Z OSTATNIEJ CHWILI

Warto wiedzieć – Tłusty czwartek

Tłusty czwartek – w kalendarzu chrześcijańskim ostatni czwartek przed wielkim postem (czyli 52 dni przed Wielkanocą), znany także jako zapusty, rozpoczyna ostatni tydzień karnawału. W Polsce oraz w katolickiej części Niemiec, wedle tradycji, w tym dniu dozwolone jest objadanie się.

Ponieważ data tłustego czwartku zależy od daty Wielkanocy, dzień ten jest świętem ruchomym. Może wypaść pomiędzy 29 stycznia a 4 marca. W tym roku wypada 28 lutego.

Najpopularniejsze potrawy to pączki i faworki, zw. również w niektórych regionach chrustem lub chruścikami. Dawniej objadano się pączkami nadziewanymi słoniną, boczkiem i mięsem, które obficie zapijano wódką. Około XVI wieku w Polsce pojawił się zwyczaj jedzenia pączków w wersji słodkiej, które miały w środku ukryty mały orzeszek lub migdał. Ten, kto trafił na taki szczęśliwy pączek, miał cieszyć się dostatkiem i powodzeniem. Według innego przesądu, jeśli ktoś w tłusty czwartek nie zje ani jednego pączka – w dalszym życiu nie będzie mu się wiodło.

Geneza tłustego czwartku sięga pogaństwa. Był to dzień, w którym świętowano odejście zimy i nadejście wiosny. Ucztowanie polegało na jedzeniu tłustych potraw, szczególnie mięs oraz piciu wina oraz pączków robionych z ciasta chlebowego i nadziewane słoniną.  

W specyficzny sposób obchodzono tłusty czwartek w Małopolsce. Nazywany był wówczas combrowym czwartkiem. Według legendy nazwa pochodzi od nazwiska żyjącego w XVII wieku krakowskiego burmistrza o nazwisku Comber, będącego prawdopodobnie postacią fikcyjną, człowieka złego i surowego dla kobiet handlujących na krakowskim rynku. Mówiono: Pan Bóg wysoko, a król daleko, któż nas zasłoni przed Combrem. Umrzeć miał on w tłusty czwartek. W każdą rocznicę jego śmierci przekupki urządzały huczną zabawę,  podczas której zaczepiały przechodzących mężczyzn i zabierały im odzież w zamian za krzywdy, jakie wyrządził Comber.