymał się wóz konny wiozący ciężko rannego gen. Franciszka Żymirskiego. To tu miał dokonać swego żywota.
Inny, podobny krzyż jest przy przejeździe kolejowym na ul. Chłopickiego – tutaj, a dokładnie w miejscu, gdzie znajduje się stacja PKP, ciężko ranny w nogi został sam gen. Chłopicki.
Trzeci krzyż jest nieco ukryty pomiędzy blokami, pod adresem Grochowska 80/82. Wyznacza on kolejne miejsce pochówku powstańców.

Nieopodal znajduje się park, wzdłuż którego biegnie ul. Kwatery Głównej. Na skraju parku natomiast jest dworek – dziś szkoła muzyczna, a wg legendy kwatera główna gen. Chłopickiego. To właśnie w tym budynku rozgrywa się akcja dramatu „Warszawianka” Wyspiańskiego.

Idąc dalej ul. Kwatery Głównej dojdziemy do Szkoły Podstawowej im. Piotra Wysockiego – od niego i jego „spisku podchorążych” zaczęło się całe powstanie listopadowe.

Za szkołą dojdziemy do skrzyżowania z ul. Szaserów (kolejna po grenadierach formacja wojskowa biorąca udział w walkach). Skręćmy w prawo i zaraz w lewo, do przejścia dla pieszych przez tory. Kiedy przejdziemy leśną drogą, dotrzemy do ul. Traczy, do miejsca, które jest szczególnie ważne. Tu znajduje się mauzoleum – tak, nie jest to tylko pomnik, krzyż wyznacza miejsce pochówku odnalezionych szczątków, podczas prac prowadzonych na terenie rezerwatu. Znamienny napis na pomniku:

„Przechodniu powiedz współbraciom,
Że walczyliśmy mężnie i umierali bez trwogi
Ale z troską w sercu o losy Polski,
Losy przyszłych pokoleń – o Wasze losy”

to dość czytelne odwołanie do innej inskrypcji, upamiętniającej bitwę pod Termopilami. Olszynka Grochowska stała się takimi Termopilami dla Warszawy. Pomimo ogromnych strat ludzkich, pomimo nierozstrzygnięcia bitwy, Warszawa pozostała niezagrożona. Wojska rosyjskie zmuszone zostały do odwrotu. Tutaj co roku odbywają się uroczystości związane z rocznicą bitwy pod Olszynką Grochowską.

Tak było w niedzielę, 23 lutego. Uroczystości rozpoczęła msza św. w kościele pw. Najczystszego Serca Maryi. O godz. 15 w Alei Chwały rozbrzmiała „Warszawianka” i wszyscy zebrani przemaszerowali w kierunku pomnika.

Wyjątkowo doniosłym momentem było odsłonięcie głazu pamięci kapitana Józefa Patelskiego, który brał udział w powstaniu listopadowym, walczył m.in. w bitwie pod Grochowem, Liwem, odznaczył się pod Ostrołęką. To kolejny bohater, którego pamięć została uczczona w szczególny sposób w Alei na ul. Traczy.

Przed pomnikiem Bitwy pod Olszynką Grochowską odbyły się uroczystości główne. Poprowadził je Andrzej Opala z Urzędu Dzielnicy Praga-Południe. Po hymnie rozpoczęły się okolicznościowe wystąpienia.

Głos zabrali zarówno przedstawiciele organizatorów, m.in. Agnieszka Kądeja – burmistrz Rembertowa oraz Adam Cieciura – wiceburmistrz Pragi Południe, jak i goście. Odczytano listy m.in. od premiera Mateusza Morawieckiego, marszałek Sejmu Elżbiety Witek, marszałka województwa mazowieckiego Adama Struzika. Wszyscy podkreślali, jak wielkie znaczenie w historii Polski miała bitwa pod Olszynką Grochowską.

Organizatorami obchodów były Rady i Zarządy Dzielnic Pragi Południe i Rembertowa, proboszczowie Parafii pw. Najczystszego Serca Maryi oraz św. Wacława, Krąg Pamięci Narodowej oraz Stowarzyszenie Olszynka Grochowska.