Z OSTATNIEJ CHWILI

TO WARTO PRZECZYTAĆ: Pięść

Spełniona matka i babcia, emerytka i autorka powieści… fantasy. Bożena Walewska, mieszkanka Białołęki zaskakuje i budzi podziw swoim najnowszym dokonaniem. Poznajcie pisarkę i jej niezwykłe, wciągające dzieło „Pięść”.

Na Białołęce mieszka „od zawsze”. Nigdy nawet przez myśl jej nie przeszło, by zmienić dzielnicę czy miasto. Tutaj ma swoje miejsce na ziemi.

Bożena Walewska zapytana o opis jej życia odpowiada: – Ot, takie sobie, zwykłe życie kobiety. Wychowałam trójkę dzieci, zatem zapewniłam ojczyźnie przyszłych obywateli. Staram się dużo podróżować, zwiedziłam kilka krajów afrykańskich, poznałam też kultury wschodu, które stały się dla mnie inspiracją. Przekroczyłam pięćdziesiątkę, nadszedł czas zrobić coś dla siebie, a tym czymś jest wydanie własnej powieści.

Pierwsze literackie próby podejmowała jeszcze w czasach szkolnych. Pisywała felietony do ówczesnych pisemek młodzieżowych. Zawsze jednak marzyła o książce, choć nigdy nie wystarczyło jej na to czasu. Teraz już jest czas i chęci, a pomysły przychodzą same. Historia toczy się w jej głowie, a ona tylko zapisuje te myśli.

W moim wieku fantasy?, mógłby ktoś zapytać. To jest mój sposób na złapanie oddechu od problemów życia, od zachowań ludzi, które nie zawsze mi odpowiadają. Być może nieświadomie zapisuję właśnie takie zachowania, tyle że osadzam je w innym świecie. Ten świat wzoruję na kulturach wschodu – opowiada Bożena Walewska.

Jej literacki debiut to „Pięść”. Powieść dla dorosłych i młodzieży, dla kobiet i mężczyzn. Opowiada o niewoli, wojnie, miłości i magii, o świecie, który jest równie wspaniały, co okrutny. Są już dwie części tej niezwykłej powieści. To naprawdę warto przeczytać!