Toi Toi zamiast Magicznej Toalety? Dzielnica ma dość

Trzy lata temu w Parku Magiczna pojawiła się toaleta, która szybko od nazwy miejsca w którym się znajduje i tego jak bardzo jest nowoczesna, zyskała miano magicznej. Dwukabinowa, automatyczna, kompozytowa, monolityczna, z udogodnieniami dla osób niepełnosprawnych, przewijakiem dla dzieci i ogrzewaną podłogą. Muszle są automatyczne i bezdotykowe. Mieszkańcy cieszyli się tym cudem techniki, który powstał dzięki projektowi złożonemu do budżetu partycypacyjnego. Niestety, nie wszyscy potrafią docenić to wspólne dobro. Zamiast szanować – niszczą.

To nie będzie miły post, bo nawet nam się czasem… ulewa. Na zdjęciach poniżej możecie zobaczyć Magiczną Toaletę po kilku weekendach. A to nie są najbardziej drastyczne zdjęcia, wierzcie nam. Bo w niemal każdy poniedziałek automatyczna toaleta, która powstała w ramach budżetu partycypacyjnego z magią ma niewiele wspólnego. Mycie jej i niezbędne naprawy kosztują nas rocznie ponad 30.000 zł, dlatego rozważamy demontaż toalety i zastąpienie jej zwykłą kabiną z tworzywa sztucznego, typu toi toi, która jest bardziej wandaloodporna. I tylko przykro, że część mieszkańców nie potrafi uszanować wspólnego dobra. Ręce opadają – pisze na fb Urząd Dzielnicy, a my mamy nadzieję, że te obrazki wystarczą, by wandale poszli po rozum do głowy i następnym grubo się zastanowią zanim zaczną niszczyć to, co służy wszystkim.

Źródło: fb/Urząd Dzielnicy Białołęka