#ŚladWłamania – psychologiczne skutki przestępstwa

Włamywacze pozostawiają po sobie wiele śladów. Odciski palców, uszkodzone okna i drzwi, bałagan w domu, ale przede wszystkim trwały ślad w psychice swoich ofiar.

Włamywacze pozostawiają po sobie wiele śladów. Odciski palców, uszkodzone okna i drzwi, bałagan w domu, ale przede wszystkim ślad w psychice swoich ofiar. Najbezpieczniejsze miejsce na świecie – rodzinny dom, staje się miejscem, do którego wtargnął przestępca; chodził po pokoju dziecka, dotykał prywatnych rzeczy domowników i… pozostawił trwały ślad w ich świadomości.

Aby zwrócić uwagę na ten problem, na terenie Oddziału Prewencji Policji w Warszawie odbyła się konferencja prasowa #ŚladWłamania. To wspólna inicjatywa Komendy Stołecznej Policji, Programu Dom Bezpieczny oraz Służby Więziennej, której celem jest zwrócenie uwagi na psychologiczne skutki włamania.

Przestępczość kradzieży z włamaniem od lat pozostaje poważną chorobą społeczną, która ma negatywny wpływ na setki tysięcy osób w całej Polsce. Tylko w 2018 roku włamywacze dokonali 69 058 włamań (to wzrost o 5,4% w stosunku do roku poprzedniego). Co oznacza, że średnio każdego dnia dochodzi w Polsce do 189 włamań, aż 8 w każdej godzinie!

Kradzież z włamaniem to jedno z 7 przestępstw uznawanych za najbardziej szkodliwe społecznie. Skala zjawiska plasuje je w czołówce przestępstw w Polsce. Straty spowodowane przez złodziei można liczyć w setkach milionów złotych każdego roku. Tylko w 2018 roku w aglomeracji warszawskiej, straty szacowane były na ponad 34 mln złotych. Jednak skutki działania złodziei nie obejmują tylko utraty w wymiarze materialnym, ale przede wszystkim straty emocjonalne, których nie da się wycenić. Jak wycenić stratę rodzinnego albumu ze zdjęciami; zegarka, którego otrzymało się na pierwszą komunię; czy zachowaną pierwszą laurkę na Dzień Matki? Jak wycenić trwałą utratę poczucia bezpieczeństwa całej rodziny? Jak podkreśla ppor. Magdalena Pusz, psycholog penitencjarny ze Służby Więziennej: Stres wywołany przez włamanie przypomina zespół stresu pourazowego, którego objawami są: napięcie lękowe, uczucie wyczerpania, poczucie bezradności, smutek, przerażenie, stany lękowe i obniżenie poczucia własnej wartości.

Do pierwszych emocji, które pojawiają się zaraz po włamaniu należą strach (73%), przygnębienie (70%), poczucie osamotnienia (40%) i długotrwały niepokój.

Najczęściej towarzyszące emocje to uczucie niepokoju lub niepewności i tendencja do wracania myślami do włamania. Nawet po kilku miesiącach co czwarta ofiara stwierdza, że nadal jest przerażona i przestraszona wchodząc na teren posesji lub niektórych pomieszczeń i boi się być sama w domu po zmroku. Dla ponad połowy ofiar stres jest tak silny, że zmienia lub myśli o zmianie miejsca zamieszkania.

Jeśli po powrocie do domu zauważymy uszkodzone okno lub drzwi, bałagan w mieszkaniu lub inną niepokojącą rzecz, należy niezwłocznie zawiadomić policję, dzwoniąc pod numer alarmowy 112. Trzeba pamiętać, aby nie zacierać śladów, nie dotykać przedmiotów – najlepiej zaczekać w jednym miejscu, do czasu przybycia na miejsce policji. – informuje kom. Sylwester Marczak, rzecznik prasowy Komendy Stołecznej Policji.

Dla skuteczności śledztwa ważna jest ścisła współpraca z policją, polegająca na przekazaniu niezbędnych informacji o skradzionym mieniu oraz okolicznościach zdarzenia. Jeśli grupa techników policyjnych, zabezpieczająca ślady poprosi nas o materiał porównawczy do badań w postaci śladów daktyloskopijnych, próbek biologicznych itp., warto wyrazić na to zgodę.

– Pobieranie śladów do eliminacji jest bezbolesne i nie powoduje zarejestrowaniaw policyjnych bazach danych, a w znaczący sposób ułatwia i przyspiesza postępowanie wyjaśniające. – mówi Sylwester Marczak.

Aby umożliwić odnalezienie mienia, warto wcześniej sporządzić i na bieżąco aktualizować listę cennych przedmiotów,w której umieścimy zdjęcia, numery seryjne czy cechy charakterystyczne danego przedmiotu. To ważne, zwłaszcza chwilę po włamaniu, gdy silne emocje uniemożliwiają nam przekazanie ekipie dochodzeniowej prostego opisu skradzionej rzeczy.

Gdy mamy ubezpieczony dom lub mieszkanie, trzeba pamiętać o zgłoszeniu szkody do ubezpieczyciela. – Można to zrobić telefonicznie lub za pośrednictwem strony internetowej towarzystwa ubezpieczeniowego. – mówi Karol Klos, inicjator Programu Dom Bezpieczny.

Źródło: Komenda Stołeczna Policji